Będzie dobrze - ja Wam to mówię! :)
Nasza kota też sympatycznie każdą nową psią tymczasowiczkę przyjmuje (bo kocie, niestety, wręcz odwrotnie :(), ale w zupełności jej wystarcza, że je toleruje - o przyjaźni raczej mowy nie ma... A tak bardzo bym chciała kota, który się wtula w psiaka, że o ludziach nie wspomnę, bo nasza Helena zdecydowanie woli spać w psim (nie zajętym przez psa!) posłanku niż na kolankach albo w łóżku :(