Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Lecznice okoliczne trzeba powiadomić... Może burza ja wystraszyła, może samochód potrącił i uciekła w szoku... Cholerka, żeby tylko właściciele zaczęli trzeźwo działać i wszędzie ogłosić jej zaginięcie... Adresatka i chip - jak grochem o ścianę :(
  2. Do rzeszowskich Ciotek trzeba uderzyć, może kogoś polecą. Kurczaki, Amigi z Agamiką mi się pomerdały, choć Agamikę znam i jestem przekonana, że gdyby psu to miało wyjść na dobre, to by... szczekała!:evil_lol: Przyszłam się Anielicy za Anielicę zrewanżować:razz: i napisać, że smuteczek jest i będzie, ale dzięki kolejnym takim rozbitkom nie ma czasu o nim myśleć na co dzień przynajmniej...
  3. [quote name='Kapsel']Prawie wszyscy tak mają :D Ucałowania przekazane ;)[/QUOTE] Jakie "prawie"? To ktoś tak nie ma?... :)
  4. Czyli od nas 36 :) Pogadam z Ulą i dam znać. Obojętne czy sobota czy niedziela? Jeśli niedziela, to pewnie raczej wcześniej, bo potem będą okropne korki wracających z weekendu...
  5. Zadzwoni... tylko może musi np. kupić odpowiedni aparat, albo kartę doładować... :)
  6. Tak jest! Kciuki trzymać, dobre myśli wysyłać, a jak wszystko dobrze pójdzie będę musiała drogę do domu czasem zmienić i wpadać na Chomiczówkę :)
  7. Rudy, no weź... zobacz jak się Ciotka napracowała... Idź po rozum do głowy i po... DOM!
  8. Zapytaj przy okazji ile to km od Nowego Dworu :)
  9. Prędzej sobie z tym poradzi DT niż hotel, to z pewnością. Można dać radę - jestem tego najlepszym przykładem :) Niestety, w tej chwili mam w BDT 2 psiaki + 3 swoje - nie dam rady :(
  10. On jest teraz na działce pod Serockiem? Zapytam Ulę jakie ma plany na weekend. Może pojechałybyśmy zrobić kilka lepszych zdjęć. Nie jesteśmy żadnymi artystkami i głowy nie dam za efekt, ale Ula przynajmniej ma dobry aparat...
  11. Na Bemowie jest kilka lecznic - tylko jedna cieszy się dobrą opinią...
  12. No i bardzo dobrze! Strach pomyśleć co by było gdyby taka niedojedzona kanapka dłużej poleżała w torbie :) A tak się przynajmniej nie zmarnuje!
  13. Po rozmowie telefonicznej z p. Edytą jestem naprawdę dobrej myśli. Nie skończyło się tylko na umówieniu się na spotkanie, ale p. Edyta pociągnęła rozmowę. Bardzo mi się podobało parę jej stwierdzeń. Rozsądna, wrażliwa, opanowana i konkretna kobieta. W piątek o 17-tej wszystko będzie jasne :)
  14. Ludzie są jednak dziwni... Na złodziei to się alarm zakłada! Nie dalej jak przedwczoraj miałam taką sytuację... Zadzwoniła do mnie dziewczyna, która kiedyś pożyczyła mi klatkę i nagle się okazało, że klatka potrzebna na już, bo pies w drodze... My w pracy, nasze psy w ogrodzie, klatka pod domem. Nasze psy, czyli bokserka Lili, wczasowiczka Szaki (większa od boksera, ciemna pręgowana - z wyglądu budzi respekt), jamniczka Kreska i 12-kg "york" Lesio. Ktokolwiek pojawi się przy bramie rwetes nie do opanowania, zęby na wierzchu, skoki na furtkę - po prostu psy-mordercy! Mówię do dziewczyny, że klatka nie jest pod kluczem, ale psy... Są łagodne, ale nie wiem jak się zachowają gdy ktoś obcy wejdzie na teren podczas naszej nieobecności. Nadmienię, że Kreska już parę razy dziabnęła "intruza". Dziewczyna jednak była zdesperowana i postanowiła podjąć próbę... No i co?... I łajzy podłe dały się przekupić... suchą karmą, ludzie weszli, klatkę wynieśli bez problemu. Po co to wszystko piszę? Żeby udowodnić, że szczekający pies może się okazać gównianym stróżem. Gdybym chciała zabezpieczyć dom, założyłabym alarm. Już nie wspomnę o tym, że wystarczy przerzuć psu przez płot kawał mięsa z trutką i wejść jak do siebie...
