Oczywiście! Najbardziej sobie upodobała największą "sztukę", czyli Szaki :) Jak tylko zobaczy, że Szaki się gdzieś uwali na podłodze, natychmiast do niej drepcze i pakuje się na nią. Dziś Szaki opalała się na schodku na ganku, a Kimuszka się wyciągnęła na niej. Zrobiłam zdjęcie - później wstawię, jak zrobię więcej :)
Dzwoniłam do Doktora. Ponieważ efekty działania sterydu nie są spektakularne, kazał zwiększyć do 1/2 tabletki dziennie (po 1/4 rano i wieczorem) i przyjechać w czwartek na kontrolę.
Po tym sterydzie Kini-mini ma taki apetyt, że palce odgryza! :) Po za tym wszystko w porządku, łobuzuje, rządzi, szczeka i się przytula na całego :)