-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
No właśnie - na trawniku byłoby mu bardziej do mordki! ;) A przy okazji chciałabym zaprosić do mojej nowej lokatorki :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976574#top[/url]
-
Kimcioszku, zamierzałam dać schronienie psinie gabarytowo podobnej do Ciebie i zobacz co mi się "trafiło" ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976574#top[/url]
-
Czy w Kampinosie są wilki? Były! Lupus UDOMOWIONY!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Benignus, zobacz co mam u siebie! Pani Doktor twierdzi, że gdyby łepetynę odmontować, byłby prawie malamut ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976574#top[/url] -
Syriuszku, wybaczysz, że zaproszę do mojej nowej "lokatorki"? ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976574#top[/url]
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Tak jest - SPAJKI, niech się wreszcie coś "zadzieje"! :) A ja przy okazji zaproszę do mojej nowej lokatorki - zajrzycie, proszę w wolnej chwili... [url]http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976574#top[/url] -
I jak tam, jak tam? Telefon dzwoni?... ;) A ja pozwolę sobie zaprosić do mojej kolejnej lokatorki - też ma za sobą epizod "łańcuch"... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976574#top[/URL]
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Powtórzę się po raz kolejny - on Ci da znać, wierz mi... A ja przy okazji zaproszę do mojej nowej lokatorki ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976574#top[/url] -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Nutusia replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Duniaszka z dnia na dzień młodnieje w cudnym, kochającym domku! A ja pozwolę sobie zaprosić do mojej nowej lokatorki ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976574#top[/url] -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
Nutusia replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Pani Doktor też zwróciła uwagę na "haszczakowatość" Maszki - tylko łepetynę trzeba by jej było wymienić i ogon zakręcić ;) Założyłam jej osobny wątek, wstawiłam zdjęcia (dzięki Gallegro:)) i serdecznie zapraszam! W post rozliczeniowy wpisuję "spadek" po mojej poprzedniej lokatorce, Bajeczce... [url]http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976569#post17976569[/url] -
08.11.2011 Zgodnie z planem, byłyśmy z Maszką u Doktorów. Doktor najpierw powiedział, że to szczeniak jeszcze, ale po bliższych oględzinach określił ją na skończony rok. "Mała suczka" (myślałam nad DT dla suni w typie jamniczka [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]) waży 21,45 kg! Zrobiliśmy kontrolnie USG czy "grubość" nie wynika z ciąży. Na szczęście ciąży nie ma, ale za tydzień powtórzymy USG, bo pojawił się jakiś cień i musimy to sprawdzić. Dostałyśmy 6 tabletek na odrobaczenie na 3 dni. Jeśli się ujawnią robale, za 2 tygodnie powtórzymy odrobaczenie. Dostała też kropelki na pchły i kleszcze. Za całość zapłaciłam 60 zł plus 10 zł za dojazd do lecznicy.
-
08.11.2011 Drzwi ocalały! [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] A ja zostałam przykładnie obszczekana, gdy zbliżałam się do bramy [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Maszka wpadła do domu jak bomba, przywitała się z resztą towarzystwa i już nie miała ochoty wychodzić. Smutno i nudno jej samej, cholercia... Może w weekend spróbujemy je zostawić wszystkie w domu na trochę - zobaczymy... Nadal jest nie do opanowania, jeśli chodzi o skakanie. Strasznie trudno ją pogłaskać, bo jak się do niej wyciąga rękę, to albo od razu na człowieka skacze, albo się natychmiast kładzie i wtedy jak się rękę zabiera, zrywa się na równe nogi w ułamku sekundy. Głaskanie po pysiu jest równoznaczne z zalizaniem na śmierć! Aaaaa, i uwielbia leżeć pod ławą. Wczołguje się tam z uporem maniaka i wyłazi co minutę jak się coś dzieje, po czym wpełza z powrotem. Ale w nocy śpi w korytarzu na chodniku. Do sypialni wejdzie, ale zaraz się wycofuje. No, chyba, że wparuje rano i wlezie na łóżko, żeby się z Kreską bawić - wtedy nie zauważa gdzie jest i dlaczego [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Do jedzenia dosypuję coraz więcej suchej karmy i jakoś "wchodzi" [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] ADHD ruchowe wciąż takie samo, choć kondycja marna - Kreśki nie ma najmniejszych szans dogonić. Lili też nie jest w stanie jej dogonić, ale goni o wiele dłużej [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Dziś po pracy jedziemy do lecznicy na przegląd - sypnie się co to za jedno, ten fiśnięty stworek [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
-
07.11.2011 Maszka wczoraj przeżyła najazd gości. Początkowo musiała zostać na dworze, bo ludzi było dużo, zamieszania jeszcze więcej i jej nieokrzesanie mogło się różnie skończyć. Ale nie było tak źle, bo Lili też została na zewnątrz, gdyż ogon zmiatał wszystko równo z ławy! [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Po życzeniach i pierwszych emocjach oraz usadzeniu gości w miarę na stałe, panny zostały wpuszczone, trochę się ponadstawiały do głasków, a potem poszły spać. Kolejna nocka bez problemów, w domu czyściutko, śniadanie wcięte. Masza została na dworze, bo jednak trochę się bałam zaryzykować zamknięcie ich wszystkich w domu. Wczoraj wieczorem, już po wyjściu gości był moment przełomowy - zarówno Kreśka jak i Lili na nią warczały, nie życząc sobie, by się zbliżała do mnie (Kreska siedziała ze mną na fotelu) i do mojej sąsiadki (z którą na kanapie leżała Lili)... Mam nadzieję, że po powrocie do domu drzwi będą na swoim miejscu i nie będą miały dziury na wylot... Jutro pojedziemy do Doktora na "przegląd". Moim zdaniem Masza nie ma jeszcze roku - jest wielką pluszową przytulanką, zachowuje się jak słoń w składzie porcelany i ma spory zapas skóry, jakby jeszcze miała urosnąć! [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]
