Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Znajomi mają to do siebie, że sami ich sobie wybieramy, więc albo... albo ;)
  2. Eva2406 (jeśli nie pokręciłam cyferek) jest z Marek - może ona by pomogła?...
  3. Nam może nie był potrzebny, ale my byliśmy potrzebni jemu. Nigdy nie żałowałam tej decyzji. Dziuniek - to jest najprawdziwsza z prawd, z jakimi przyszło mi się zetknąć - dziękuję Ci za to...
  4. Pani pisała do mnie z ogłoszenia Aszki, a ta jest kruchej raczej budowy - filigranowa z niej dziewczynka. Przed adopcją ważyła 7,4 kg. Inny pies będzie ważył tyle samo, ale optycznie będzie potężniejszy, więc waga daje jakieś wyobrażenie, ale nie do końca ;)
  5. Ta też zgłoszona jako dokonująca ataków! A da się przenieść cały bazarek z tej starej dogomanii na nową?...
  6. Aszka przyjechała do mnie już bez "pasażerów". Dziewczyny ją wykąpały w szamponie insektobójczym i zakropiły. Ja ją wykąpałam jeszcze raz, w delikatnym szamponie dla psów, bo właśnie się drapała. Myślę, że po prostu skóra była podrażniona od ukąszeń, a potem od agresywnego szamponu. Jeśli pcheł już nie ma, a psy nadal się drapią, wykąp je w łagodnym szamponie i delikatnie wyczesz - powinno pomóc (jak u Aszki ;))
  7. Próbowałam - każą podać nazwę użytkownika i hasło. Podaję i jedna wielka d..a! :( Nie mam już siły! Kolejny regał miałam otworzyć. Już był gotowy i szlag go trafił. A teraz się boję po nowemu - chyba jeszcze nie jestem gotowa :(
  8. Szukam suczki do 2 lat niedużej. Zaproponowałam Pusię. Ale gdyby coś, to szukam dalej - przychodzi Wam jakaś panna do głowy? W domu dwoje dzieci i kot.
  9. To już wiem, ale nie wszystkie wcześniej subskrybowane wątki się tam "przekleiły" :( A dziś rano wyskoczył mi komunikat, że dogo to zgłoszona witryna dokonująca ataków! Weszłam na własną odpowiedzialność, bo mi się bazarek skończył i muszę rozliczać, to teraz po lewej stronie nadal mam komunikat, że atakuje, a po prawej, że to nie jest witryna dokonująca ataków. I co? Można nie zgłupieć?...!
  10. Przez czysty przypadek odnalazłam wątek - żyć się odechciewa! :(
  11. Ale się opala!!! Moja Kreśka też tak robi - wystawia pyś do słonka :) Aaaaaa, i na tych fotkach Tunia wcale to a wcale nie jest chuda!!!!! ;)
  12. Trzeba mu zmienić imię na... Fotel :)
  13. Ja skleciłam bazarek na starej dogomanii, czekałam z otwarciem na koniec poprzedniego i poszedł się bujać w całości! Tyle pracy na nic :( Też się boję otwierać kolejny - to jak pomagać?!?!!? :(
  14. Oczywiście zamieścił się dubel :(
  15. Mi też wyskoczyło ostrzeżenie. Weszłam na własną odpowiedzialność, to teraz po lewej stronie mam napis "zgłoszona witryna dokonująca atkaków", a po prawej "to nie jest witryna dokonująca ataków". Musiałam wejść, bo wczoraj mi się skończył bazarek i muszę rozliczać, ale dogomania to jest jakiś czeski film teraz - nikt nic nie wie!!!! :(
  16. Mi też dziś wyskoczył taki komunikat - weszłam na własną odpowiedzialność i teraz pisze, że to nie jest witryna dokonująca ataków. Matrix po prostu, w najlepszym razie czeski film! :(
  17. Pani Ewa "donosi", że wraz z Mężem bardzo się cieszą, że tak się dobrze układają stosunki pomiędzy ich czworonożnymi "dziećmi" :) Pisze, że rano otwiera oczy, a tu suczki i kocica śpią razem na Pani łóżku, powyciągane jak struny! Obiecała przesłać więcej zdjęć, ale musimy poczekać, bo jakiś odczłowieczony mutant postrzelił z wiatrówki kota Juliana! Śrut utkwił w kości przedniej łapki. Lekarze czekają do jutra na reakcję organizmu, bo operacja jest mocno ryzykowna. Państwo zgłosili zajście w straży dla zwierząt i na policji. Nie wiem czy jeszcze gdzieś można "uderzyć"?
  18. U nas też nie ma tradycji. Ja nigdy w życiu żadnego porządnego grzyba nie znalazłam. Teraz nawet nie zamierzałam żadnego koszyka brać ze sobą, bo w moim przekonaniu szłam do lasu tylko w celach rekreacyjnych ;) No, ale jak się człowiek o grzyby potyka, to MUSI je zebrać do koszyczka :) Elisabeta - spokojna głowa, ja jestem "zdolna inaczej", ale jak trzeba, to się ogarnę ;)
  19. Przepraszam, że tu spytam, ale jeszcze nie do końca ogarniam PW... Gdzie należy zgłosić przypadek postrzelenia zwierzęcia z wiatrówki? Państwo, którzy adoptowali "naszą" Aszkę mają kota Juliana. Ktoś do niego strzelił - śrut utkwił w kości przedniej łapiny. Lekarze czekają do jutra, bo operacja jest ryzykowna. Na razie Państwo zgłosili sprawę do Straży dla zwierząt i na policję...
  20. Mam ze dwie fotki, marne bardzo, tylko nie mam czasu zgrać z aparatu, bo... grzyby przerabiam :)
  21. A ze mnie się śmiała moja koleżanka, u której byliśmy, bo pod wieczór, po całym dniu obrabiania grzybów, każdego kolejnego rozkrawałam z nadzieją, że może jest robaczywy i ciężko wzdychając mówiłam "no niestety, zdrowy" :) Oj, niech się już ta Krówcia-Imka otworzy... Do Doktora ją powinnam zabrać, ale jakoś jeszcze nie mam sumienia :( Na razie w czwartek Lili jedzie na prześwietlenie i nie wiadomo czy się na jakiejś drobnej ingerencji chirurgicznej nie skończy, bo jakiś dziwny twór powstał na operowanej stronie zadka. I kota muszę na przegląd zabrać... Imka się załapie dopiero na kolejną turę. Wezmę tylko dla niej odrobaczacz, bo z ręki już bierze przysmaki i swoje kapsułki uspokajające. Teraz od piątku do wczoraj nie brała, bo za żadne skarby świata nie chciała podejść do Weroniki :(
  22. Wygląda na to, że tak. Dla kota to w sumie lepiej ;) Kocio na szczęście z grubsza na nikogo nie zwraca uwagi, więc dla psów nie jest "atrakcją", a Helenka (gdy jej syczenie i prychanie też nie zrobiło na Kociu najmniejszego wrażenia) udaje, że i ona go nie zauważa :) Konfirm - witaj w nowej odsłonie :)
  23. Bo to nie dogomaniacy są najważniejsi, nawet nie psy... jedynie... REKLAMODAWCY :(
  24. Witaj Soniu :) Chadzasz na grzyby? My byliśmy w weekend pod białoruską granicą i w niespełna 3 godziny zebraliśmy... 30 kg! ;)
×
×
  • Create New...