Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. [quote name='Justyna Lipicka']ja byłam święcie przekonana że to Pchełcia!![/QUOTE] Hihiiiii... tylko "matka" umie bez pudła rozpoznać bliźniaczki:eviltong::evil_lol:
  2. A jamnior zgłoszony do SOS?...
  3. Nie dość, że w potrzebie, to jeszcze same chłopaki :( Isadora, ja chyba będę miała do Ciebie prośbę o wrzutkę na jamniczą stronę. Tylko najpierw muszę się dziś na własne oczy przekonać, czy to, co do mnie właśnie jedzie się na długość kwalifikuje ;) Ino że na szorstkich długościach to ja się mało znam :)
  4. No właśnie Dwudziestka Dwójka już w drodze. Ponoć bardzo zestresowana, bardzo się ślini... Jeszcze trochę musi wytrzymać - potem już będzie tylko lepiej!
  5. [quote name='xxxx52']czy umieja chodzic na smyczy? czy sa socjalne ?[/QUOTE] Tego się pewnie niebawem dowiemy ;) Biedna Malusia... A może się ślini, bo ma chorobę lokomocyjną? Dostała rano jeść? Namiar na lecznicę: [URL="http://baza-firm.com.pl/weterynaria/nowy-dw%C3%B3r-mazowiecki/lecznica-weterynaryjna-mastif/pl/124003.html"][h=2]Lecznica Weterynaryjna MASTIF[/h][/URL] [COLOR=grey]adres:[/COLOR] ul. Paderewskiego 26 05-100 [URL="http://www.baza-firm.com.pl/firmy/Nowy%20Dw%C3%B3r%20Mazowiecki/"]Nowy Dwór Mazowiecki[/URL] Zabieg przeprowadzi dr Traczyk
  6. Krecha się wreszcie weźmie do roboty i głupoty jej z głowy wylecą :)
  7. O rety.... ale miałam zaległości.... W tym, co napisała SBD jest sporo racji. W końcu w ogłoszeniach jest zapis "adopcja bezpłatna". Fakt, co bardziej świadomi ludzie, sami pytają czy i ile mają zapłacić, wiedząc, że dostają psa zaszczepionego, po sterylizacji, nierzadko z posłaniem czy smyczą albo dowiezionego z daleka. Z drugiej strony, jeśli mam drżeć czy nowa rodzina wysterylizuje sunię, czy nie trafi z nią do jakiegoś weta konowała, to już lepiej, żeby poszła po sterylce ;) Ja wszystkie swoje podopieczne odwoziłam do domu sama (często ludzie wcześniej przyjeżdżali się z nimi zapoznać do mnie). Właśnie po to jeździłam, jak pisała MMD, żeby od razu zrobić wizytę PA, bo co tu kryć - nikt lepiej ode mnie domu dla mojego psiaka nie skontroluje ;) No i lubię na żywo poznać osoby, którym powierzam cząstki swego serca :) Nie były to jednak odległości większe niż 100 km w obie strony. Trzy psiaki pojechały daleko. W dwóch przypadkach ludzie sami po nie przyjechali, w trzecim trafił się bezpłatny transport. Tak więc doświadczenia dużego nie mam, ale z przekonania jestem za tym, że jeśli transport kosztuje fortunę, DS musi się dołożyć. Rozumiem natomiast, że można się zakochać w tym, a nie innym psie i tłumaczenie "niech sobie pani poszuka psiaka bliżej miejsca zamieszkania" może nie przekonywać :) 37 psów za 2000 to jest WYNIK! Chciałam coś jeszcze w tym miejscu napisać, ale skasowałam, bo i tak ponoć jest nagonka na BDT ;)
  8. No, nareszcie Was znalazłam! :) A prawnika to trzeba na obchód gospodarstw zabrać i na wiejską drogę i sezonie cieczkowym - niech się napatrzy co kwestionuje!!!!!!!!!:angryy: Ja szczeniaczków niestety wziąć nie mogę, ale że domki znajdą szybko, nie mam wątpliwości ;)
  9. Się napisze - nie ma sprawy ;) Będzie mało łzawy tym razem, może tak lepiej wyjdzie. A że zwykły kundelek?... Bez przesady! A moje (z wyjątkiem boksiów z krzaków) to nie były zwykłe kudelki jedna w drugą?!!?!? Każdy pies znajdzie amatora - KAŻDY!!!!