-
06.11.2011 Nie no... my poszliśmy spać o wiele wcześniej! [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Do sypialnie nie odważyła się wejść i spała trochę w salonie, trochę w korytarzu na chodniku (posłanie koncertowo olała). O 6 rano wypuściłam ją do ogrodu - nie bardzo wiedziała o co mi chodzi, a najgorsze jest dla niej przekroczenie progu - w obu kierunkach). W domu nie nabrudziła! Po kilku minutach zawołałam i wróciła, a ja poszłam spać dalej. O 8 rano wyjścia zażądała Lili, więc poszły obie i do godz. 10.00 szalały w ogrodzie. Przez okna widziałam tylko jak ganiają wokół domu, a potem to już tylko widziałam resztki poszarpanej końcówki kołdry, która zalegała w budzie i została wywleczona pod bramę[IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Śniadanie zjadła na zewnątrz - mięsko z puszki posypane odrobiną suchego - dziś suchego już nie wywalała poza miskę. Jeszcze nie wiemy jak Sucz będzie miała na imię, ale prawdopodobnie Mańka, ew. ze względu na rejon pochodzenia - Masza [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Wiemy natomiast, że świetnie się nadaje na psa stróżującego. Szczeka przy bramie i regularnie robi obchód domu. Jeśli ją coś zaniepokoi - szczeka. Zupełnie jakby była tego uczona! Wpuszczona do domu, kładzie się grzecznie i przysypia. Chyba, że Kreśka jej spokoju nie daje [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Na dworze kładzie się na betonie. Mam nadzieję, że dojdzie do czego służy buda... Gdy się do niej podchodzi, przywiera do ziemi, ale za chwilę skacze jak opętana i drapie dotkliwie. Pod tym względem jest póki co nie do opanowania!
-
Masza przyjechała do mnie 5 listopada. Dopiero dziś zakładam jej wątek, ale pozwolę sobie przekleić moje dotychczasowe posty z wątku wszystkich psiaków, żeby na tym wątku był komplet informacji :) 05.11.2011 "Moja" sunia jest... DUŻA [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG], choć miała być mała... Ta druga, co miała być psem (sobaką zwanym) jest mniejsza, ale potwornie przerażona. Uznaliśmy, że nie ma sensu narażać ją na próbę zapoznania z moimi fiśniętymi sukami. Poza tym Chauwa jest w domu i będzie mogła jej poświęcić o wiele więcej czasu, a tego z pewnością potrzebuje. Nasza (na razie jeszcze bezimienna [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]) nie robiła żadnych problemów, więc od razu dołączyła do wesołej kompanii! Tylko do domu bała się wejść. Dopóki Gallegro i Ania pili herbatę i sobie miło gawędziliśmy, drzwi do domu były na oścież otwarte i Sunia co i raz "niechcący" wpadała do domu za Kreską albo Lili, ale szybko się wycofywała. Kładła się na ganku tak, że Lili nie mogła wejść i trochę się bała, więc szczekała na nową koleżankę, a ta nic sobie z tego nie robiła. Kreśka - dyplomowana terapeutka - sprawiła, że już po kilkunastu minutach Nowa się z nią bawiła!!! Lesio wciągnął nowo przybyłą na listę swoich kobiet w haremie i oddalił się do swoich spraw [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Po odjeździe Ani i Tomka, trochę na siłę wciągnęłam Nową do domu i zamknęłam drzwi. Paniki nie było - najgorsze było przekroczenie progu. W domu chodziła już bez strachu, zaglądała we wszystkie kąty (w tym na stół!!!). Ale przy każdej nadarzającej się okazji wychodzi do ogrodu. Na kolację dostała suchą karmę, ale najwyraźniej nie wiedziała, że to jest do jedzenia, pomimo że polałam olejem. Dołożyłam więc mięska z puszki i wystawiłam miskę na zewnątrz, bo pomyślałam, że może się czuć onieśmielona w domu. Wyjadła samo mięsko. Tak więc będziemy jej gotować ryż albo makaron i mieszać z puszkami i odrobiną suchej karmy - może się przyzwyczai. Potem wyszliśmy do sąsiadów na godzinkę "imieninowo". Wszyscy oprócz Kreski zostali w ogrodzie. Nasłuchiwaliśmy bacznie czy nie dochodzą od nas żadne niepokojące odgłosy [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Po powrocie wszyscy zgodnie przywitali nas przy bramie [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Teraz Mąż jeszcze wyładowuje z samochodu drewno, które przywiózł na opał, więc psy mu asystują. I bardzo dobrze, niech się wybiegają, będą lepiej i dłużej spały [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Nowa nie jest chuda, wręcz odwrotnie. We wtorek jedziemy do Doktora sprawdzić co w Nowej piszczy [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Jest kompletnie nieokrzesana - skacze na nas jak wariatka, cieszy się, mordka jej się śmieje. Dobrze, że u swego "wybawcy" była tylko 2 tygodnie... Niebawem założę jej wątek. Jutro zrobię kilka fotek - na razie komórką, bo laptopa zostawiłam w pracy, a tylko tam mogę zgrać zdjęcia z aparatu. Mam nadzieję, że druga Sunia szybko przełamie paraliżujący lęk... Tomek i Ania mieli jeszcze dziś oplakatowywać okolicę, więc pewnie potem padną - niech odpoczywają - odwalili kawał dobrej roboty! [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
-
[IMG]http://img64.imageshack.us/img64/5379/masza10.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/505/masza01.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7378/masza04.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/5418/masza08.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/5543/masza13.jpg[/IMG]