Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Myślę, że warto zrobić jej coś na kształt budy w miejscu, gdzie się pojawia i stawiać tam jedzenie. Tak jak pisze Psy z Radys, Popcorn jest do budy przyzwyczajona. Może to być nawet karton albo jakaś skrzynka przykryta kocem. Ewentualnie klatka-łapka przykryta kocem, ale nie nastawiona na razie na łapanie. Najpierw trzeba ją do klatki przyzwyczaić, żeby pewnie do niej wchodziła - dopiero potem nastawić na łapanie, bo jeden fałszywy ruch i wszystko pójdzie na marne (Marysia o tym pisała już). To samo dotyczy strzelania - też bym stawiała na Jamora, bo samo posiadanie palmera nie wystarczy - ważne jest doświadczenie i skuteczność, bo też można wylać dziecko z kąpielą... Najważniejsze, że jest w okolicy, bo te Skierniewice z rana wcale mnie nie ucieszyły. Teraz najważniejsze jest stworzenie jej namiastki "domu"/koczowiska. Do tej budki włóżcie jej kocyk z kojca albo kocyk Pianki. I dzwońcie do Jamora - do skutku. Takie jest moje zdanie...
  2. Ale wieści!!!! SUPER :)
  3. Myślę, że tylko na to czeka! I Wy też ;) :)
  4. Wwa-Szczecin - rzut beretem! Bobek tę trasę pokonywał pociągiem wiele razy i bardzo sobie chwalił :) Ludzie to mają pomysły, jak rany... Tak samo ją można dowieźć, jak po nią przyjechać - ta sama droga ;)
  5. Tak trzymaj, Szymuś!!!!! :) Może fiołki mają taką moc leczniczą?... ;)
  6. Z tego, co wiem, Papryka widziała Popcorn dziś rano, całkiem blisko domu...
  7. Jakoś jestem dziwnie spokojna w Wasz spokojny wyjazd... ;)
  8. Boże, jaka ze mnie durna pałka!!!! Kilka dni temu miałam telefon o Florkę i zapomniałam o tej suni (a to Florkowy klonik!!!)... Wczoraj była akcja ONek i teraz już nie odszukam numeru tej pani w gęstwinie obcych numerów :(
  9. O - to się odzywaj! Zawsze miło wiedzieć, że ma się... fanów! :)
  10. Ech, faceci.... ;) Fajnie, że Krabuś taki proludzki się okazał. Psie towarzystwo nie jest konieczne, za to ludzkie bardzo wskazane by było - takie na wyłączność! :)
  11. Na FB szukali ONka Arona. Pani wczoraj dzwoniła - Maciek latał focić charakterystyczne fragmenty psa, rozmawiał z Panią. To nie Aron, niestety... Szelki z uzdą - o, to byłby dobry wynalazek! :)
  12. Król haremu - jak nasz Lesio :)
  13. Trzymamy kciuki!!! Gdybyśmy się my, mazowszanki mogły na coś przydać - pisz lub dzwoń!
  14. No tak - sama deska nie przeszkadza, ale pies za nią już tak :( Rudek jest prześmieszny. Jest nieprawdopodobnie długi!!!!! Trochę przy tym podobny do Bobsleja, ale Bobek nie ma ogonka, przez co wydaje się jednak krótszy :)
  15. Imka też mnie na początku łapała za pięty albo za łydki :) Lercia, no nie bądź taka - Pańcio Cię na ONka nie wymienił, to chyba mu się choć jeden spacerek z Tobą za to należy? ;)
  16. Wiadomo, że wszystko dzieje się tam. Ale każdy ma jakieś swoje doświadczenia i warto się nimi dzielić, bo co dwie głowy, to nie jedna ;) Jeśli jest możliwość skorzystania z profesjonalnych metod przez DOŚWIADCZONĄ OSOBĘ, myślę, że warto spróbować. Tylko trzeba mieć świadomość, że "saper myli się tylko raz" - źle przeprowadzona akcja może tylko pogorszyć sprawę. Środka usypiającego typu sedalin bym nie polecała. Za długo trzeba czekać aż zadziała - pies zaśnie nie wiadomo gdzie, albo gorzej - zaniepokojony tym, co się z nim dzieje wypadnie np. na szosę. Łapałyśmy kiedyś malutką sunię (szczeniaka). Udało nam się ją w końcu zamknąć na posesji o pow. ok. 3 tys. m2 i sądziłyśmy, że po podaniu sedalinu pójdzie nam jak z płatka. Nic z tego! Pies był tak wystraszony, adrenalina aż kipiała i pomimo dawki na 50 kg psa, podczas gdy mała ważyła może z 10, sunia nawet jeśli się położyła i wydawało nam się, że zasnęła - każda próba podejścia do niej kończyła się ucieczką. Popcorn też musi być czujna - wg niej, od tego zależy jej życie...
  17. Co do zamykania oczek i kierowania - potrzebna byłaby taka pogoda jak wczoraj, że tylko wpatrywać się w drogę, żeby się jej trzymać, a nie rozglądać na boki... Wczoraj to już miałyśmy takie mroczki przed oczami,że leżący przy bramie kamień wzięłyśmy za psa!!!!! :)
  18. Ale Łomianki też poniekąd z polecenia Cioci Kasi ;) To są szelki?!?!?!? Chyba raczej chomąto! :) Fakt, chwilę dłużej zajęłoby ich przegryzienie. Bo tego, że przegryzienie ich przez Imkę byłoby możliwe - jestem pewna! :)
×
×
  • Create New...