Ja nie mam nic do kasy - Anula organizowała bazarki i zbierała pieniądze i również uważam, że do niej należy decyzja co zrobić ze "spadkiem" po Gwiazdce. Dom Gwiazdy wydaje się być "pewniakiem", więc uważam, że nie ma co kisić pieniędzy, jeśli inny pies jest w potrzebie. Jak się coś - tfu, tfu!!!!!! - rypnie, będziemy myśleć... ;)