Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. No i czy Iwoniam podjęła decyzję na "tak"... Bo jej post z wątpliwościami też wcięło.
  2. Trzeba biegiem zakładać od nowa! Jest jakiś kontakt z osobą, która jest "blisko" psiny?...
  3. Samo życie - dobre i szczęśliwa przeplata się ze złym i smutnym...
  4. O kurczaki, całkiem fajnie... A co do kotów - podobno można ich nie lubić. Najważniejsze jednak, by... nie robić im krzywdy. Ja np. nie przepadam za gadami i szczurami, w domu bym mieć nie chciała, ale krzywdy bym żadnemu zwierzęciu nie zrobiła i rozumiem, że inni kochają ;) A w tym przypadku, o adopcję psiaka, a nie kotka chodzi :)
  5. Ha, "dzięki" dogo, jesteśmy o 10 dni... młodsze ;) Nie jestem w stanie odtworzyć wszystkich informacji, ale dla porządku podsumuję: LALA Od nowej Rodziny Laluchny docierają same ochy i achy! Wiadomości w stylu "A nasza Lala to lubi jak jej się czyta. Leży wtedy i słucha i chce jeszcze" albo "No mówiłam, mówiłam - piękna i pojętna! Nie to, co ten głupi Pinki z parteru" a na moje pytanie czy już zna tabliczkę mnożenia na wyrywki przyszła odpowiedź "Prawie. Dziś stwierdziliśmy, że jak tak dalej pójdzie, to będzie recytowała hasła z Wikipedii. Jest świetna. Dobrze jej z nami. Mnie traktuje jak matkę, jestem dla niej najważniejsza. Zero wpadek z czystością. Zaczynamy powoli pracować, aby umiała zostawać sama. A wczoraj, jak Józio płakał, przyszła go pocieszyć. Naprawdę! I Zosia powiedziała: Taaak, właśnie chciałam, żeby to był taki pies-terapeuta". Rozmawiałam z p. Ewą. Stwierdziła, że Lala jest IDEALNA. Przede wszystkim bardzo czytelna - wiadomo czego się po niej spodziewać, czego chce. Ma doskonały kontakt z dziećmi, jest otwarta, przewidywalna. Po przyjacielsku wita się z ludźmi i z psiakami na spacerkach. Za jakiś czas, gdy będzie ją można bezpiecznie spuścić ze smyczy, z pewnością będzie szaleć z psimi przyjaciółmi. Na razie pięknie bawi się z dziećmi. Uwielbiam ten dom i tę Rodzinę! W przyszłym tygodniu Lalcia zostanie zaszczepiona na wirusówki i zaczipowana. Poprosiłam też o zdjęcia ;) I jeszcze sms z przedwczoraj: "Lala dziś została sama na prawie 2 godziny! Poszlo super. I odbierała ze mną dzieci ze szkołu. Byli taaaaaacy dumni!" No i skoro zniknęły moje wcześniejsze wpisy, muszę tu jeszcze dodać, że od Zosi, Józia i p. Ewy dostałam 100 zł na operację Muszego kolanka - Dzieci poświęciły na ten cel część swoich oszczędności!:loveu: Dodatkowo dostałam całą kupkę zakładek do książek, wykonanych przez Zosię, z przeznaczeniem na bazarek:loveu: I sms sprzed chwili (bo napisałam do p. Ewy maila i zapomniałam dołączyć linku do wątku, wczoraj się nie dało, bo dogo nie działało): Jakoś sobie wyguglałam i znalazłam sama ten wątek. Niesamowite te historie. A takie zaangażowanie ludzkie do bólu mnie wzrusza, naprawdę. Dziękuję też Pani za tyle ciepłych słów o nas. Chcialabym też móc jakoś włączyć się w tę pomoc, np. robiąc ładne rzeczy na bazarki. Pomyślę jeszcze. A nasza Lala, to już jest taka NASZA. Ło matko, jak my się wszyscy kochamy! Się po prostu... rozpłynęłam!:oops: BOBIŚ Oczarował swym wdziękiem wszystkich domowników. Zaakceptował swoje piękne posłanko, jest grzeczny i milusiński. W p. Agnieszkę zapatrzony jak w obraz! Jest coraz bardziej radosny i śmiały i przeukochany, jak pisała p. Agnieszka. Został wykąpany i wyczesany. O ile kąpiel nie za bardzo przypadła mu do gustu (ale nie było histerii), o tyle czesanko bardzo polubił :) Po osiedlu chodzi już całkiem swobodnie i pewnie (oczywiście jeszcze na smyczy). Jesteśmy umówieni u Doktora na 26.04 na 18.30 na wyjęcie gwoździa. Gdy zapytałam p. Agnieszkę czy będą w stanie sami wrócić z Nowego Dworu