Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29325
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Post rozliczeniowy: POMOC RZECZOWA: 28.02 - puszka Rocco, smaczki suszone, kołedrka, obroża przeciwkleszczowa Preventic - Ewa Marta WPŁATY: 27.02 - 100,00 zł - od Krysi i Maćka 28.02 - 100,00 zł - od Ewy Marty 28.02 - 200,00 zł - od Małgosi i Rafała 04.03 - 200,00 zł - od Auraa 15.03 - 400,00 zł - od Małgosi i Rafała 21.03 - 150,00 zł - od Figi naszej podopiecznej 31.03 - 40,00 zł - od Kulki naszej podopiecznej 31.03 - 390,00 zł - od Małgosi i Rafała 08.04 - 65,44 zł - od adoptowanej Figuszki 11.04 - 50,00 zł - od P. Agnieszki S. 28.04 - 240,00 zł - od Małgosi i Rafała 05.05 - 95,00 zł - od Małgosi i Rafała BAZARKI dla psiaków: W sumie zebrane: 2.030,44 zł WYDATKI: 28.02 - 193,00 zł - Szczepienie, odrobaczanie (3 dni), badanie krwi morfologia i biochemia 28.02 - 18,00 zł - 1 kg karmy Arion 28.02 - 11,50 zł - Adresatka 28.02 - 40,34 zł - krople do oczu 02.03 - 38,05 zł - smakołyki do nauki posłuszeństwa 04.03 - 55,90 zł - legowisko dla Luli 06.03 - 79,80 zł - 24 puszki Rocco 15.03 - 750,00 zł - sterylka, usunięcie kłów, czipowanie Luli 18.03 - 17,81 zł - wyróżnienie ogłoszenia Luli 31.03 - 35,00 zł - szczepienie przeciw wściekliźnie 31.03 - 341,00 zł - DT 01-31.03 01.04 - 65,00 zł - wet - antybiotyk i probiotyk 28.04 - 330,00 zł - DT 01-30.04 05.05 - 55,00 zł - DT 01-05.05 W sumie wydane: 2.030,40 zł Na koncie pozostało: 0,04 zł
  2. Po szczęśliwej adopcji naszej Myszki, chciałyśmy z Ellig wesprzeć kolejną psią bidę. Początkowo miała to być sunia oddawana z adopcji przez rodzinę, ale tamta znalazła szczęśliwie dom stały. W chwilę po tym, jak się o tym dowiedziałyśmy, zadzwoniła Auraa szukająca pomocy dla kolejnej młodziutkiej suni błąkającej się po wsi, z której już kilka takich maleństw zostało zabranych. Decyzja była jedyna - bierzemy. Maluch miał jechać do Anecik i wyglądało na to, że wszystko jest załatwione, kiedy jak grom powaliła nas wiadomość, że nasza Holly wraca z adopcji. Wraca do Anecik i tym samym dla maluszka nie ma już miejsca. Ale jak powiedzieć, że ma zostać na tej wsi, gdzie za chwilę coś jej się stanie? Wyprosiłyśmy Martę, która wyprowadza na co dzień moje sunie, żeby wzięła maleńką do siebie. To bardzo wygodne, bo mieszka obok mnie i mogę na bieżąco uczestniczyć w życiu maluszka. Maleństwo przyjechało wczoraj wieczorem. Przywiózł ją nieoceniony Maciek, który razem z żoną Krysią i Aurą bardzo walczą o psiaki na tej wsi. Maleńka jechała w kontenerku, wyszła cała w wymiocinach, zasikana. Od razu wtuliła się we mnie i ufnie czekała co będzie dalej. Podobno miała zdjęte kilkanaście kleszczy, ja znalazłam jeszcze 9 żywych. Ponieważ była cała w wymiocinach, musiałam ją wczoraj wykąpać, zresztą dobrze jej zrobiło oczyszczenie skóry ze strupów po kleszczach. Bała się kąpieli i suszarki, ale jakoś udało się dotrwać do końca. Potem wyczesałam ją i wygląda pięknie! Została u mnie na noc, bo do Marty może pojechać dzisiaj wieczorem. Wzięłam urlop i pojechałam z maluszkiem do weta. Została zaszczepiona przeciw wirusówkom, dostała kolejne tabletki na odrobaczanie (wcześniej odrobaczyła ją Krysia), zbadałyśmy jej krew - morfologię i biochemię. Czekamy na wyniki. Maluszek ma zapalenie spojówek, dostała kropelki do oczu. Ma dwa kły przetrwałe, które trzeba usunąć w czasie sterylki. Sterylizacja umówiona jest na 15 marca. Maleńka ma 7-8 miesięcy i waży 7 kg.
  3. Figuszka była dzisiaj na badaniach kontrolnych krwi. Czekamy na wyniki. Na początku miała kiepskie wskaźniki wątrobowe, które mieliśmy sprawdzić za 3-4 miesiące. Bardzo ich jestem ciekawa. Figuszka była grzeczna, w czasie pobieranie wtulala łepek w moja szyję:) Musiala nadrabiac minką, bo byłyśmy u weta z naszą nowa podopieczną, której dzisiaj założę wątek. To sunia z tej samej wsi, co Figuszka... Tez mała, czarna i potrzebująca pomocy.
