-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Znaleziona czarna sunia ma już dom tj wymarzony dom!!!!
Nutusia replied to paszula's topic in Już w nowym domu
Lecznice okoliczne trzeba powiadomić... Może burza ja wystraszyła, może samochód potrącił i uciekła w szoku... Cholerka, żeby tylko właściciele zaczęli trzeźwo działać i wszędzie ogłosić jej zaginięcie... Adresatka i chip - jak grochem o ścianę :( -
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
Nutusia replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Do rzeszowskich Ciotek trzeba uderzyć, może kogoś polecą. Kurczaki, Amigi z Agamiką mi się pomerdały, choć Agamikę znam i jestem przekonana, że gdyby psu to miało wyjść na dobre, to by... szczekała!:evil_lol: Przyszłam się Anielicy za Anielicę zrewanżować:razz: i napisać, że smuteczek jest i będzie, ale dzięki kolejnym takim rozbitkom nie ma czasu o nim myśleć na co dzień przynajmniej... -
[quote name='Kapsel']Prawie wszyscy tak mają :D Ucałowania przekazane ;)[/QUOTE] Jakie "prawie"? To ktoś tak nie ma?... :)
-
Czyli od nas 36 :) Pogadam z Ulą i dam znać. Obojętne czy sobota czy niedziela? Jeśli niedziela, to pewnie raczej wcześniej, bo potem będą okropne korki wracających z weekendu...
-
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
Nutusia replied to santino's topic in Już w nowym domu
Zadzwoni... tylko może musi np. kupić odpowiedni aparat, albo kartę doładować... :)- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jamniczka Jaszka - wylądowała na Chomiczówce ;-)
Nutusia replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Tak jest! Kciuki trzymać, dobre myśli wysyłać, a jak wszystko dobrze pójdzie będę musiała drogę do domu czasem zmienić i wpadać na Chomiczówkę :) -
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
Nutusia replied to santino's topic in Już w nowym domu
Rudy, no weź... zobacz jak się Ciotka napracowała... Idź po rozum do głowy i po... DOM!- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Zapytaj przy okazji ile to km od Nowego Dworu :)
-
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Nutusia replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Prędzej sobie z tym poradzi DT niż hotel, to z pewnością. Można dać radę - jestem tego najlepszym przykładem :) Niestety, w tej chwili mam w BDT 2 psiaki + 3 swoje - nie dam rady :( -
On jest teraz na działce pod Serockiem? Zapytam Ulę jakie ma plany na weekend. Może pojechałybyśmy zrobić kilka lepszych zdjęć. Nie jesteśmy żadnymi artystkami i głowy nie dam za efekt, ale Ula przynajmniej ma dobry aparat...
-
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Nutusia replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Na Bemowie jest kilka lecznic - tylko jedna cieszy się dobrą opinią... -
Jamniczka Jaszka - wylądowała na Chomiczówce ;-)
Nutusia replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Po rozmowie telefonicznej z p. Edytą jestem naprawdę dobrej myśli. Nie skończyło się tylko na umówieniu się na spotkanie, ale p. Edyta pociągnęła rozmowę. Bardzo mi się podobało parę jej stwierdzeń. Rozsądna, wrażliwa, opanowana i konkretna kobieta. W piątek o 17-tej wszystko będzie jasne :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Ludzie są jednak dziwni... Na złodziei to się alarm zakłada! Nie dalej jak przedwczoraj miałam taką sytuację... Zadzwoniła do mnie dziewczyna, która kiedyś