Z królikiem to było tak, że kupiliśmy go jako... chłopca. Dostał imię "Marian", bo był klonem królika Mariana Krzaklewskiego, którego parę dni wcześniej pokazał na okładce... Super Express :) A gdy się okazało, że nasz króliś to dziewczynka - z automatu została Marychną ;)
O, i już wiem dlaczego Figunia jest moją faworytką w Twoim stadzie :)