Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Względem "testów na" trza go na gościnne występy zabrać ;)
  2. Fantastycznie! A zdjęcie Elzy należałoby umieścić w słowniku języka polskiego przy haśle OPTYMIZM albo RADOŚĆ albo POZYTYWNY/A :)
  3. Trzeba próbować - się nie spróbuje, nie będzie wiadomo ;) Za domek Oziego trzymam mocnooooooooo!!!!!!!
  4. Aga taka pewna swoich racji, że już sama nie wiem czy się dalej nie cieszyć, czy może trochę cieszyć jednak ;)
  5. I mi. Wpisałam się tam, ale sprawa i tak już jest przesądzona :(
  6. Dobre wieści o Waniliowej - oby tak dalej! A na kanapie z kotem śpi w pozycji "na Alutkę" ;) Tekst dałabym radę napisać nie wcześniej niż jutro-pojutrze... I jeśli możecie zaczekać - poprzedni poproszę.
  7. Zbigniew, normalnie wstyd mi za Ciebie!!! Ciocia Lilu Cię przyjęła, od tej nieszczęsnej klatki wybawiła, a Ty się tak odpłacasz?!?!? Precz z jajkami!!!!! ;)
  8. Po prostu chłopak ZMĘŻNIAŁ. W końcu to już nie jest jakiś tam chłopaczyna, ale MĘCINA ;) :)
  9. A to rozwydrzony bachor, no!!!!! Za to tu - "rasowy" pies myśliwski i jeszcze "rasowsza" stójka ;) [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/856/8a80.jpg[/IMG]
  10. Ale jego mina nad tymi kapciami mówi wyraźnie - no co, kapcie! Ładne, różowe i chyba bezużyteczne, skoro nie ma w nich żadnych ludzkich stópek :)
  11. Ale fajkowo... to czekamy na tę wizytę z aparatem. A właściwie na jej efekty ;)
  12. I te brzuchi goluśkie w kropeczki... CZAD! :)
  13. O ranyyyyyy, jaki piękny sznaucer i w jakiej pięknej DSowej scenerii! :)
  14. Nutusia

    Metamorfozy

    Zaokrąglone boczki wyglądają apetycznie, ale ten uśmiech, ta iskra w oczach - to jest TO!
  15. Ja jestem bardzo na bieżąco w temacie ;) Dwa lata temu usuwaliśmy główkę kości udowej u mojej boksi ze schronu, bo znajdowała się kompletnie poza stawem (główka, nie boksia ;)). Podczas tego samego zabiegu została wysterylizowana. Usunięcie niewłaściwie położonej główki kości udowej powoduje natychmiastowe ustąpienie bólu. Oczywiście jest ból pooperacyjny, ale ten się uśmierza środkami przeciwbólowymi. Nasza Lili niestety miała w głowie zakodowane, że nie należy stawać na tę łapkę i trzeba było ją do tego zmuszać, spacerując bardzo powoli na króciutkiej smyczy, bo inaczej pomykała na trzech. Ale bardzo prędko zrobiła się z niej znowu czworonożna torpeda :) A nie dalej jak w drugi dzień świąt bożego narodzenia, u Nurii - młodziutkiej suni po wypadku komunikacyjnym (jest w DT w Krakowie) - nasz Doktor usunął obie główki na raz! Znaczy z obu bioder! Jakież było nasze zdziwienie, gdy następnego dnia po zabiegu (który zakończył się o północy), psina chwiejnie, bo chwiejnie, ale stanęła na łapkach i podtrzymywana na szaliku powędrowała na spacerek! Tu jest jej wątek - można poczytać :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245104-8-mies-Nuria-prze%C5%BCy%C5%82a-spotkanie-z-samochodem-teraz-liczy-na-nasz%C4%85-pomoc-w-leczeniu/page30\[/url] A zatem brzmi groźnie, ale dobrze wykonany zabieg nie jest bardzo skomplikowany, a przynosi psu niemal natychmiastową ulgę.
  16. Montuj, montuj - awanturnicę pchnij do DS, ONka oprotestuj i bierz Mamuśkę! ;) :)
  17. Nutusia już sobie zapisała na "liście zadań". Tylko nie obiecuje, że dziś dotrze do tego punktu planu dnia...
  18. Przepiękny Bezik! Na ostatnim zdjęciu, z lekko uniesionymi ucholami przypomina Vanilkę ;) Nie mam wątpliwości, że znajdzie super chatkę. A z owczarka może i coś ma (się nie znam), chyba belgijskiego :)
  19. Omatkoicórko, co to wczoraj był za dzień w caaaaaaaaaaałej swej rozciągłości! Bardzo wiele się wydarzyło, ale że TAK się zakończy, to bym w najśmielszych snach się nie spodziewała!!!! A propos snów - śniło mi się dziś DWA razy, z odstępem na przebudzenie, że uśmiechnięta Alutka, na moich oczach, radośnie... sika na dywan (ten z Paryża!) :) Myślicie, że to dobra wróżba? :evil_lol: Umówiłyśmy się wczoraj z Agą, że nie będę się z Państwem kontaktować do czwartku (okres próbny ;)), bo w czwartek mamy jechać razem do DS (oby!) podpisać umowę i się uszczypnąć, że to dzieje się naprawdę :razz: Umowa to umowa - nie ma co dyskutować, choć serce każe inaczej. A tu proszę - dziś rano Pani sama do mnie dzwoni! Nie powiem - serce mi stanęło w pierwszej chwili :cool3: Ale w drugiej się okazało, że Pani dzwoni tylko zapytać jak dawno Ala była odrobaczana i czy na pewno jest zdrowa, bo... zwymiotowała śniadanie na kanapę! Szybko się okazało, że miała do tego pełne prawo, bo po spożyciu swojej porcji, poszła odganiać Skipera od miski :crazyeye:, więc Pani jej dała dokładkę, potem wspomniała coś o serku i o bułeczce z klarowanym masełkiem i kanapowe rzyganko w mig zostało wyjaśnione! :eviltong: Pani nadal w szoku, że ma drugiego psa - chyba w nie mniejszym niż ja :diabloti: Mówiła, że od rana powinna pracować, ale nie może, bo się psami zajmuje :eviltong: Ala wczoraj przez 3 godziny była trochę nieswoja, ale potem uznała, że chyba nie będzie tak źle. Wmeldowała się na kanapę, dopominała o głaskanie i wszystkie lody puściły... Pani mi trochę opowiadała o problemach jakie mieli/mają ze Skiperem i nawet zażartowała, że może... jego oddadzą :mad: Tak więc nie taka Alutka straszna, jak ją malują :eviltong: Nie cieszę się, wcale się nie cieszę, ani trochę, ani tyci tyci. Rozpacz w kratkę po prostu!!!!! A czwartek dopiero za 4 dni...
  20. No... ja mogę tak chcieć jak Twój TZ Onka ;)
  21. Czarno widzę tę... adopcję w tym stanie rzeczy :)
  22. Też Cię lubię!!!! Ale do Gapci by pasowała ;)
×
×
  • Create New...