pożyczyła mi klatkę i nagle się okazało, że klatka potrzebna na już, bo pies w drodze... My w pracy, nasze psy w ogrodzie, klatka pod domem. Nasze psy, czyli bokserka Lili, wczasowiczka Szaki (większa od boksera, ciemna pręgowana - z wyglądu budzi respekt), jamniczka Kreska i 12-kg "york" Lesio. Ktokolwiek pojawi się przy bramie rwetes nie do opanowania, zęby na wierzchu, skoki na furtkę - po prostu psy-mordercy! Mówię do dziewczyny, że klatka nie jest pod kluczem, ale psy... Są łagodne, ale nie wiem jak się zachowają gdy ktoś obcy wejdzie na teren podczas naszej nieobecności. Nadmienię, że Kreska już parę razy dziabnęła "intruza". Dziewczyna jednak była zdesperowana i postanowiła podjąć próbę... No i co?... I łajzy podłe dały się przekupić... suchą karmą, ludzie weszli, klatkę wynieśli bez problemu. Po co to wszystko piszę? Żeby udowodnić, że szczekający pies może się okazać gównianym stróżem. Gdybym chciała zabezpieczyć dom, założyłabym alarm. Już nie wspomnę o tym, że wystarczy przerzuć psu przez płot kawał mięsa z trutką i wejść jak do siebie... -
Nio... szczególnie ja się muszę uzbroić w ową cierpliwość! :) Aktualnie Kini-mini ma fazę "tylko mnie kochaj" i jest nieznośna, bo pragnie zauroczyć absolutnie wszystkich! Ledwie ją podsadzę na kanapę, już zeskakuje i leci czarować Sławka. Podsadzi ją na fotel - już leci czarować Szaki. Szaki ją poliże, więc czas kokietować Lili... Chwili rozjeżdżający się kuperek w miejscu nie usiedzi!!! Lesio już dziś spał pod drzwiami sypialni - muszę wzmocnić czujność :) Będę jutro dzwonić do Doktora, bo już wzięła 2 tabletki sterydu i ja jakiejś super poprawy nie widzę :( Dalej chodzi jak "na obcasach" i nózie uciekają do tyłu np. gdy chce się zaprzeć, żeby miseczkę wylizać. A, i muszę ją zważyć, bo coś mi się zdaje, że punio się trochę zaokrąglił, a przecie nie może :(
-
Młodziutka Mali z Radomia. Już nie z Radomia tylko z W-wy, ma dom ! :)
Nutusia replied to mmd's topic in Już w nowym domu
To już tylko jakieś 33 godzinki :) -
No ludzie... kto NORMALNY zostawia kosz na śmieci w zasięgu psów?!?!?!!? :) U mnie do chowania kosza dochodzi chowanie poduszek, pojemnika na chleb, okularów (już 2 pary poszły się paść :(), gazet, książek, mydła, papieru toaletowego, chusteczek higienicznych, butów, długopisów, cukru, pokrowców na krzesła, ceraty ze stołu ogrodowego, węża do podlewania, przytrzaskiwanie klapy od skrzyni na węgiel i wielu, wielu innych "atrakcyjnych zabaweczek"
-
Jedno mnie tylko martwi na zdjęciu z żeglugi rowerkiem wodnym - brak kapoków! A przeciążenie jednostki pływającej (przynajmniej jeśli chodzi o liczbę pływających stworzeń) - przeogromne!!!! :) A jeśli chodzi o zdredzonego pekina... po co ludziom kudłaty pies? Wydaje im się, że sam o siebie zadba? Ja np. czesać nie lubię i nie mam cierpliwości, więc mam psiaki gładkowłose :) No, z wyjątkiem Lesia, który nie cierpi czesania, więc jest... strzyżony :)
-
Pyzunio malutki...
-
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
Nutusia replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
Nie dość, że dzwonią, to jeszcze... POMAGAJĄ! Jak się okazuje, bez kompa też jest to możliwe :) -
Po prostu bezproblemowy rekonwalescent! :) Oby tak dalej! Jaką ulgę musiał poczuć przy wypróżnieniu, to nawet nie chcę myśleć... Ziemniaki i buraki - super danie - jeszcze tylko mielony by się do tego przydał, ale i na to przyjdzie czas :)