-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
No, zaoszczędziłam właśnie na kroplach do nawilżania oczu... Żyje na pewnym osiedlu, dokarmiany przez dobrych ludzi, przez których został również odrobaczony i zaszczepiony, śpi pod balkonem. (taki szyk bym proponowała, żeby nie było, że dokarmiany jest, gdy śpi ;)) A może jeszcze na koniec dopisać coś w stylu Mamy ogromną nadzieję, że nie. Chcemy wierzyć, że znajdzie się ktoś, kto w tym magicznym, przedświątecznym czasie otworzy dom i serce dla zmarzniętego, porzuconego psiaka i zechce posłuchać jego historii w wigilijny wieczór… albo /.../ ktoś, komu Rudzik będzie mógł opowiedzieć swoją historię w wigilijny wieczór... albo ktoś, do kogo Rudzik będzie mógł w wigilijny wieczór przemówić ludzkim głosem :) Aha, i uważam, że czas przeszły dokonany jest bardzo dobry :)
-
To ja na wszelki wypadek już kciukam za (nie)przypadkową panią ;)
-
Rewelacyjne wieści o Sawanie - Mikołaj się sprawił na 102! :klacz: :jumpie: Mam nadzieję, że teraz Werze się pofarci...
-
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
W środę minęły 3 lata od adopcji Maszy, która niepodzielnie rządzi sercami swoich Ludzi, ich podwórkiem, a także czasami podwórkiem sąsiadów :megagrin: , o czym się dowiedziałam w odpowiedzi na tradycyjne wysłałane życzenia imieninowe do p. Wiesława, bo Masza przez przypadek była jego "prezentem" imieninowym. To Masza: A dziś mijają 4 lata od mojej szalonej, spontanicznej "wycieczki" do schroniska w Częstochowie, w której towarzyszyła mi niezawodna przyjaciółka/sąsiadka Ula. Jechałyśmy po Dorę, która miała czekać u mnie na DS, a przywiozłyśmy i Dorę i... Lili. Ta ostatnia, dzięki swemu demolanctwu i niekwestionowanemu urokowi osobistemu właśnie już 4 lata jest NASZA :) A tamtą niedzielę sprzed 4 lat pamiętam jak dziś - mróz, śnieg, kiła i mogiła :( Betonowy boks, a w nim puchata, długowłosa sunia i goły szalony bokser. Szybka, nie do końca przemyślana decyzja! Wypuszczona z kojca, jak piorun kulisty wpadła do biura, potem do samochodu i przez całą drogę do domu Dora spała jak zabita, a Lili co chwila sprawdzała czy na pewno jej się to nie śni, że nadal jesteśmy i z wdzięczności lizała nas po uszach :) -
Będzie dobrze, na pewno! :)
-
Większość talku dała się wciągnąć odkurzaczem i wytrzepać, ale ta część, która została "opluta" pięknie się wplamiła w obicie... Fajny pomysł z tymi kłaczkami dla ptaszków - dzięki! U nas tylko Gapcia jest czesalna (a właściwie wyrywalna) - reszta to golasy, z których wypadają igły (jak z choinki) :megagrin: Słoninki nie wieszamy, bo nasza Helena jest kotem wychodzącym i niestety bardzo łownym. Wolimy nie wabić ptaszków... Taki domowej roboty karmnik z ziarenkami wieszamy na drzewie przy ulicy.
-
~ "Chce pani jamnika?" - i tak suczka Nesca ma już DOM
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dołączam do kciukających i do tych, którzy twierdzą, że od przybytku głowa nie boli ;) -
Łał, nawet michę na kanapę podają - kategoria S lux! :)
-
Same piękności! A już Luna i Dyzio - dla mnie... zjawiska! :)
-
Justyna&peper - witamy na dogomanii! :loveu: Wielkie dziękuję, szacun i co tam jeszcze za DOM dla Tokaja, za nieugiętość i desperację :klacz: O tak - żeby wszystkie Radysaki miały takie szczęście! Tokaja już na wątek "Metamorfozy" wstawiłam :) Czy Faworek miał może jechać na Śląsk? ;) Analogicznego wątku nie ma co zakładać, bo np. ja jestem z Mazowsza, a i tak ten znalazłam :) Natomiast banerek to doskonały pomysł :)
-
Impas bardzo podobny - oby jego imię okazało się być na przekór marnemu losowi...
-
Boże, nasza Florka to jednak pół anioła przy Oriku :( Ale rozmawiałam rano z Ewu i... bądźmy dobrej myśli...
-
O, jaka niespodzianka! Bliss, byś się wstydziła, z Lupusa takie poczciwe wilczysko jest (choć w stosunku do psów swoje za uszami ma ;))
-
Nio... dzień jak co dzień... moje psie dzieci "rozpracowały" opakowanie talku na świeżo wypranej na święta kanapie - też fajnie :megagrin: Hotelu nie znam. No właśnie - trzeba rozważyć za i przeciw, bo zmienić boks na boks, przy czym ten drugi za grubą kasę, to mało fartowne rozwiązanie :lookarou:
-
Gałgany potwory rozpracowały pełne opakowanie... talku... na kanapie!!!! :lmaa: W dodatku pokrowce kanapowe świeżo wyprane - już na Święta!!!!! :pissed: Aha, i centymetr krawiecki został podzielony na części, bo wyraźnie... za długi był! A Imka to jest taka sroka, której się absolutnie wszystko przyda. Nie wiadomo do czego, ale na pewno się przyda ;) Wczoraj trochę poskubałam Gapcię, bo zarosła niebożebnie. A ponieważ skorzystałam z tego, że Gapiszon mi się uwalił na kolanach, wyskubane kłaczki odkładałam na oparciu kanapy. Chwila nieuwagi i już cały pęczek wyskubanych kłaczków został "zagospodarowany"! I jakie zdziwienie, że się do jęzora przykleił i w zęby wlazł! :megagrin: Za to potem chyba Imka pozazdrościła Gapci, bo... SAMA Z SIEBIE wmeldowała mi się na kolana! :jumpie: Co prawda się nie położyła i nie przytuliła, ale dłuższą chwilę posiedziała i dała się pogłaskać :loveu:
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Tylko ludzie to potrafią... Jakie zwierzęta by zrobiły sobie nawzajem to, co oprawcy torturowanym więźniom? Wczoraj słyszałam wypowiedź pana z muzeum tortur - jak pokrętną trzeba mieć naturę, jak wybełtany mózg, żeby wymyślić coś takiego!?!?!?!?! Człowiek nigdy nie brzmiało dumnie - nigdy :( -
Starutki Wiesio - Toto -na cito potrzebna pomoc na leczenie
Nutusia replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
I ja się cieszę! -
Od nas możesz też powiedzieć ;) :)
-
Znamy - najgorsza jest bezsilność właśnie :(
-
Spojrzałam, Suita miała ok. 4 lat dopiero... A Limba - faktycznie cudo. Tylko przy takich miksach bym nie pisała, że z kaukazem, bo ta rasa się wielu ludziom źle kojarzy. A z kolei ludziom, na których nam nie zależy, jako na psich opiekunach, kojarzy się właśnie z łańcuchem :(
-
Rany boskie! Dlaczego!?!?!!?