  10. Dla wyjaśnienia - na tym zdjęciu śpiącej (nie mylić ze świętą) trójcy jest... Muszka, nie Pchełcia ;) Ale Pchełka ma się super dobrze, nie nabrudziła ani razu w domu. Gdy przyszli obcy ludzie, obszczekała ich, ale potem, gdy nie zwracali na nią uwagi podeszła zainteresowana, bo bawili się z Lili i Kreską. Pogłaskać się co prawda nie dała, ale też nie schowała się w mysią dziurę. A dziś przybędzie nam kolejna podopieczna - klonik Pusi, tylko że ruda ;) Wracając do Muszki - operacja gorszego kolanka jest na 99% potwierdzona na 27 kwietnia. Przypomnę się z trzymaniem kciuków ;)
  11. Z jakiej zemsty?!!?!?!? Z troski o Twój kręgosłup ;)
  12. [quote name='mmd']O jaaaa - to rude podobne do mojego poprzedniego psa. Tylko mój miał uszka stojące.[/QUOTE] Taki klonik Słomki, prawda? ;) Słomka była u mnie niespełna tydzień i domek znalazła, więc chyba dobrze rokuje :) To teraz w ciąży jest, więc nam się aborcja szykuje na cito :( I ponoć bojące jest, ale jak wiadomo, z tą bojaźnią różnie bywa ;)
  13. [quote name='Alicja']w Fundacji AST masz 99,9 % pewności ze dom będzie najlepszy i sprawdzony w rasie[/QUOTE] I o to chodzi! Zresztą sami zobaczcie jaka to "groźna" rasa jest! O małego ZAGRYZAJĄ ;) [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8b739ce48b7b.jpg[/IMG]
  14. Dobra, postaram się zmóżdżyć nieco...
  15. To śpiące trio to Lili, Kreska i... MUSZKA!!!! ;) Pchełcia ma się bardzo dobrze. Od soboty do dziś ani razu nie załatwiła się w domu. Dużo chętniej wychodzi do ogrodu niż przedtem. Niestety, ogony zostały dziś w domu, bo co mamy za oknem, każdy widzi :( Wczoraj odwiedziła mnie Pani Netki (tej czarnej szorstkowłosej o mało co jamniczki z częstochowskiego schronu, jeśli ktoś pamięta). Niestety, Netka nie przyjechała ze względu na pogodę, bo nie dało się posiedzieć na zewnątrz, a nie było wiadomo co psy mojej sąsiadki Uli na takiego gościa powiedzą. Przyjechała ze swoimi dwoma synkami - nastolatkami. Dowiedziałam się, że Netka jest kochana, mądra, że uwielbia się bawić w przeciąganie, że ma już Rulona pod łapką, że uwielbia się bawić z chłopcami. Z Rulonem jeszcze się tak szaleńczo nie bawi, ale może zacznie. W każdym razie się lubią, śpią razem, przytuleni. Ostatnio Netka wymyśliła taki patent: czeka aż Rulon się ułoży np. na kanapie. Dopiero wtedy wskakuje, układa się i opiera łepek o niego. A gdy Rulon chce się ruszyć... warczy! No cóż, każdy by warczał, gdyby mu poduszka... uciekała! :) Pchełka najpierw gości oszczekała, ale nie uciekała. Potem wzięłam ją na ręce i nawet dała się dotknąć Dorocie, ale wyraźnie się bała, więc dałyśmy spokój. Chłopcy szaleli z Kreską i Lili, nie zwracaliśmy uwagi na Pchełkę, a ta podeszła całkiem blisko, bo była zainteresowana co się dzieje, ale pogłaskać się nie dała. Uważam, że i tak była bardzo dzielna! A dziś przyjeżdża to pierwsze z lewej... To w środku też miało przyjechać, ale domek znalazło, a to z prawej to chłopaczek niestety, ale również dziś zostanie zabrany do hoteliku. [IMG]http://images35.fotosik.pl/1295/7d231713d50375ddmed.jpg[/IMG]
