Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Ale numerantka! :) Zupełnie jak nasza Nutusia, która w razie draki wskakiwała na ławkę, na której siedział Sławek z błaganiem w oczach "broń mnie!" ;) A drugi przypadek mieliśmy taki: będąc na wakacjach, mieszkaliśmy w takim pawilonie na parterze, gdzie można było wejść oknem balkonowym. Sławek z małym Tomkiem i psami zostali w pokoju, a my z siostrą Sławka - Grażyną - poszłyśmy do kina letniego i miałyśmy właśnie wejść przez okno balkonowe, żeby psy nie narobiły rabanu, zanim podbiegną do drzwi wejściowych i sprawdzą kto idzie. Wracamy po filmie, cichutko podchodzimy pod okno, uchylamy nastawione na głośny dziamgot - a tu cisza! Wchodzimy... Nuta śpi na boku i chrapie w najlepsze, a Pestka... zwinięta pod kołdrą ani drgnie! Mogliby złodzieje wynieść i ludzi i rzeczy i... psy! :) A teraz niespodzianka - fotorelacja z wizyty Hopci na "starych śmieciach" :) Z braku Moteusza, Zosia oddała serduszko Gapci ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/kkdl.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/1051/kkdl.jpg[/IMG][/URL] Udam, że nie widzę jak ta fiśnięta Lili mizdrzy się do MOJEGO Pana!!!! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/819/1rxz.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/7010/1rxz.jpg[/IMG][/URL] Niech się cieszy, goopia - ja i tak wiem, że Oni są MOI! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/801/7zt3.jpg/"][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/1031/7zt3.jpg[/IMG][/URL] Chodź Alutka, teraz nasza kolej na mizianki! :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/10/gjzp.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9876/gjzp.jpg[/IMG][/URL] Takiego obrotu sprawy nawet nie skomentuję!!!!! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/822/ztnl.jpg/"][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/697/ztnl.jpg[/IMG][/URL]
  2. Brawo Nuśka! Mi też się wydaje, że teraz rehabilitacja sprawia jej mniejszy ból i dlatego grzecznie leży... Z tego, co Doktor nam wyjaśniał jako laikom - kość w tej bardziej poszkodowanej łapinie przekręciła się od uderzenia o 180 stopni! Niewyobrażalne! Jaki to musiał być ból :( Myślę też, że tyle miesięcy życia w ciągłym bólowym dyskomforcie w pewnym sensie zahartowały Nuśkę - dlatego tak dzielnie zniosła ból pooperacyjny i teraz ból związany z rehabilitacją... Pani Beatka też nam tłumaczyła, że Nuria, mogąc teraz lepiej chodzić, sama będzie sobie wyrabiała mięśnie, plus stymulacja rehabilitacyjna, dzięki czemu łapiny powinny coraz mniej się plątać bo będzie miało co je trzymać.
  3. Jakość nieważna - trzeba dać do ogłoszeń koniecznie! :) Żeby tak moja kota pozwoliła psom na taką zażyłość...
  4. I co? Pożarły księdza czy... dobry człowiek z niego? ;) Myślę, że trzeba pisać do redakcji - ustawy nie znają, czy co??!!?
  5. Mam propozycję: albo ja Ziutkę adoptuję z Alessandro w pakiecie i mój cyborg Alutka wreszcie zyska godnego "przeciwnika", albo niech Ziutka adoptuje Alutkę, wtedy jeden cyborg zajmie się drugim, wieczorem się ich wyszoruje, położy spać, sprzątnie pobojowisko i wszyscy będą szczęśliwi :) Kupiliśmy kolejny worek karmy - Purina Dog Chow chicken - 15 kg za 94,80, czyli 6,32 zł/kg (w zooplusie), z czego dla Alutki na styczeń będzie 7 kg (zwiększyliśmy porcje, bo szprotka z Alutki niemożebna), czyli w rozliczeniach dopisuję koszt 44,24 zł
  6. Celinko - dziękujemy! Dla Ciebie i Twojego psio-ludzkiego Stadka również wiele dobrego w Nowym Roku :) Ziutencjo - wieści od Twojego ulubieńca są takie, że niebawem... znów zostanie Warszawiakiem ;)
  7. A ja tam się głośno cieszę! :)
  8. A jeszcze bardziej by wyprzystojniał... na kanapie! ;) Książki się pięknie sprzedają - przynajmniej o finanse nie będziemy się musiały martwić przez chwilę :)
  9. [quote name='Paulina_mickey']Super zdjęcia, wyglądaja jakby były robione wczesną wiosną lub jesienią :loveu: W ogóle nie widać, że jest zima :evil_lol:[/QUOTE] Z tego co mówią prognozy długoterminowe, na zimowe zdjęcia trzeba się zasadzić na przełomie kwietnia i maja ;) :(
  10. A towarzycho na psich łączkach elitarne :) Pamiętam nasze psie spacery po parku Krasińskich w zamierzchłej przeszłości - mieliśmy psią aleję i tam nikt nie miał prawa się czepnąć, że stado psów wędruje bez smyczy i kagańców ;) A stado było potężne, bo spotykaliśmy się towarzysko o określonej godzinie w składzie: 5 bokserek, sznaucerka olbrzymka, kaukaz, jamnik i fakultatywnie sunia przypominająca maltankę, jamnisia, wyżeł i pięć psów Pani Izy (w tym Bimber i Zacier :))
  11. O jezusie - kolejne zjawiskowej urody... cielątko ;)