  4. Bardzo dziękuję!! Kontakt na Basię pewnie. Dopytamy jeszcze jutro. Tylko dziewczyny doradzały, żeby robic każdemu oddzielne ogłoszenie:) Basia musi zdecydować na jaki rejon robić ogłoszenia. Ja od 19 mam w domu malunią sunię, która jutro ma iść do mojej koleżanki na PDT. Okazało się, że ma cieczkę i bardzpo się boję, czy to nie uniemożliwi jej pobyt tam, bo Marta ma często wizyty psich samców:( Jestem zdenerwowana, jutro rano pędzę do weta, bo może sie okazać, że sunia będzie szczenna i trzeba szybko robic sterylkę:(
  5. Pięne ogłoszenia pisała mi jakiś czas temu Alaskan Malamute. Napiszę do niej, może miałaby czas, żeby napisać coś maluszkom. Edit: Alaskan zgodziła się zrobić ogłoszenia:) Czekamy spokojnie, aż wymyśli tekst:) BARDZO DZIĘKUJĘ!
  6. Kochane, jeśli uznacie, że pomyliłam imiona nad zdjęciami, dawajcie znać. Maja:
  7. Okazało się, że przyszedł jeszcze jeden mail ze zdjęciami maluszków. Musimy jakos je rozpoznać:) To chyba Koko: Loluiś na 100%:) Figa: Maja:
  8. Tak wyglądaja teraz maluszki:) Musimy ustalic która jest która:) Mnie wydaje się, że jest tak, ale poprawcie mnie, jeśli sie mylę: Figa Maja: Maja: Figa:
  9. Zarejestrowałam Holly w safe-animal na siebie, zapłaciłam 49 zł:
  10. Masz racje i tego się trzymajmy!
  11. Anula, chcemy sprawdzić przez kilka dni jaka jest w tej chwili Holly. Musimy mowic ludziom prawde o ewentualnych problemach, żeby znowu nie było zwrotu z adopcji. maleńka sunia, która obiecałyśmy juz zabrać przyjedzie do warszawy. Ubłagałam koleżankę, która wychodzi z moimi suniami na spacery, żeby ją wzięła na PDT.
  12. Basiu, prześłij mi zdjęcia, wgram je na watek. Bardzo prosimy o pomoc w napisaniu ogłoszeń:) Pytanie, czy zrobić jedno, czy dla każdego oddzielnie? Jak sądzicie?
  13. Holly nie mieszka z dziećmi. Baba opowiada, że reaguje agresywnie, kiedy dziecko podchodzi. Moim zdaniem ściemnia, bo chce się pozbyć Holly. A taka miała być miłość:( Sunia wraca w niedzielę do Anecik. Nie byli zachwyceni, że muszą czekac do niedzieli, ale nie ma wcześniej możliwości jej przejęcia. Najchętniej zabrałabym ja juz dzisiaj, ale nie ma miejsca, więc trzeba czekac:( Po takich akcjach trudno uwierzyć kolejnemu domkowi:(
  14. Dogrywałyśmy właśnie dzisiaj z Ellig przyjęcie pod opiekę małej suni, kiedy dostałam telefon z domu Holly, że chcą sunię oddać i to jak najszybciej:( Tak szybko, że chcą sami przywieźć ją do hotelu i pozbyć się jej:( Od jakiegoś czasu miałyśmy podejrzenia co do domku, bo mimo monitów nie rejestrowali czipa suni. Dzisiaj okazało się, że nie poradzą sobie z jej zachowaniem, które nagle się zmieniło. Załatwia się w domu, wykazuje agresje do psów i dzieci, zostawiona sama w domu piszczy i drapie w drzwi... Do tego ponoc narzeczony dostal pracę za granicą. Ile w tym prawdy dowiemy się, jak sunia wróci do hotelu i będzie pod obserwacją. Mam nadzieję, że Anecik znajdzie dla niej miejsce:( Jak można po 3 miesiącach oddać tak po prostu psa z powrotem, nie pojmuję:(
  15. Malwa,. a robiłaś badanie w kierunku boreliozy? To świństwo daje niespecyficzne objawy i u każdego inne.
  16. Jestem u Dziadulka, który od jutra będzie już szczęśliwym psem. Nie wiem, czy będę mogła pomóc finansowo, bo w kolejce czeka 5 szczeniąt ewu, a od czwartku bierzemy z Ellig kolejną sunię, która przybłąkała się do wsi, w której mieszkała moja Figa i nie ma się gdzie podziać. Trzymam kciuki, będe zahglądac do dziadzia z dobrymi myślami.
  17. To jest Pchelka
  18. Pchełka zostaje w domu, w ktporym jest teraz. Wizyta wypadla bardzo pomyślnie:)
  19. Musimy się jakoś wspólnie zebrać, przecież nie zostawimy suni z takimi oczkami:(
  20. Przedstawiamy Wam psiaczki z ich nowymi imionami wylicytowanymi na bazarku imiennym:) 1. Lunka 2. Maja 3. Figa 4. Koko 5. Loluś
  21. W tym domu jest dobra energia. Bije od rodzinki i z całego domu... Jak tam podjechałam, to pomyślałam, że w takim domu mogłabym zamieszkać:)
×
×
  • Create New...