-
Posts
29146 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Wczoraj wrócil do domu Jacek, który niestety został oddelegowany na kilka miesięcy do pracy z dala od domu i będzie przyjeżdżał tylko na weekendy. Sunie jak zwykle przybiegły sie przywitac. To znaczy Peruszka i Fugusia, bo Barsiak leżała na kanapie i czekała aż Jacekpodejdzie do niej:) Po długich podskokach ja wreszcie mogłam sie do niego dopchać i przywitać. To jednak nie wystarczyło Figuszkowi i jak Jacek usiadł koło Barsy, mały rozbójnik stanął łapkami na jego kolanach i zaczepiala go jedną łapka prosząc o dalsze głaskanie. W końcu Jacek mówi "dość" Figuszka spojrzała tymi swoimi pięknymi oczami i znowu pac go w rękę:) Widać, że bardzo się ucieszyła z jego powrotu. W poniedziałek z samego rana niestety znowu wyjeżdża, a my zostajemy same do piątku:(
-
Podobno piesuś równie mały jak ona, który jej towarzyszył nie żyje:( Basia ma się dowiedzieć co się stało:(
-
Na prośbę Basi wklejam zdjęcia nowej suni, która dzisiaj trafiła do schroniska. Waży ok. 5 kg. Dzisiejszą noc spędzi w kotłowni, ale nie może tam zostać. Pyszczek wygląda na siwy:(
-
Właśnie miałam zrobić to samo:) Przygotowałam zdjęcie, a tu niespodzianka:)
-
30.12.2020 r. Luna powędrowała za Tęczowy Most [*] Luna już w DS :) Luna - sunia z guzem wielkości melona w schronie :( Taki guz to zagrożenie życia. W każdej chwili może pęknąć i ... :( Guz usunięty, teraz szukamy domu. Proszę pomóżcie ogłaszać :)
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Och jaka ulga i radość!!!! -
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
No właśnie, Dokonałyśmy wyboru:) Moja Figuszka raz na jalkis czas bez powodu załatwia się na posłanko,a właściwie na posłanka.Jak zaczyna na jednym, kończy na drugim albo trzecim. Spacerow ma dużo, a jednak czasami woli załatwić się w domu. No, ale zabranie jej do domu to mój wybór, więc w ciszy zbieram kołderki i piorę:) -
Niestety rodzina, która była u suni w niedzielę i miala przyjechac jeszcze raz, żeby sunie sie lepiejpoznaly wczoraj zrezygnowała z adopcji Myszki. Podobali nam sie bardzo, ale lepiej, że teraz zmierzyli swoje możliwości, niż potem. Wieczorem zadzwonię do kolejnego domku, który czeka na dezycję.
-
Młodziutka sunia - słodka, czarna Betinka
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Betinka jest bardzo proludzka. Nie ma w niej cienia agresji, nie warczy ani na człowieka, anie na inne zwierzaki. Trudno powiedzieć jak z kąpaniem, bo była kąpana raz na początku. Nie wiem, jak ze strzałami w Sylwestra, ale zakładam, że nie boi się bo by mi Aneta o jej strachu powiedziała. Jest ufna, przytula się do każdego, kto ją chce przytulić. Wycierania łapek, obcinania pazurków itp. można psa nauczyć. Ona jest bardzo żywa, ale łagodna. -
Młodziutka sunia - słodka, czarna Betinka
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Do dzieci bardzo pozytywnie. Nie ma lęku separacyjnego, ale potrafi dobrać sie do róznych ciekaewych dla niej przedmiotow i je pogryźć, kiedy zostaje sama. -
W niedzielę sunia ma pierwsze spotkanie z rodzinką i ich sunią. Trzymajcie prosze kciuki! Dwie kolejne rodziny czekają w kolejce...
-
Są dwa ciekawe telefony. Rozmawiamy z Państwem.