  16. Prze-cud-na Pusia! A reszta ekipy - równie piękniasta! Gratulacje, Toyoto :)
  17. Śliczna Czekoladowa Panienka - a jamnior jakie cudo! ;)
  18. Postaram się urobić Doktora na 200 zł. Kubraczek posterylkowy mam, więc nie trzeba doliczać. W razie czego będziemy żebrać o dopłatę, ale mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby. Jutro się upewnię i dam znać. U nas też leje od wczoraj. Moje ogony zostały w domu i mam nadzieję, że jak wrócę zdążę posprzątać pobojowisko, zanim Dziewczyny przyjadą ;) Sunia to niemal klonik mojej tymczasowiczki Słomki - była u mnie tylko tydzień, bo się jedna Pani zakochała i nie było przebacz!;) Na dogo się zarejestrowała potem i jest tu z nami :) No szkoda rozdzielać małżeństwo, ale niestety u mnie król haremu, czyli Lesio, żadnej męskiej konkurencji nie zniesie :(
  19. Tobi ma więcej zdjęć, bo zajęty Zołzą całkiem fajne pozował. Kiko co prawda nie dorównuje szybkością Pannie Fąfel (której nie udało się zrobić ani jednego zdjęcia moim wolnostrzelnym aparatem!), ale jest bardzo ruchliwa i generalnie preferuje pozycję na dwóch łapach, gdy drugie dwie spoczywają na człowieku :) Macie już tekst dla Kiko czy skrobnąć "rys"?... No i zdecydujcie mestydyjki co ze sterylką - bo jeśli będzie szybko, tak jak rozmawialiśmy, to w ogłoszeniach trza pisać, że sunia wysterylizowana ;)
  20. Mam takich "fanów deszczu" w domu szt. 4 ;)
  21. Biedna Halinka... Ale z każdym dniem będzie coraz lepiej!
  22. Ziutka jej dała na imię... Zołza! :) Bardzo zmyślna psinka. W aucie spała mi na kolanach jak zabita, w pewnym momencie się obudziła i w płacz! Zatrzymałyśmy się, wysadziłyśmy i ledwo stanęła na trawce było siusiu! Z powrotem do auta i znowu płacz... pomogły ciasteczka... głodne maleństwo było. Cztery chrupeczki i kimonko do samego domciu Ziutki. Mam wrażenie, że ona nie za bardzo miała do czynienia z człowiekiem - nie reaguje na cmokanie, wołanie, pogwizdywanie. Albo może ten typ tak ma - słuch wybiórczy ;) Powodzenia, Maluszko! Obyś trafiła na MĄDRY domek.
  23. Wysłałam do Ziutki zdjęcia. Jakość marna, bo i aparat mocno marny. Ale cosik widać. Mestudiowie - piękne dzięki za przemiły dzień i pyszne przyjęcie. Ziutka - równie piękne za kierowanie wycieczką :)
  24. Nutusia

    Kapsel & Jenny

    Dogo skasowało 10 dni. Niestety, nic to nie zmieniło, Kapselka już nie ma. Alusia... trzymaj się, choć z połową serca trudno żyć.
  25. Czyli lada moment można będzie oddzielić maluchy od matki. Tylko wtedy co z nimi?...
×
×
  • Create New...