Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Po ciemku to się śpi, a nie łazikuje po domu, którego pilnuje groźny pies ;) :)
  2. No to się cieszę i przytulam Cię Sylwia mocno. Mam nadzieję, że Rodzina Deva też staną na wysokości zadania ;) No i czekam na zdjęcia. A jak nie, to się tam... przejadę :)
  3. A którą trasę w końcu wybrałaś? To Ci zrobię rozpiskę dokładniejszą ;) Bardzo dobrze to wszystko zaplanowałaś - wyjedź jak najwcześniej. Przyjedziesz, spokojnie odpoczniecie, posilicie się, psy moje się z grubsza oswoją z gośćmi ;) i na spokojnie podskoczymy do lecznicy...
  4. No masz ci los... Od lata tak się błąka?...
  5. Baaaaaaaaardzo się cieszę :) Ten z krótkimi łapeczkami? ;)
  6. Rany gościa, Marysiu... czy u Ciebie choć jeden dzień może minąć bez mocnych wrażeń?... :(
  7. Porcje były bardzo niewymiarowe i niesymetryczne, by można było oszczędzić figurki :)
  8. Widocznie lubią patrzeć jak wertuję słowniki ;) A przy okazji mogę się przydać do innych "zadań"...
  9. Na razie niestety nie, choć marzy mi się to od wielu, wielu lat...
  10. Właśnie dzwoniłam przypomnieć się Doktorowi w sprawie naszej Krakowianki ;) Na chwilę obecną grafik wygląda tak: mamy się stawić 26go (czyli w 2 dzień Świąt) pomiędzy 18 a 20 w lecznicy, celem wizji lokalnej odnóży i dostaniemy wytyczne co do planu gry na 27go... Moje negocjacje z pracodawcą były twarde i choć muszę przyjechać do pracy w Wigilię, to 2 i 3 stycznie mam wolne! :) Oczywiście 27go też ;)
  11. Lekko nie będzie... Może w Wigilię się przełamie i choć wyjdzie, jeśli słowa nie rzeknie :)
  12. Nie no, ja pisałam o tymczasie, a nie o domu stałym. Bo stały to po nasze skarby przyjechał z Zabrza czy z Katowic, ale też ze Szwecji i z Luksemburga ;) :)
  13. Olusia - tylko troszkę daleko. Jakbyś się decydowała, to w 2 dzień Świąt pewna dogomaniaczka dobrze znana Elizie się pod Warszawę wybiera ;)
  14. Dziękuję pięknie za życzenia :) Od piesków dostałam wczoraj w prezencie jaki-taki porządek w domu (przynajmniej niczego nie zniszczyły, z wyłączeniem swojej zabawki, a smrodek pokupowy udało się wywietrzyć zanim dotarli goście ;)). A wśród prezentów od ludzi znalazł się niezwykły tort ... Został uwieczniony na zdjęciu - mam nadzieję, że wyszło i jak tylko zgram, poproszę Kasię o wstawienie. Tort w kształcie serca, jakby "zapakowany" w różowe nie wiem co (lukier?). Pośrodku tortu figurka rodzaju żeńskiego z blond włosami, na jej kolanach kot, obok drugi i dwa pieski - jeden leży i przypomina boksera (ale jest w kropki!), drugi siedzi, a z boku na tort wspina się... jamnik! CUDO! Byli chętni na skonsumowanie figurek, ale NIE DAŁAM! Spróbuję je jakoś "zakonserwować" i zostawić sobie na pamiątkę :) Alutka zachowywała się w miarę przyzwoicie. Wyszczekała się na dworze, bo nie chciała wejść ze wszystkimi. Gdy ją wpuściłam już nie szczekała. Nawet dawała się pogłaskać od czasu do czasu i był moment, że wskoczyła na kanapę. Niestety, potem spod ławy szczekała na dziecko i chwilami jakby je chciała uszczypnąć, choć zupełnie nie zwracało na nią uwagi i bawiło się z Lili. Czy to była chęć zwrócenia na siebie uwagi czy też inny zamysł - nie wiem. Ona jednak jest bardzo mało przewidywalna... Kreska wczoraj odmówiła kolacji (co jej się czasem zdarza), ale dziś nie tknęła również śniadania, choć ją "zanęciłam" kroplą śmietanki. Zachowuje się normalnie, jest wesoła, biega, bawi się. Zobaczymy wieczorem czy to była tylko krótka przedświąteczna kuracja odchudzająca czy też jutro czeka nas wizyta u Doktora nie tylko po to, by złożyć życzenia świąteczne...
  15. Współczuję. Ja miałam zakrapiać uszy Hopce bis - aha, wszystko było zakropione, tylko nie uszy... ;)
  16. Już za chwilę pewnie jedzie do prucia tego mini szwa ;)
  17. Mi dużą nadzieję zrobił ten drugi telefon. Rozmowa była z rodzaju takich, na jakie się czeka przy adopcjach psiaków. Aż się wierzyć nie chce, że w ten sposób się to skończyło :( Ale jak to mówią - był czas przywyknąć ;)
  18. Dzieciaki, nie chorujcie.... ZDROWYCH Świąt wszystkim życzę! Bonusia - chrzań tych podludzi - niech znikną w niebycie!
  19. O głupia ja kobieta stara ze sklerozą zaawansowaną!!!! Encorton pomyliłam z Euthyroxem :( Ale gdyby komuś Encorton był potrzebny - służę ;) No i kciuki zaciskam za dzisiejsze spotkanie Dzieciaków i Wybrańca :razz:
  20. Hmmm... za tą samą szafą siedzi, co świnek? ;) Kocio, wylaź, zanim Matka szafę siekierą porąbie :)
  21. Paszczoczyny - genialne określenie :) Maksymilian to super gość - dobrze wychowany, grzeczny - dżentelmelon w każdym calu. I przystojny jak James Bond :)
  22. No właśnie - Hopka zasługuje i Hopkowscy też :)
  23. No, kochana... On Cię broni własnym ciałem, to MUSISZ mu w ramach rewanżu piłeczkę spod kanapy wyjmować. Ewentualnie w ramach gimnastyki, dzięki której na długie lata pozostaniesz w doskonałej formie fizycznej niezbędnej do ciągłych poszukiwań Misiowej piłeczki ;)
  24. A ja wczoraj miałam zaszczyt odebrać z rąk Kuby - Synka Johannalind - starannie przygotowaną kopertę, a w niej... zdeponowane [B]oszczędności Kuby[/B], które postanowił przeznaczyć dla Tinki! :) Pogratulowałam postawy, uścisnęłam dłoń i nawet dostałam buziaka od Bohatera. Przy najbliższej okazji, przekażę tę cenną kopertę Olenie, a ona potem zapisze kwotę w rozliczeniach ;) Prawda, że zuch chłopak, a Mama może pękać z dumy? :)
×
×
  • Create New...