  15. Nio... szczególnie ja się muszę uzbroić w ową cierpliwość! :) Aktualnie Kini-mini ma fazę "tylko mnie kochaj" i jest nieznośna, bo pragnie zauroczyć absolutnie wszystkich! Ledwie ją podsadzę na kanapę, już zeskakuje i leci czarować Sławka. Podsadzi ją na fotel - już leci czarować Szaki. Szaki ją poliże, więc czas kokietować Lili... Chwili rozjeżdżający się kuperek w miejscu nie usiedzi!!! Lesio już dziś spał pod drzwiami sypialni - muszę wzmocnić czujność :) Będę jutro dzwonić do Doktora, bo już wzięła 2 tabletki sterydu i ja jakiejś super poprawy nie widzę :( Dalej chodzi jak "na obcasach" i nózie uciekają do tyłu np. gdy chce się zaprzeć, żeby miseczkę wylizać. A, i muszę ją zważyć, bo coś mi się zdaje, że punio się trochę zaokrąglił, a przecie nie może :(
  16. Bezwzględnie! A gdzie niby taki okruszek miałby spać? W pontonie?... :)
  17. To już tylko jakieś 33 godzinki :)
  18. Uwierz doświadczonej opiekunce bandy szkodników - łatwiej schować kosz :) U mnie - owszem - łatwiej byłoby przywiązać łachudry na łańcuchach, ale w przypadku szkodnictwa jedynie koszowego, zamknięcie kosza w areszcie jest nad wyraz skuteczne :)
  19. Nio... nie dość, że słodkie, to jeszcze... chrupiące! :)
  20. No ludzie... kto NORMALNY zostawia kosz na śmieci w zasięgu psów?!?!?!!? :) U mnie do chowania kosza dochodzi chowanie poduszek, pojemnika na chleb, okularów (już 2 pary poszły się paść :(), gazet, książek, mydła, papieru toaletowego, chusteczek higienicznych, butów, długopisów, cukru, pokrowców na krzesła, ceraty ze stołu ogrodowego, węża do podlewania, przytrzaskiwanie klapy od skrzyni na węgiel i wielu, wielu innych "atrakcyjnych zabaweczek"
  21. Ech, gdyby ludzie mieli tyle rozumu i wrażliwości co zwierzęta... Cudna historia - musi się zakończyć happy-endem dla całej piątki!
  22. Nutusia

    Metamorfozy

    Jedno mnie tylko martwi na zdjęciu z żeglugi rowerkiem wodnym - brak kapoków! A przeciążenie jednostki pływającej (przynajmniej jeśli chodzi o liczbę pływających stworzeń) - przeogromne!!!! :) A jeśli chodzi o zdredzonego pekina... po co ludziom kudłaty pies? Wydaje im się, że sam o siebie zadba? Ja np. czesać nie lubię i nie mam cierpliwości, więc mam psiaki gładkowłose :) No, z wyjątkiem Lesia, który nie cierpi czesania, więc jest... strzyżony :)
  23. Pyzunio malutki...
  24. Nie dość, że dzwonią, to jeszcze... POMAGAJĄ! Jak się okazuje, bez kompa też jest to możliwe :)
  25. Po prostu bezproblemowy rekonwalescent! :) Oby tak dalej! Jaką ulgę musiał poczuć przy wypróżnieniu, to nawet nie chcę myśleć... Ziemniaki i buraki - super danie - jeszcze tylko mielony by się do tego przydał, ale i na to przyjdzie czas :)
×
×
  • Create New...