-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Nutusia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jamnik 7 lat - to przecież w kwiecie wieku jest! ;) -
Spróbuj napisać do Maupa4. Jeśli już się połapała o co chodzi na nowym dogo, z pewnością pomoże ;)
-
Dzięki, Jaszko :) No, gdybym próbowała złapać Imkę tak po prostu, na dworze czy też w domu - też jestem bez szans. Ja czekam aż ona wlezie do budki albo się uwali na łóżku czy kanapie i wtedy ją "capię" ;) Do lecznicy pojedzie w szelkach i w kontenerze. Już mnie brzuch boli na samą myśl jak bardzo się będzie bała... :( Wczoraj kupiłam tablety na robale - koszt: 10 zł. Pierwsza dawka już pożarta, jeszcze dwie zostały :)
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Nutusia replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
U nas tak było z Tośką - dzień bez doktora i wizyty w lecznicy był dniem straconym... Cierpliwości, wytrwałości i siły życzę! -
661... Martuś, fotki dostałam od Myszy i wysłałam Pani. Złożyłam jej też inną propozycję. Na razie zamilkła...
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Nutusia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Nie wygląda na seniorkę - na ile latek została oceniona?... -
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Przyzwyczajenie drugą naturą - jak widać, nie tylko człowieka! :) -
Obawiam się, że nadal czeka na wybawienie :(
-
A propos seriali... zauważyłyście, że praktycznie w żadnej serialowej rodzinie nie ma psa?... Klan niby taki edukacyjny, problemy społeczne porusza, a o empatii wobec zwierząt, o ich bezdomności ani słowa! :(
-
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Nutusia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Z głupoty :( Moi znajomi szukają malucha do adopcji - ideał miałby być szary pręgowany, z białymi znaczeniami - chłopaczek ;) -
Ech, mają się te biedne chłopaki (Tolek i Hades) z tą Hope, mają... Jakiegoś spokojnego, ugodowego, przyjemnego koleżkę czy koleżankę by przygarnęła, to NIE! Ja tam bym na waszym miejscu... zastrajkowała! ;)
-
Już się boję co tam dziś Dziewczyny w tym syfie wypatrzą :(
-
Spróbuję skubnąć banerek... Wielu użytkowników jeszcze się nie łapie w nowej dogorzeczywistości. PW nie da się normalnie wysyłać, skrzynki się zapełniają błyskawicznie. Tylko się pociąć szarym mydłem! :(
-
Pudel w tragicznym stanie prosi o pomoc...Suzi za TM:(
Nutusia replied to ewu's topic in Już w nowym domu
W tym przypadku to chyba i schron pozostawia wiele do życzenia i poprzedni "właściciel" też :( -
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Musi tam jakaś dobra energia przepływać ;) :) -
Przy ostatnim zdjęciu głośno parsknęłam śmiechem! :) Krzyś - jakby co, masz fach w ręku! ;) A ja tam bym Rudego zaczęła ogłaszać. Nigdzie nie jest powiedziane, że dom znajdzie z dnia na dzień, a jak się ktoś zakocha od razu, to... poczeka (zgodnie z przysłowiem ;))
-
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ciekawe, czy gdybyś przestawiła ten fotel (np. zamieniła oba fotele miejscami) też by tylko na nim chciała spać. Chodzi mi o to, czy to jest magia fotela czy miejsca ;) -
Z Agą jeszcze nie rozmawiałam, ale czaję się na nią, by ją zwabić do mojego auta i porwać! ;) Jutro będę się widziała z sąsiadką, która nauki pobierała związane z psią psychologią i ma nawet stosowny dyplom ;) Poszła na studia, bo chyba ze 3 lata temu adoptowała sunię ze schronu, która do dziś (!) bez "przymusu" nie podchodzi do jej męża :( Zaproszę ją do nas, niech spojrzy fachowym okiem na strachulca. A my mamy kolejny SUKCES! Wczoraj gdy się kładłam spać, zanim zamknęłam drzwi sypialni na łóżku miałam komplet - Kreskę, Gapcię i Imkę. Zazwyczaj, gdy się kładłam, Imka od razu zeskakiwała z łóżka i wędrowała do swojej budki. A wczoraj... została na łóżku! Zgasiłam światło, bardzo powoli i ostrożnie się położyłam i... cap Imkę ;) Przytuliłam ją do siebie - nie protestowała i po chwili wtuliła łepek w poduszkę. Powoli zwalniałam uścisk, aż w końcu zabrałam rękę, a Imka leżała dalej! :) Gdy zasypiałam, nadal była we mnie wtulona. A gdy się obudziłam w nocy, nie leżała co prawda przy mnie, ale jednak na łóżku! :) Rano psice chwilę pobaraszkowały na łóżku i znów ją "capnęłam". Daje się głaskać po łepetynie i już tak bardzo nie odwraca wzroku. Mam nawet wrażenie, że dotyk sprawia jej przyjemność... Za to warkoli na tych, którzy też się chcą rano poprzytulać!!! Mamy w domu taki rytuał, że gdy się ubieram i siadam na fotelu, Gapcia leży na kanapie - zeskakuje, przybiega, żeby ją pogłaskać i z powrotem wskakuje na kanapę. Imka też podbiega do mnie, ale na głaski jeszcze za wcześnie. Sprawdza tylko czy Gapcia się daje głaskać bezinteresownie, czy jednak dostaje za to łapówki ;) Ewu, ja wiem, że ona zaufa - przynajmniej na tyle, na ile się da. Ale jak to zrobić, by potem zechciała zaufać komuś innemu? :(