-
Posts
5609 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by madcat1981
-
Jest jeszcze sto złotych od Selengi u Morii, ale to rzecz święta i bez kastracyjnego powodu nie do ruszenia;-) Bardzo dzięĸuję za troskę Agatko:loveu: Jestem nadal na zwolnieniu, ale powoli odpuszczają mi te wszystkie egipskie plagi ciążowe;-) więc i przesiaduję więcej, nadrabiam zaległości (również swoje zobowiązania bazarkowe:oops:). Co to za masakra była:roll:,mam nadzieję, że już swoje odcierpieliśmy z fasolą/fasolem :p
-
[quote name='ketunia']Kasieńko, moja wpłata juz poleciała. Ile brakuje Kamyczkowi w tym miesiącu?? Dołożę 200 zł z bazarku. Kamyczek ma allegro?[/QUOTE] Brakuje na dzień dzisiejszy ( a właściwie wczorajszy;) niecałych 140 zł. Tak jak pisałam, dużo osób wpłąca w ciągu miesiąca, trudno tu mówić o zaległościcach, tylko termin się zbliża więc chciałam się przypomnieć. Te dwieście złotych za bazarek to byłoby super :o :o :o Dzięĸujemy :) No to jak bardziej przytulaśny, to i ja przytulam Kamienia do serca :)
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
OK, mari23:) Może właśnie dobrze by było coś zmienić w tytule (czy kwocie:)), by system nie potraktował tego jak zlecenia. Swoją drogą, jeżeli to rzeczywiście tak działa, to masz bardzo mądry bank, chroni Cię przed dodatkowymi wydatkami :lol:;) -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mari123, poczekaj proszę, zaraz sprawdzę, Dużo bardziej prawdopodobne jest jednak to, że to ja coś pomyliłam. Mogła przyjść deklaracja, a ja to wzięłam na leki. Albo odwrotnie, albo pominęłam drugą w wydruku sądząc, ze to jedna i ta sama. Albo jeszcze inaczej:oops: edit. Na pewno ustaliłam już tyle, że nie dopisałam Cię do tej rozpiski w prawym górnym rogu rozliczenia:ooops: Przepraszam, moje niedopatrzenie. Natomiast w swoim wyciągu mam od Ciebie poczynając od marca trzy wpłaty po 15 złotych każda z tym samym tytułem "dla Gabi od Mari23". Kwietniową potraktowałam jako wpłatę na leki, pewnie dlatego, że tak wyczytałam na wątku (tu muszę poszukać). W maju przyszła kolejna wpłata, z tym samym tytułem. Nie analizowałam jeszcze kto ma jakie zaległości, więc nie dopatrzyłam się tego wcześniej. Myślisz, że to może rzeczywiście być "błąd" banku? Kurcze, na moją logikę to powinny wyjść dwie wpłaty w krótkim odstępie czasu. Jeśli jeszcze w czymś mogę pomóc, to pisz na pw, na pewno uda się wyjaśnić. A mnie czeka kolejne podsumowanie, ale tym razem z przyjemnością przełożę pieniądze Randy z jednej kupki na drugą;) -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam, witam :) W drugim poście i tutaj: klik uaktualnione rozliczenie. Mam prośbę o zerknięcie zwłaszcza do tych osób, które wpłącają więce niż deklarują. Chwała Wam za to :D Nie wiem tylko czy zapisywać to na poczet hoteliku czy może umówimy się, żeby przeznaczyć to na leki. Ja się dostosuję do każdej decyzji. Gdy nie mam informacji zapisuję na konto hotelu, ale może w tej sytuacji lepiej na leki? -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
madcat1981 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/dzery-03-06-10.png?t=1275554913[/IMG] Witam Dźerusiową gromadkę :) Powyżej ( i w drugim poście wątku) podsumowanie skarpety. Do dnia rozliczenia bliziutko, przypomnę się jeszcze Pokerowej. Ile kosztował zastrzyk? Czy mamy jeszcze jakieś zaległości? Bo prawdę mówiąc mam trochę zaległości na dogo :oops: -
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
madcat1981 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Moje ostatnie podrygi, od przyszłego miesiąca to chyba pod most z torbami pójdę :p -
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
madcat1981 replied to mru's topic in Już w nowym domu
No to ślę na czerwiec:) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
Też tak mam:sad: Myślałam, ze psuje mi się komputer, ale to tylko na dogo tak się dzieje :sad: Czyżby tfu tfu kolejna kilkudniowa przerwa na naprawę forum się szykowała? :roll: -
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
madcat1981 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Nie ten pies :-) Mru, ja czekam na znak ile zalegam i wpłącę tak czy inaczej, będzie miał chłopak dłużej luz;-) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
No chociaż jedna mnie pocieszyła :) :loveu: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
Dzięĸi, dzięĸi :-) p.s. Link już działa:cool3: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
Ale skucha, chyba w ogóle go nie podlinkowałam :lol: edit. wyglądam jeszcze gorzej niż wcześniej;-) To znaczy strasznie po mnie tą ciążę widac jakoś - na twarzy, na cerze, w figurze... a to dopiero początek :oops: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
No właśnie wszyscy obstawiają i ja biedna zostałam z tym swoim malutkim marzeniem sama :lol: Jeśli chodzi o badania, to chyba co lekarz, to inne obyczaje. Mój się mnie nawet nie zapytał, czy chcę, tylko się przełączył w czasie badania i w końcu coś mi się tam realnego pokazało :lol: Podobnie było z zapisem na badania prenatalne. Już na pierwszej wizycie bez zbędnych ceregieli zarezerwował mi termin. Jak teraz rozmawiam z kobietkami, które mówią, że nigdy tych badań nie robiły, bo lekarz nic nie mówił... to cóż, zdziwiona jestem. Robić/nie robić, chcieć wiedzieć / nie chcieć wiedzieć - wolny wybór, ale informacja o możliwościach powinna być. Zapraszam przy okazji na dwa wątki - tajemniczego Benia, o którym nic nie możemy powiedzieć oraz bazarek ciuszkowy - niestety różowy kolor jest tam w przewadze :diabloti: Obydwa w moim podpisie. -
Dzięki temu wątkowi macie w schronie dwa lub trzy kociaki mniej ;-) Przyplatała się do moich rodziców pod Szczytnem kotka i jak się okazało parę dni temu powiła dwa kociamberki... dopiero dziś je mój tata znalazł :loveu: Są sliczne, jeszcze ślepaczki, szarobure kluchy, wyglądają na zdrowe. Jedynie mamka "drze koty" z naszymi dotychczasowymi bywalcami i był pomysł, by rodzinkę po prostu spakować i odwieźć w bezpieczne miejsce. No ale tak się złożyło, że już wiemy, że tam gdzie by było najblizej to bezpiecznie nie jest. Na razie zostają pod Szczytnem. Jak się sytuacja unormuje, to pewnie nikt nie będzie ich stamtad przeganiał, zostana takimi dochodzącymi kociakami podwórkowymi. Jeśli nadal będa bójki to neistety będę zmuszona szukac domu... dzikim kotom... kiepsko to widzę :sad: