-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Śliczna terierrkowata sunia ma cudowny domek :)
Nutusia replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Przy takich zdeterminowanych ludziach nie miała innego wyjścia;) -
Czy w Kampinosie są wilki? Były! Lupus UDOMOWIONY!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Kociabando, napisz może w sprawie rozliczenia do Dakoty (Agaty) z fundacji na maila... I oczywiście wklej rozliczenie powyżej ;) -
Podwórko wróci do łask... dopiero ciepłym latem ;) A na razie kanapa, kocyk, poduszeczka - mam to samo :)
-
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
Nutusia replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Ale niespodzianka! Uśmiech pełną gębą ;) -
Dzięki! Dostałam sms-a czy Maszę można obejrzeć w Nowym Dworze. Odpisałam, że 17 km od Nowego Dworu i że w Nowym Dworze będę z nią we wtorek po południu, u weta ;) Słuchajcie, skoro ją ogłaszamy, musimy podjąć decyzję co ze sterylką... Bo muszę wiedzieć co odpowiadać, gdyby ktoś w jej sprawie zadzwonił. Czy robimy u mnie czy u Gallegro (transport, stres i nie daj boże jakieś powikłania - nie wiem czy to jest warte niższej ceny...). I czy ewentualnie wchodzi w grę opcja, że idzie do domu bez sterylki z podpisaniem zobowiązania o jej przeprowadzeniu...
-
[quote name='edek']Nutusiu dobry pomysł z tą konsultacją. Ja zupełnie nie znam się na tym. Jak moja kotka robiła kupkę z krwią to pierwszym badaniem było badanie kału z trzech dni. Wtedy Pni doktor powiedziała mi, ze i tak to badanie nie daje 100% pewności, że ich nie ma. Że może to się ujawniać okresowo jak Sylwiaos napisała. Może dlatego ta propozycja ponownego odrobaczania.[/QUOTE] Ja też się nie znam, dlatego wolę się upewnić, bo na razie strzelamy ślepakami. Nawet o nerki już było podejrzenie. Nie chodzi o to, żeby leczyć na czuja, ale żeby leczyć skutecznie, jeśli w ogóle jest taka potrzeba... Tośka miała chorą tarczycę i wiem tylko tyle, że czasami w momencie badania pojawia się "wahnięcie" hormonu, które wskazuje fałszywy poziom i dlatego badanie się powtarza co jakiś czas. Co do odrobaczenia, to nie słyszałam po prostu o odrobaczaniu co miesiąc. U mnie moje psy powinny być praktycznie odrobaczane z każdym nowo przybyłym tymczasem, ale tego nie robimy, jeśli w kupie nowego po odrobaczeniu nie ma robali. U psów jak u ludzi - czasem warto się skonsultować z kolejnym lekarzem, a nuż wpadnie na coś, co poprzedni przeoczył (bez urazy, oczywiście) ;) U naszego Doktora będę z Maszą we wtorek po pracy. Dobrze by było, gdybym do tego czasu dostała wyniki badań oraz nazwy proponowanej tabletki na odrobaczenie i witamin.
-
Andzike - z nieba nam spadłaś! Dziewczyny będą jechać w okolice Wyszkowa, tylko trzeba zgrać transport z Łowicza... Co do badań. Ja bym prosiła o szczegóły, w sensie konkretne wyniki badań. Bo nie bardzo rozumiem... Badanie tarczycy powinno wykazać czy trzeba wspomagać tarczycę hormonem czy nie i na podstawie parametrów ewentualnie ustawić dawkę leku (czy badanie dotyczyło wszystkich parametrów tarczycowych?). Witaminy i odrobaczenie nie mają tu nic do rzeczy... Proszę również o nazwę witamin i cel ich podawania oraz o nazwę tabletki na odrobaczenie (o tak kosmicznej cenie ;)). Bo teraz - jeśli dobrze rozumiem - odrzucamy chorą tarczycę i skupiamy się na (no właśnie,na czym) w leczeniu. To znaczy, że robaki i awitaminoza są przyczyną chudości?... Kompletnie się pogubiłam, ale odnoszę wrażenie, że leczymy po omacku...
-
O ho, ho... nie dość, że piękna, to jeszcze Państwu podesłana ;)
-
Rarytas, nie wygłupiaj się!!!! :(
-
Sunia z przerżniętym gardłem szuka BDT - vet'a i karmę ma zapewnione.
Nutusia replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Się zapiszę... Że też nie zauważyłam wcześniej! Też jestem zdania, że lepsza zmiana domu co miesiąc niż schron albo buda! Trzymam kciuki, żeby przez ten miesiąc dom znalazła albo Natka albo moja tymczasowiczka Masza ;) -
Transport łączony jest o wiele lepszym wyjściem, jasna sprawa. Tylko czy za tydzień będzie miał kto pojechać z Tobą, bo ja nie mogę?... Myślę, że P&D już żadnej różnicy ten tydzień nie zrobi (ani też Sylwiaso czy Chauwie...). Ja w każdym razie jestem jutro do dyspozycji. Ode mnie do Wwy, w weekend jedzie się pół godziny (tyle byś musiała wytrzymać sama z Myszami...)