Zgodnie z planem, byłyśmy z Maszką u Doktorów. Doktor najpierw powiedział, że to szczeniak jeszcze, ale po bliższych oględzinach określił ją na skończony rok. "Mała suczka" (myślałam nad DT dla suni w typie jamniczka ;)) waży 21,45 kg! Zrobiliśmy kontrolnie USG czy "grubość" nie wynika z ciąży. Na szczęście ciąży nie ma, ale za tydzień powtórzymy USG, bo pojawił się jakiś cień i musimy to sprawdzić. Dostałyśmy 6 tabletek na odrobaczenie na 3 dni. Jeśli się ujawnią robale, za 2 tygodnie powtórzymy odrobaczenie. Dostała też kropelki na pchły i kleszcze. Za całość zapłaciłam 60 zł plus 10 zł za dojazd do lecznicy.
Gallegro, możesz mi podać swój adres mailowy? Przesłałabym Ci zdjęcia z prośbą o zmianę na linki, to jutro założyłabym Maszeńce wątek...