  12. Nie wiem jakim cudem, zgubił mi się wątas Dropiatego - skandal!!! Kciuki zaciśnięte do białości, choć cierpliwość to nie jest moja najmocniejsza strona ;) A na tej fotce - piękna trójca, choć chyba nie do końca... święta! :) [url]http://images65.fotosik.pl/512/eb76b7d7a90327aa.jpg[/url]
  13. Się nie denerwuj, tylko myśl pozytywnie! :) Ludzie, którzy od nas adoptowali Beksę mieli kota. Przyjechali do nas zapoznać Beksalinę z Córeczką, bo dziecko miało przykre doświadczenia z psem. Na własne oczy widzieli jak Beksa kompletnie olewa naszą kocicę (i vice-versa). Zabrali Beskę do domu, otworzyli drzwi (za którymi swoim zwyczajem kot czekał na Państwa)... Kot na widok psa zaczął uciekać, dla psa uciekający kot jest sygnałem do pościgu. Kot wpadł do kuchni - pies za nim, kot na blat - pies za nim, kot na firankę, dalej na karnisz - karnisz spadł, potłukło się wszystko, co stało na blacie - scena jak z filmu rysunkowego! Pani Iza mi potem mówiła, że gdyby wcześniej nie widziała jak obojętnie Beksa traktuje koty, wpakowałaby ją w auto i do nas odwiozła! Po pierwsze nie można dopuścić od razu do bezpośredniej konfrontacji. Koty muszą zostać zamknięte, żeby pies mógł spokojnie wejść, rozejrzeć się, powęszyć, pozwiedzać. Potem można ewentualnie pokazać psu koty, ale pies powinien być na smyczy, żeby ich nie wystraszył i nie zaczął gonić. Jeśli koty nie będą się panicznie bały - to już połowa sukcesu. Czasami potrzeba dobrych kilku dni, żeby się "zapachy wymieszały". My nie mamy tego problemu, bo nasza Helcia mieszkała w lecznicy, więc psy miała na porządku dziennym i nigdy przed żadnym psem w domu nie uciekała (co innego w ogrodzie - tam ich się bardziej boi, gdy gonią ją całym stadem). Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość to droga do sukcesu :)
  14. Niestety tak :( Chyba próbują w ten sposób a) zniechęcić intruza do zamieszkania na ich terenie i b) wybić ludziom z głowy głupi pomysł adopcji "konkurencji". Mam świetną książkę dlaczego psy są lepsze niż koty - wyłożony kawa na ławę egoizm i ekscentryczność miaukotów :)
  15. Ale fajnie, fajnie, fajnie! :) Wiedziałam, że nie taki będzie diabeł straszny cieszę się, że miałam rację, bo to... uwielbiam! :) A sobota już za 2 dni...
  16. Oczywista oczywistość. Mój wpis był raczej z gatunku... marnych żartów desperata ;)
  17. Taka jestem ma[B]l[/B]a... ;) [url]https://py26sw.bn1304.livefilestore.com/y2pH16F13m70HDkQ5g2nqDURIZXcM8-rCcGtTJ2oVjlqR3baf7Oi3Q2CTVRnXOcgPJ50YdNLoCXFXxSb51ty4rsgGmGsbptfFcu2RpWaizw91E/FIONKA%20otwocka%202014-01-04-1%20u%20TZ%20inki33.JPG?psid=1[/url] U nas pluszaki też "schodzą" na raty. Ostatnio w obróbce jest mały lewej - waty nie ma tylko w łebku - w tułowiu jeszcze nie ma dziurki do wyskubywania :) Co do kotów... to są raczej nieprzewidywalne :( Nasza Helenka np. na nowe psy nie mówi nic - z każdym się miło wita i traci zainteresowanie. Ale małe kociaki oprotestowała tak, że wcale w domu nie chciała być i korzystała z każdej okazji, żeby prysnąć (baliśmy się, że jak któreś małe zostanie - pójdzie i nie wróci :(). Znam przypadek, że kot założył strajk okupacyjny na lodówce, nie załatwiał się i nie jadł. Po tygodniu właściciele się poddali :( Na szczęście są i takie przypadki, że wszystko jest OK - jeśli nie od razu, to po kilku dniach... Myślę, że teraz niestety wszystko leży w kocich łapach ;)
  18. Będą, będą... Amiga musi teraz troszkę popracować po tych mazowieckich wczasach ;)
  19. Jak serce wielkie, to i osoba powinna być odpowiednich gabarytów, co by uszami nie wystawało :)
  20. [quote name='yunona']To pokaż Alutkę lub daj link , może ktoś zerknie i .....gooooooooooooooooooool !? ;) Miejsce będzie :evil_lol:[/QUOTE] Tu jest wątek szalonej Alutki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244516-M%C5%82odziutka-Al-wsz%C4%99dzie-dobrze-ale-we-w%C5%82asnym-domu-by%C5%82oby-najlepiej[/url] A to nasza Gapcia - była u nas w DT, do DS się nie nadaje, bo zbyt wiele złego "człowiek" jej wyrządził, a przy jej wrażliwości nie potrafi się z tego otrząsnąć. No czyż to nie klonik Mony?... Przerażona w drodze do nas: [url]http://nataly7.webd.pl/Pieski/Inne%20psy/Ruda%20sunia/001.jpg[/url] I względnie wyluzowana - ale tylko wtedy, gdy jest w domu, z nami (a i to nie zawsze...): [url]http://img11.imageshack.us/img11/7083/2sc1.jpg[/url]
  21. Wszystko się pięknie układa - jak w pudełeczku :)
  22. Eeee, chyba yelowbahama były lepszy - bardziej pasuje do brązu :)
  23. O jezusie - Mona to najwierniejsza z możliwych kopia mojej Gapci!!!! Ludzie, adoptujcie wreszcie Alutkę, żeby mi się miejsce w DT zwolniło!!!!!
  24. Fajne wieści - jest za co kciuki trzymać! Może i o Alutkę choć jeden telefon zadzwoni wreszcie...
×
×
  • Create New...