-
Posts
29146 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Pisałam o tym, zobacz cytat wyżej nad Twoim:) -
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Cudowna sunieczka! Na naszym bazarku biżuteryjnym dla Tinusi zebrało się już około 200 zł. Mam nadzieję, że uda mi się wysłać pieniądze jeszcze przed sterylką. Część wpłat już mam, więc jestem spokojna, że się uda:) -
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zapraszam serdecznie na bazarek ze srebrną bizuterią. Mamy z Ellig kilka psiaków pod opieką, ale 10% z bazarku przeznaczymy dla Tinusi:) Zazwycza udaje nam się zebrać sporą kwotę i 10% powinno być odczuwalne w budżecie suni:) Zapraszajcie znajomych:) -
Jej się nie da nie kochać:) No właśnie i nie wiem dlaczego nie chce jej pokochac jakaś super rodzinka:( Skorzystałam dzisiaj z 20% rabatu na wszystkie zakupy w Maxi Zoo i poszalałam. Tylko tam są puszki, które lubi i chętnie je Figuszka, zakupiłam więc zapas. Dodatkowo dla wszystkich trzech ogonków różne smaczki pod choinkę, no i piłeczki dla Figusia. Robię w tej chwili bazarek, którego część przeznaczę na zakupy Figuszki, bo panienka nie bierze do pyszczka byle czego. Dzisiaj kupiłam jej większe puszki (800 gramowe), bo wychodzą dużo korzystniej. Będę przekładała jej zawartość do słoiczka i będzie ją jeść 2,5 dnia. Wzięłam też na próbę 3 puszki Doliny Noteci - różne smaki. Są tańsze od tych Real Nature Wilderness.
-
Po nałożeniu zachowywała się tak, jakby to było wyróżnienie:) Niesamowita jest:) Gdyby to było możliwe... Niestety tak:( Maleńka dzisiaj zaczęła bawić się piłeczką. Kupiłam jej takie maleńkie piszczące, pasujące do jej pyszczka. Moje sunie maja takie większe, Figuszka dostała 3 małe. Kiedy zorientowała się, że piłeczka piszczy i że fajnie jest ją łapać, zabawom nie było końca. Potem były przytulanki i zabawy na naszym łóżku. Zobaczci ekrzywe ząbki, urocze prawda?
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zobacz elik, możesz dać mu ziarno słonecznika albo płatki owsiane. Bułka też go zakwasi, podobnie jak chleb:( Ewentualnie można ugotować marchewkę. -
Można w razie czego podpowiedzieć Pani zakup szelek do noszenia psa. Może Teoś mógłby wtedy przebierac łapkami, a Pani byłoby łatwiej utrzymac do na szelkach. Ja nosiłam tak mojego 30 kg Rokusia, a nie jestem siłaczem: https://www.google.pl/search?q=szelki+do+noszenia+psa&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwisucTAnZXfAhVMLBoKHUaDDqcQsAR6BAgEEAE&biw=1280&bih=882
-
Tak powinny żyć wszystkie psiaki na świecie:)
-
To prawda, Pan miał się odezwać i umówić na spacer w sobotę, a potem mieliśmy jechać do jego domu, żeby zobaczyć, jak Figusia zareaguje na koty. Nie zadzwonił, wodocznie to nie ten dom. Tymczasem Figuszek zaczęła troszkę kichać, w związku z tym zapakowałam panienkę w ubranko, żeby nie mokła. Poradziła sobie znakomicie:) Maleńka ganiała wczoraj jak szalona z młodą seterką na spacerze. Była przeszczęśliwa, że ma takie towarzystwo. W domu stała się psem obronnym. Niech tylko coś usłyszy na klatce, z miejsca podniosi alarm, nawet o 2 w nocy. Uczymy ją, żeby nie reagowała, ale póki co 1:0 dla niej:) Ona koniecznie chce zaprzyjaźnić się Peruszką, która kompletnie jej do siebie nie dopuszcza w domu. Na szczęście Figuszka przestała warczeć na Barsiczkę i nawet zdarza im się nawiązywać relacje na krótko. Słabo je, do tej pory ze smakiem jadła konkretne puszki Wilderness real nature, ale dzisiaj podziękowała za śniadanie. Jest przekochana, uśmiechnięta, pełna miłości i gotowości do bycia ze mną cały czas. Przymykam drzwi do łazienki tak, że nie ma tam szpary, a ten zbój wciska swój mały nosek, potem łapkę i otwiera sobie drzwi:) Merda przy tym ogonem tak, że serce topnieje i pozwalam jej zostać. Rozmawia ze mną, pomrukuje, wydaje z siebie kapitalne dźwięki, zwłaszcza podczas głaskania. No i uwielbia być całowana w nosek. Zamiera w bezruchu, zamyka oczka i można z nią robić co się chce:)
-
Dzisiaj miałam dwa telefony w sprawie Figuszki... Jeden odrzuciłam od razu, bo standardowo Pani na emeryturze po stracie staruszka chce młodziutką sunię nakolankową... Drugi brzmi bardzo obiecująco, ale w domu sa dwa koty. jeden olewający wszystko, drugi super przyjazny, w domu tymczasowym był z psem i świetnie się dogadywał. Jestem umówiona wstępnie na spacer w weekend, bo Pan mieszka blisko mnie. Juz sie stresuję, ale przecież nie oddam jej jeśli to nie będzie TEN domek.
-
Dajcie tego faceta na czarne kwiatki. Trzeba uprzedzić ludzi, żeby mu nie dawali psa. Co za palant:
-
Holly miala wczoraj sterylkę, a jutro jedzie już do swojego nowego domku. Nowa rodzinka zakupiła juz wszystkie potrzebne rzeczy, posłanko, karmę i czekają na nią z utęsknieniem:)