-
Posts
5609 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by madcat1981
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
To może i ja się nieco pochwalę swoją fasolą ;-) Właściwie to trudno już tak ją nazywać, bo ma rączki i nóżki :loveu: Zajmuje się głównie wierzganiem kończynami, wsadzaniem paluszków do buzi i powodowaniem u swej mamy megamdłości i senności :diabloti: Na tym zdjęciu fasola dumnie weszła w 11 tydzień przed kilkoma dniami :lol:To na dole to pępowina, piszę tak na wszelki wypadek, bo wszyscy dotycyhczasowi oglądacze podziwiali klejnoty.... :roll::oops::lol:a ja wciąż z nadzieją na dziewczynkę:kciuki:[IMG]http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/2.jpg?t=1275304511[/IMG] -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No tak, poprawię przy najbliższej okazji. Jeszcze nie rozdzielałam wpłat na leczenie i hotelik. Myślę, że w razie gdyby pilnie brakowało na jedno lub drugie, i tak nie było by innego wyjścia jak "podbierać" z drugiej puli. -
I tutaj mówię "dzień dobry" :) Bardzo się cieszę, że Ania_i_Kropka się tu pojawiła, witaj Aniu. Właśnie miałam napisać [I]a propos[/I] tego, że ludzie oddają zwierzęta do schronisk sądząc, że będą miały lepszą opiekę niż pozostawione same sobie. Właśnie mi się wydaje, że tak powinno być i nic dziwnego, ze ludzie tak sądzą. Przecież ten "przybytek" ma w nazwie słowo pochodzące od schronienia, czyli opieki, bezpieczeństwa, ciepła. Inna sprawa, że np. w Olsztynie jest schronisko super, nie spotkałam się by ktokolwiek z mieszkańców powiedział złe słowo. Ile razy z kimś rozmawiam o zwierzętach, to zawsze słyszę - w Olsztynie nic się nie udaje i wszystko jest "be", ale choć schronisko mamy świetne :) Co więcej - mój TZ ma jakieś szczęście do znajdowania psich bied w pracy i wiadomo, nie może tam pies zostać, a trzeba mu szybko znaleźć opiekę. Ma już wpisany nr do schroniska na komórkę :p Bo wystarczy jeden telefon, nawet w środku nocy i już ktoś z pracowników pędzi przez całe miasto, by się zająć zwierzakiem. Czy tak jest w Szczytnie, to nie wiem :sad: Ale wydawało by się, ze w mniejszym mieście łatwiej, bo ludzie są sobie bliżsi i zwierząt na mniejszym terenie 'statystycznie" powinno być mniej do ratowania. Nie wiem tak naprawdę od czego to zależy :niewiem:
-
No niezłe zamieszanie :) Co właściwie mówią w lecznicy - jak to jest, ze wystawiają faktury również na innego psa (bo Czakiego nie kojarzę, ale może nie jestem na bieżąco w temacie). I czy to dla nich problem, że pieniądze doszły wcześniej i z innym tytułem? Bo jeśli to problem, a wiem, ze księgowość potrafi być problematyczna:roll::lol:, to chyba powinni zwrócić nienależne kwoty i wtedy wpłaci się je z nowym przeznaczeniem. Może się mylę, ale co innego w tej sytuacji zrobić. Na przyszłość będzie wiadomo, że mają takie a nie inne wymagania. Początki współpracy bywają trudne. Ja mimo tego zawirowania wpłaciłam deklarację, na pewno się to uda wyjaśnić. Kolejna moja wpłata przyjdzie jednak ze sporym opóźnieniem, nie z powodu tej faktury, tylko moich osobistych spraw do załatwienia. Za co z góry przepraszam :oops:
-
Wpłaciłam deklarację na czerwiec. Kolejna może przyjść z dużym opóźnieniem, za co z góry przepraszam.
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na pierwszej stronie wątku jest już aktualne rozliczenie wpłat i opłat. -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
madcat1981 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Chwileczkę, ja co miesiąc wpłacałam 10 zł a nie 15 zł. Jeśli deklarowałam 15, to nie wiem dlaczego nikt mi nie zwróćił uwagi wcześniej, teraz nie jestem w stanie tego nadgonić :sad: Rzadko kiedy deklrauję takie kwoty, może to jednak pomyłka? Prawdę pisząc też planowałam w tym miesiącu nie zapłacić deklaracji i przesunąć to na kolejny miesiąc, ale jak widzę tu jest najgorzej, więc zapłacę w tym miesiącu. Jeżeli moja sytaucja się nie poprawi, to w przyszłym może być z opóźnieniem. Przykro mi, ale czasami zdarzają się takie sytuacje, że człowiekowi 10 zł do wykupienia recepty na leki brakuje - to trudno się dziwić, że nie wie wtedy czy siebie ratować czy psy:sad: -
Pisałam a propos sygnaturki nad swoim postem a wyszło na to, że ... nie wiadomo o co chodzi :diabloti: sorki raz jeszcze.
