Jump to content
Dogomania

madcat1981

Members
  • Posts

    5609
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madcat1981

  1. Ja mam u Kamienia 69 zł z deklaracji i Moria ma 100 zł. Tylko tyle :sad: Nie wiem ile kastracja by kosztowała.
  2. To, co zostało jest już tylko na kastrację:oops: I ciągle zapominam o 100 zł u Morii:oops: I rzeczywiście, zimno u nas na tej Warmii i Mazurach jak na Grenlandii ostatnio :oops:
  3. Spróbuj może na swoich fantach :-) A jak Ci się spodoba, to zaraz zobaczysz jak się inne szybko znajdą;-)
  4. Marzenko gdybyś widziała u mnie tą górę fantów na bazarki, które mam zrobić, a nie mam siły.... :sad:
  5. Odnowiłam Kamieniowi ogłoszonko na PorElu elbląskim. Jak tylko znajdę chwilkę zaktualizuję listę ogłoszeń z 1. postu. Widziałam fajne ogłoszenia psie w Moim Psie ale koszty mnie przeraziły, wychodziło nawet około 80 zł za niewielki kwadracik :mdleje:
  6. Fajowy:bigok: tylko jeszcze dane do kontaktu. Ja lubię takie "narracyjne" ogłoszenia :-)
  7. [quote name='Maga100']Szczególnie utwierdziłam się w mojej decyzji, gdy koleżanka z pracy robiła sztuczne oddychanie swojej miesięcznej córeczce. Przestała oddychać w nocy. Do czasu przyjazdu pogotowia przywrócili jej z mężem oddech. Badania szpitalne nie wykazały żadnej przyczyny bezdechu. Gdyby nie monitor................. Jest to pierwszy przypadek, z jakim się spotkałam, ale MIAŁ MIEJSCE. Czyli się zdarza.[/QUOTE] Nie chcę straszyć, ale moi znajomi stracili maleńką córeczkę właśnie wskutek bezdechu. Mała urodziła się o czasie i zdrowa, przynajmniej nic mi nie wiadomo było o jej kłopotach. To stało się tak nagle:sad: Nie wyobrażam sobie nawet jaki to ból. Najtrudniej było mi słuchać o tym, że jakiś czas pózniej do mieszkania przyjechał ktoś z prokuratury i zbierał zeznania, materiały. Biedni rodzice musieli opowiadać na szczegółowe pytanie jak to się stało, co robili danego dnia, gdzie które się znajdowało, jak ratowali dziecko. Choćby trafili i na najdelikatniejszego człowieka w tej całej prokuraturze, nie dało się ukryć, że są w jakiś sposób podejrzani. Bardzo to oboje odchorowali. Straszna sprawa:sad:
  8. To ten zwierzaczek z Twojego awatarku? Trzymam kciuki mocno :glaszcze:
  9. Wpłynęło jeszcze 7 maja 50 zł od Makreli dla Gabi, więc na dziś mamy 374,25 zł
  10. [quote name='Izabela124.']Zrobiłam przelew na Dżekusia na 20zł[/QUOTE] Już zaksięgowane. Chłopak ma na koncie 100 zł.
  11. Przelałam na konto Fundacji 90,50 zł z ostatniego bazarku. Będę wdzięczna za potwierdzenie wpływu :-)
  12. Mam małe problemy techniczne, dlatego wyjątkowo tutaj wpisuję kolejne wpłaty, które dotarły dla Dżerego. Zrobiłam też już przelew dla Renaty5 za hotelikowanie. Stan na 29.IV.2010 r. = 260 zł 30.IV. Agata51 20 zł 06.V. Dorcass 100 zł 07.V. opłata do Renata5 -300 zł [B]Stan na 07.V.2010 r. = 80 zł[/B]
  13. Zrobiłam opłatę znów podbierając z pieniędzy, które zostały wpłacone na kastrację:oops:
  14. Mam małe problemy techniczne, więc awaryjnie tutaj wypisuję wpłaty, które dotarły od ostatniego rozliczenia w 2 poście. Stan na 29.IV.2010 r. = 184,25 zł 02.V. Bjuta 15 zł 04.V. Randa - deklaracja plus leczenie 60 zł 04.V. Ana66 - deklaracja na maj i czerwiec 50 zł 06.V. Ihabe 15 zł Stan na 06.V.2010 r. = 324,25 zł
  15. Zapomniałam napisać, ze wpłaciłam dwa dni temu deklarację dla Pedra, no ale to grosze są :roll:
  16. Dzięĸujemy Myszuniu :-) Moja też tak ostatnio robi, i to częściej niż zwykle, mocniej i dłużej. Właśnie wczoraj mnie zastanowiło, czy to na pewno "zwykłe" senne koszmarki czy nie objaw czegoś innego. Nie można jej wtedy dobudzić :sad: Muszę poobserowować i zapytać lekarza.
  17. A ja zgubiłam wątek, ale na szczęście działa już jako tako wyszukiwarka.
  18. Nie chciałabym by przez moje obawy jakiś pies stracił szanse na dom, ale jeśli takie obawy istnieją, to trzeba o tym napisać, prawda? :sad:
  19. [quote name='soboz4']mam Panią chętną na adopcję pudelka (pudelkowatego), warunki bardzo dobre, piesek bedzie góra do 4 godzin sam, duża łąka do biegania, mieszkanie 50 m2, dziecko 10 lat, miała bardzo długo pudelka - suczkę, płeć obojętna, musi akceptować dziecko, fajny kontakt, bardzo miła rozmowa, kontakt podam na priv. pani mieszka w Olsztynie [/QUOTE] Witam, chciałabym wrócić do sprawy tej pani z Olsztyna. Rozmawiałam z nią jeden raz i podałam mailowo adres do Waszego wątku, ale pani sie już więcej nie odezwała. Oczywiście wciąż jeszcze może nawiązać z kimś kontakt i tu moja ogromna prośba - przepytajcie ją wtedy o nieudane adopcje. Mówiła mi, że jednego pieska musiała oddać z powrotem do schroniska, bo nie był w stanie wchodzić po schodach... i choć mówiła to w kontekście, że teraz wie, jak ważne są wizyty przedadopcyjne i fachowa ocena, czy pies sobie poradzi w danych warunkach, to jednak jest to niepokojąca informacja. Z tego co zrozumiałam, inne pieski, a przynajmniej kolejny jeden, też wrócił po przygarnięciu, nie jestem tylko pewna, czy był ze schroniska czy od jej znajomego. Proszę więc o ostrożność.
  20. Miłego wypoczynku, Agatko :-) Szkoda, ze jestem teraz na zwolnieniu, nawet nie ma jak się spotkać :sad: A pomysł z rodziną... warty przemyślenia :cool3:
  21. Ach te nasze ekspresowe banki:) Szkoda, ze wypłata do mnie nigdy tak szybko nie przychodzi;):p
×
×
  • Create New...