komunikacją, czy Bobiś nie będzie się bał, p. Agnieszka odparła - jeśli ja z nim jestem, niczego się nie boi ;) MUSZKA O, ten wszędobylski owad już całkiem się zadomowił u p. Danusi! Z Figą mają sztamę, choć jeszcze czasami Figunia usiłuje walczyć o swoją pozycję ważniejszej (i dobrze!!!). We wtorek zostały same w domu na 7 godzin i wszystko było w porządku - żadnych zniszczeń, kałuż i innych "niespodzianek". Muszka najwyraźniej zdobyła u nas szlify terapeutki, bo doskonale spełnia swoje zadanie. Dzięki niej, Figusia nie siedzi zestresowana w domu, spodziewając się zewsząd najgorszego, ale szaleje w zabawie z Insektem. Chętniej też wychodzi na spacerki, bo wiadomo - w towarzystwie zawsze raźniej :) Powoli zaczynamy planować operację - na początek maja. Wtedy będzie sporo wolnych dni, p. Danusia weźmie kilka dodatkowych urlopu i sporo czasu będzie mogła poświęcić na opiekę w tych najtrudniejszych dniach. Ograniczenie ruchu będzie konieczne, a zarazem bardzo trudne, bo Mucha to mistrzyni w skokach w dal, wzwyż i z wysokości :) PCHEŁKA Tu wieści są mniej optymistyczne. Pomimo wysiłków, wielkiego serca i oceanu cierpliwości ze strony p. Renaty, Pchełcia marnie sobie radzi. Składa się na to wiele czynników, m.in. to, jakie są sunie-rezydentki. Jesteśmy w kontakcie z behawiorystą. Będziemy działać tak, by było jak najlepiej dla Pchełki. No, to tak z grubsza... Aha, jeśli chodzi o nr 22 - jest spora szansa, że się pojawi w najbliższy poniedziałek ;)
  6. Halinko, wracaj szybciutko do formy! Wiosna coraz bliżej, trzeba mieć sprawne kolanko, żeby korzystać z wiosny w ogrodzie ;)
  7. To ja poproszę na maila, bo nie jestem zarejestrowana na FB i nie mam gg...
  8. W niebyt poszło 10 dni... Ciekawe czy cokolwiek się jeszcze da odzyskać?...
  9. Spójrzmy na to z innej strony - Dogomania nam zafundowała deja vu - mamy dodane do życia całe 10 dni ;)
  10. No to pięknie! Zrobili nam dzień świstaka, cofnęliśmy się o 10 dni i wiemy, że... nic nie wiemy! Drobcio w hotelu, Maluch w DS, Mała daje popalić Akrum, a co z Mamusią?... Wczoraj miała opuścić przytulisko...
  11. Zgadnij! ;) W myśl zasady, że wszędzie są równi i... równiejsi!
  12. Marta, na metamorfozach szukają westa do adopcji. Napisałam PW do Kocurek, żeby się z Tobą skontaktowała... ;)
  13. Dziewczyny - odejście nie załatwia sprawy... To jak przyznanie się do winy ;) Ale chętnie też się przeniosę jedną nogą gdzie indziej, gdzie wiem, że zawsze będę mogła liczyć na pomoc mi podobnych :)
  14. [quote name='kalyna']przepraszam, a gdzie te dwa kabanosy? bo ja widzę dwie szczupłe panienki :)[/QUOTE] Toż przecie kabanoski są baaaaaaaaaaardzo cieniutkie (w przeciwieństwie do... serdelków ;))
  15. Celinuś - zdrowiej szybciutko! Niech Ci jamnicze termoforki dobrze służą ;)
  16. Walczy o jak najwyższą pozycję w stadzie. Liczył na to, że to on będzie "zrzucał z kanapy"...
  17. Jakie są szanse na jej złapanie?... Oswaja się jakoś powoli, w sensie podchodzi do jedzenia, jest coraz lepiej?...
  18. Pogoda zdecydowanie nie sprzyjała sesjom plenerowym :(
  19. Iwoniu, dla porządku... Do operacji jest tylko Muszka (za to oba kolanka). Pchełcia ma wadę, tzw. "luźną rzepkę", ale nie wypada i funkcjonuje normalnie. Zapomniałam zabrać opisu dr Degórskiej - wpiszę jutro. Mocne kciuki za Erysia - żeby Ciocia Mmd miała spokojne święta ;) I jeszcze mocniejsza za Gufiątko... no i Seję...
  20. Bardzo słuszny kierunek myślenia!:loveu::razz:
  21. Nutusia

    Metamorfozy

    Moja koteczka też miała na imię Nocka - mam sentyment ;) Bardzo kibicowałam Twojej Nocce, Malagos i bardzo się cieszę, że trafił jej się domek godny wstawienia na metamorfozy ;)
×
×
  • Create New...