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cieszę się, że się peleryna przydała :) Dziewczyny, przepraszam za brak aktualnego rozliczenia, około 20 maja rozliczyłam się za hotel i leki i od tej pory przyszło kilka wpłat. Postaram się jak najszybciej podsumować. Objawy, o których piszesz ZuziuM kojarzą mi się z reumatyzmem. Może i psiaki mają swój odpowiednik tego schorzenia. -
O, powieliłam wątek :oops: :) Mój jest w podpisie, ale króciutko. Mnie ta reklama niepokoi, bo generalnie targetem Playa są młodzi ludzie, nastolatki. Jeśli im się pokazuje, że oddanie psa do schroniska jest czymś prostym, wygodnym, szybkim i niekłopotliwym, to sorrrry, dogomaniacy niedługo zaczną wymierać;) Pracowałam jakis czas w domu opieki społecznej. Z ironią napiszę do Państwa z Playa - dajcie na demotywatorze zdjęcia obs.ra.nych staruszków i niekontaktujących po psychotropach babć w DPSie a potem podpiszcie - można sie nas pozbyć tak samo łatwo jak chorej babci lub dziadka :sad: Uch, to na pewno chwyci marketingowo!
-
Kochani, uspokójmy emocje, na razie to tylko kilka zdjęć. Prawdę mówiąc taką szopkę mam u rodziców na wsi i czasami wchodzi tam sobie mój pies i tak samo "wyziera" zza desek. Może sobie wchodzić i wychodzić. Miski mogły być pełne cały dzień i zfotografowane akurat po tym jak psy wypiły wodę. Może naiwne, ale nie niemożliwe. Zdjęcia łatwo zinterpretować niekoniecznie tak jak jest naprawdę. Nikogo nie bronięi nie mam w tym interesu, ale coraz częściej na dogomanii widzę jak ludzie się nakręcają wzajemnie zamiast wyjaśniać sprawę spokojnie. Co to jest Popielarnia o której niby to AlinaS miała napisac komuś w PRYWATNEJ WIADOMOŚCI? edit. Oczywiście piszę o zdjęciach na wątku, do którego prowadzi podpis - Jakubek nie ma z tym nic wspólnego :)
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
madcat1981 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, tylko piszecie o ciężarówkach żwiru, rurach, częściach do samochodu...na to bazarków chyba się nie da :sad: oczywiście zawsze na karmę i np. odbudowę kojców jak najbardziej. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
madcat1981 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33'] Wystawimy bazarek z obrazami olejnymi ( jeden piekny jamnik, kilka z kotami). Prosimy o bazarki, o wplaty, o reklame watku i bazarkow gdzie sie da... [/QUOTE] Dziewczyny, przepraszam, że odzywam się w takiej sumie błahej sprawie, ale śledzę wątek cały czas i trzymam kciuki. Chodzi tylko oto, że bazarki muszą być wg regulaminu na pomoc bezdomnym zwierzętom (ewentualnie tym w DT), więc zanim ktoś sie napracuje, to proszę zwróćcie uwagę na to. Pewne rzeczy może lepiej wystawić na allegro, jeśli tutaj ma byc bazarek zamknięty z tego powodu. -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
madcat1981 replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Justynka, oczy po przemywaniu kroplami powinny juz chyba być lepiej, a tu jakby coraz gorzej... może spróbuj dowiedzieć się, czy jakiś lekarz okulista nfz nie przyjmuje... bo jak pójdziesz z bólem, to na pewno przyjmie...może wypisze coś najtańszego, jak się go poprosi. Mnie pomaga rumianek, jest tani, ale boję się, że u Ciebie to coś poważnego :sad: -
Magencko, kto jak kto, ale tyś najporządniejsza jaką znam :-) Wystarczy porządkować na bieżąco informacje w pierwszym oście. To ważne dla nowych osób. Jeśli ktoś od dawna śledzi "losy" Jakuba, to wie co i jak. Ale dla nowych to pierwszy post zawsze najważniejszy :-)
-
Porzucona,niepełnosprawna sunia.Juz w nowym domu, hurral
madcat1981 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Żałuję, że nie mogę pomóc finansowo:sad: Poczęstuję się banerkiem, psiunia jest śliczna... -
Życzę szcześcia obydwu jamniorkom :loveu:
-
Widzieliście zdjęcia Kaja, które jest pod linkiem w informacji z 22 maja? Ma zakrwawione całe ucho... serce mi pęka...
-
Usunięcie zdjęć to nie to samo co format karty - jest nadzieja:p
-
Jeśli nie sformatowałaś karty to możesz odzyskać programikiem z netu, na przykład tym (sprawdzony): [URL="http://www.dobreprogramy.pl/Digital-Image-Recovery,Program,Windows,11446.html"]link do pobrania[/URL]
-
Jamniczo - mieszana galeria moich futrzaczków:)
madcat1981 replied to anetek100's topic in Foto Blogi
Gdyby choc miał skrzydła i potrafił z tej wody je uratować :sad: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
Super gość :bigok: