Ewo, bardzo dziękujemy za wieści o Filonku. Byłoby super, gdyby mógł wziąć udział w tym programie, o którym piszesz, bo wszystkim nam zależy na tym, by jak najkrócej był w przytulisku. A z tego co piszesz, na obecną chwilę nie jest to piesek, którego jedynym problemem jest to, że broni swojej opiekunki. I chyba nie bardzo możemy liczyć na to, że już za chwileczkę, już za momencik znajdzie domek docelowy.
Mam nadzieję, że [B]wspólnymi siłami[/B] uda nam się pozyskać środki finansowe, by Fionek mógł zostać tam, gdzie jest, dopóki nie trafi do swoich ludzi. Kwota to uzbierania nie jest wygórowana, ale jednak z nieba nie spada...