-
Pierwszy telefon z numeru zastrzeżonego... i pytanie "Czy ten pies nadaje się do zjedzenia?" Nie chcecie czytać co wykrzyczałam do słuchawki. W pracy zrobiła się cisza, a ja przeprosiłam. Odechciewa się odbierać telefonów po takich kretynach:(
-
Są dwie rodziny zainteresowane wstępnie adopcją, a na wszelki wypadek szukamy jakiegoś miejsca dla niego.
-
Czy jest dla tego maluszka jakiekolwiek miejsce? Takie, które przyjmie go mimo obawy o parwo? Nie mówię o kasie, tylko o miejscu...
-
Uleńko, kopę lat:) Cześc kochana:) Jeśli nie znajdę jej domu, który w 100% zaakceptuję, to zostanie z nami. Wiem, że sa takie domki, ale jakoś nie dzwonią po tego szkraba. W międzyczasie pracuję nad Jackiem, tak na wszelki wypadek. Maleńka na szczęście zjada Acanę, choć patrzy najpierw z nadzieją, czy nie dorzucę puszki. Puszki zostawiam na wypadek, gdyby jednak odwidziala jej sie Acana. Ma bardzo delikatny żołądek, dzisiaj z nieznanych powodów zwymiotowała. Czuła się dobrze, miała apetyt, a 2 godziny po jedzeniu zwymiotowała. Nie moge jej nauczyć, żeby jak musi zwrócić albo zalatwić się (co jej się czasem zdarza) robila to na podłogę. Maluszek wchodzi na posłanko i tam załatwia sorawę. Dzisiaj zwymiotowala na jedno posłanko, po czym w czasie, kiedy je spierałam i wrzucałam do pralki dokończyła na drugim. Też się martwię, że potencjalny dom może tego nie zaakceptować. Jeśli wymioty się powtórza pojedziemy na USG sprawdzić przewód pokarmowy. Patrzę na nią, kiedy zawołana na spacerze w końcu rusza do mnie jak torpeda i wpada na mnie, żeby się przytulić i nie mogę uwierzyć, że całkiem niedawno była samotna na tym zimnym ganku. Albo teraz, śpi obok mnie na posłanku, łepek ma oparty o podusię i pomrukuje słodko przez sen. Na drugim posłanku śpi Peruszka. Dwie sunie, które miały kiepskie życie, nie dojadały, nie były kochane. Nieba bym im przychylila. Mojej Barsiczce też, ale ona od zawsze ma dobrze, uważa, że jej się to należy i już.
-
Ona praktycznie jest przyklejona do mnie. Chodzi za mną krok w krok, teraz też śpi obok. Ale dzisiaj zaskoczyła mnie, bo przyjechał mój brat i maleńka wpakowała się do niego na ręce, kazała się głaskać i przytulać i tylko zerkała na mnie z jego rąk:) Ja w tym czasie tuliłam Peruszkę, która była przeszczęśliwa, że obie ręce są dla niej. Potencjalny dom musiałby pokochać ją tak jak ja i przejść naprawdę ostrą selekcję... Właśnie o tym rozmawiałam z bratem, który powiedział, że nie wierzy w to, że istnieje dom, który ja dla niej zaakceptuję. Jacek - mój mąż tylko słuchał...
-
30.12.2020 r. Luna powędrowała za Tęczowy Most [*] Luna już w DS :) Luna - sunia z guzem wielkości melona w schronie :( Taki guz to zagrożenie życia. W każdej chwili może pęknąć i ... :( Guz usunięty, teraz szukamy domu. Proszę pomóżcie ogłaszać :)
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Podwyższone eozynofile mogą świadczyć między innymi o obecności pasożytów, ale nie tylko. Poczekajmy co powie lekarz. Sunia wygląda dużo lepiej niż na początku. Za kilka dni kiedy pozbędzie sie klosza odżyje na pewno:) -
Na tym filmiku najbardziej widać charaktery moich suniek. Peruszka i Figa dostały zadanie i od razu je realizują. Barsiczka jest zagubiona i zupełnie nie wie co zrobić. Dostałam ten filmik siedząc w pracy i aż mi serce pękało, bo ja mojego beagla już dawno wzięłabym na ręce i przeniosłabym przez kladkę: