-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Taka mała a tyle przeżyła. Lunka po wielu perypetiach ZNALAZŁA DOM.
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Wiedźmo-Czarownica z pewnością przed zrobieniem trochę poczarowała, więc szansa jest ;) Jak również szansa, że się jutro zobaczymy - i dopiero będzie SABAT :) -
Wyobrażam sobie Agasz jak bardzo przeżyłaś rozstanie - znam to z autopsji. Należy tylko się cieszyć, że domek jest bez zastrzeżeń i zna się na pekińskich humorkach ;) W końcu chcemy dla tych psiaków jak najlepiej i jakoś tak się dzieje, że w tych nowych domkach moim tymczasom jest zdecydowanie lepiej niż u mnie :) Choćby dlatego, że w większości są rozpieszczonymi do granic możliwości jedynakami :)
-
~~ Greyka - znalazła swą przystań u dobrych ludzi :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem i wg mojej wiedzy Malagos ma WSZELKIE zdolności, to i budkę skleci, jak trzeba będzie ;) Moje huki i błyski mają w zadkach - nie wiemy tylko jak reaguje Alutka i Amigowa Nuśka... Ale zostajemy w domku, więc będzie towarzycho pod kontrolą :) -
No ja wiem, że to długi proces, ale już zaczynam czekać ;)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Maryniu........................... -
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
Nutusia replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Nio... rzeczywiście fajna z Was Rodzinka. A jakby coś, to jest u nas do 6 stycznia Ciocia Amiga z Krakowa i mogłaby tam Maxa... podrzucić, Lizko ;) -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Tort jak tort, ale tortowe figurki to mistrzostwo świata! :) A dziś, jak się uda dogadać z Amigowym laptopikiem, będą fotki Je(ż)ego ;) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Biedny Perusz... I wielkie szczęście, że tylko tak to się skończyło... Mam nadzieję, że dobiorą się teraz do tyłków tym kretynom. No i że psy za bardzo na tym nie ucierpią, bo już nie mają łatwego życia, a to jakie są nie jest przecież ich winą tak do końca. Trzymam kciuki, żeby się na Peruszce zagoiło jak na psie ;) I wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzę Wszystkim :) -
Już za chwileczkę, już za momencik... pogonimy tę wstrętną 13!!!! Wszystkim życzę więc wszelkiej szczęśliwości i radości w 2014 :)
-
Gratuluję nabytku :) Łe tam Bart, jakoś tak za poważnie. Ale specjalnie się tym nie martwię i czekam na Ronjowe wariacje owego niepasującego imienia, dopasowane do osobnika jak najlepsza rękawiczka ;)
-
A Tunia boi się tylko Twojej Córci Martens, czy w ogóle obcych?... Biedne dzikuski - stres jest bardzo męczący. Może spróbować podawać im jakiś uspokajacz? Np. stress-out - niedrogi i nieuzależniający, bo ziołowy. Tylko na efekty trzeba trochę dłużej poczekać, bo zaczyna działać po min. tygodniu stosowania.
-
Miejscówka pod ławą to Nuśkowa kryjówka przed wstrętną Pańcią, która nic, tylko czegoś chce od psa! A to na siku na siłę wynosi, a to plasterek do pupiny przykleja (a potem odkleja!!!), a to antybiotyk wraża do pysia, a to się czepia, że psi nos powędrował sprawdzić co tam z tyłu tak ciągnie i swędzi - chwili spokoju psisko nie ma!!!! ;) A tak poważnie, to z sikaniem jest dziwnie - bardzo długo Nuśka wstrzymuje sikanie, a z domu wychodzi na siłę i korzysta z każdej sposobności, by dać dyla na taras i do domu... Mamy wymuszone sikanie 2 razy na dobę tylko. Za to z dnia na dzień coraz bardziej ją ciągnie do zabawy i dziś rano była chwila zabawy już nie tylko stacjonarnej ;) Oczywiście pod kontrolą, bo czołg Rudy 102 w postaci Lili - przy całej jego serdeczności wobec koleżanki - może jeszcze być niebezpieczny...
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Zdjęć kilka chyba nawet wyszło. Robiłam dużo, ale na większości - zanim pstryknęła migawka - zostawał tylko cień, końcówka ogona albo... sam dywan (piękny skądinąd ;)) -
Rehabilitacja w naszej lecznicy, czyli jakieś 17 km od domu. Będzie potem kontynuowana w Krakowie. Okazało się bowiem, że nasza pani rehabilitantka Betaka i Nuśkowe rehabilitantki krakowskie Kasie się znają z jakiegoś sympozjum - taki świat jest malusieńki ;) Ustaliły sobie plan działania i uznały, że od razu trzeba się zabrać za gimnastykę, masaż i stosowanie pola magnetycznego. Obiad z 3 dań... o jezusie - tylko nie to! Małż złożony grypą żołądkową, Ola na diecie, Dziecię wyjechane z wielkim zapasem żarcia, pieski pomogły jak umiały i nadal za dużo jedzenia jak na "siły przerobowe" :)
-
I też by się zdało w trójpaku - z Fionką i Alutką ;)
-
O, widzę, że Amigowy komp jednak odpalił! A nie mówiłam, że wczoraj odmówił współpracy, bo kto to widział pracować w niedzielę? ;) Dzisiaj Ciocia została sama na gospodarstwie, bo my w pracy... Mam nadzieję, że łobuziaki nie dadzą za bardzo popalić, a przede wszystkim, że uda się zrobić odpowiednio domowo-ogrodową roszadę na czas wyjazdu na rehabilitację :)
-
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
To my dziękujemy za przemiłe spotkanie :) A psiaki za fantastyczną rozrywkę! Tak szczęśliwej Liluni daaaaaaawno nie widziałam. Co ją tak uszczęśliwiło - niebawem pokażemy na fotkach ;) Dywan jak z Paryża już tyle razy został "ochrzczony", że kolejna kałuża nie robi na nim wrażenia ;) -
Taka mała a tyle przeżyła. Lunka po wielu perypetiach ZNALAZŁA DOM.
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Oj żałuj, Maryś, że nie dotarłaś - takie nam wczoraj show psiaki zapewniły (plus Jędrek i Stefano), jakiego by się najlepszy cyrk nie powstydził! ;) :)