Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Wgrywam zaległe paragony: Mialam dzisiaj kolejny telefon w sprawie Luli. Bardzo obiecująca rozmowa, ale decyzja jeszcze nie zapadła. W domu jest 10-letnia labradorka. Bardzo energiczna, ale trochę zazdrosna, więc to trzeba sprawdzic...
  2. Widziałam maleńka rano. Czuje się doskonale, ale przez kilka dni będzie chodziła w ubranku. Cały czas trzeba ją stopować, bo to jest iskra i wulkan energii:)
  3. Basiu zostało Ci 16 zł, nie 31 zł. Tak pisałaś o wydatkach: Zapłaciłam Pani Karolinie 50 zł za hotelowanie, dodatkowo 20 zł za czip i 15 zł za tabletki na odrobaczanie. Razem 85 zł. Te 50 zł to naprawdę symboliczne:)
  4. Dzisiaj nie daje się wklejać zdjęć, może jutro się naprawi, wtedy wkleję.
  5. Dobry wieczór, chociaż w sumie nie taki dobry. Lula była u weterynarza, ponieważ przy szwie posterylkowym pojawiła się wydzielina. Nie krew, ale osocze. Po badaniu Lula dostała antybiotyk i probiotyk na 5 dni. Trudno powiedzieć, czy to odczyn zapalny od nici, czy cos innego. Ja niestety mam obawy, że panienka dostała za dużo luzu i za szybko mogła biegać na spacerach. Cokolwiek to jest, fakt jest taki, że maluch musi dostawać leki i zdecydowanie ograniczyć ruch. Wraca ubranko, żeby rezydentka nie mogła jej rozlizać ranki, bo to właśnie chce robić:( Koszt dzisiejszej wizyty to 65 zł z lekami:( Znowu nie mogę wgrać zdjęć na dogo. mam dwa paragony - za szczepienie i za dzisiejsza wizytę.
  6. Dziś niedziela:) Był jeden telefon, którego nie usłyszałam, ale nie dzwonił drugi raz, więc to może w innej sprawie.
  7. Wrzucam jeszcze zdjęcia Figi i Majeczki z ich domów:) Taki widok, to nagroda dla wszystkich, którzy wspierali maluszki fizycznie, finansowo i psychicznie:) Figa: A to Majeczka:)
  8. Basiu, czy to juz wszystkie koszty maleństw? Przyznam, że Pani Karolina okazała im ogromne serce i opłaty wzięła naprawde symboliczne. jeśli Ty już wszystko opłaciłaś, to zaraz robię Ci przelew na cała kwotę. Ponieważ maluszkom pozostało na koncie 16 zl, pozwolę sobie tę niewielka kwote dorzucic do przelewu basi, która zjeździła mase kilometrów robiąc wizyty przed adopcyjne. Choć ten grosik dorzucimy... Tym samym maluchy maja stan o na koncie. Podziękuj proszę od nas Pani Karolinie za jej wielkie serce!
  9. To prawda, śliczna i mądra:) Po długim namyśle musiałyśmy odmówić jej adopcji rodznie, która dla starszej suni byłaby super, ale dla Luli, która jeszcze powinna poznawać świat byłoby za malo bodźców. Pani nie chciała, żeby proponowac jej inną sunię:(
  10. Trzymam kciuki Basiu! Wyślesz jakieś zdjęcia? Wgrałabym tu na wątek. Może dołączymy te dwa maluszki do naszej piątki na wątku? Może trafi się jakas dobra dusza i wesprze ich ratowanie?
  11. O rany:( To się porobiło... Pytanie co było ważniejsze, guz, czy sterylizacja i tak nie ma sensu, bo operacja już za nią. Prawdopodobnie ostatnia, bo drugiej narkozy mogłaby nie przeżyć :(
  12. Basia właśnie dostała informację, że do schroniska jadą dwa szczeniorki:( Usiłuje znaleźć im miejsce, żeby tem nie jechały:(
  13. Przelałam Ci Basiu przed chwilą 30 zł za transport Figi. A na koncie maleństw pojawiła się wielka pomoc:) Zajoma Elik - Agnieszka przekazała dla maluszków 100 zł. Bardzo dziękujemy Agnieszce, ale również Elik za to, że wskazała swojej koleżance wątek maluszków:)
  14. Maluszki miały podawaną surowicę, więc pewnie wpłacałas na nią:) Pani Agnieszka też:) Post rozliczeniowy: WPŁATY: Rok 2019: 13.02 - 30,00 zł - Elik 13.02 - 50,00 zł - Agnieszka od Elik Basiu, czy ja mam wysyłać już 30 zł do Pani Karoliny?
  15. Dużo tego, a jeszcze oczko mialo być zopwrowane, bo krosta ja uraza cały czas. Może warto zapytać weta co jest ważniejsze oczko, czy zabki. Przy obecnych narkozach Fabia może znieść dobrze opera je, ale chyba a trzeba zrobić echo serca przed narkoza.
  16. Póki co cisza. Może ludzie nie chcą dzwonić w weekend. Mała jest tak cudowna, że jesteśmy spokojne o tą adopcję:)
  17. Basiu, przecież wiesz, że takie historie się zdarzają. Moim zdaniem postąpiłaś dobrze, że odpuściłaś tę adopcję. Maja została w tej chwili w hoteliku, ale ma kontakt z innymi psiakami, z ktorymi się zaprzyjaźniła. Spokojnie zaczeka na domek. Nie pamiętam tylko, czy to nie czas na kolejne szczepienie? Będziemy bardzo wdzięczne za wsparcie jakimś grosikiem, bo trzeba zapłacić pobyt suniek w kwietniu. Jeszcze nie znamy ceny, ale sunie były prawie miesiąc w komplecie. Urządza nas każda wpłata...
  18. Cos w tym jest Małgosiu:) Nie mogło zaboleć, bo Jacek był delikatny i zawsze wycieramy sunie po deszczu. Po prostu miala inny plan i nie życzyła sobie dotykania. Potem bardzo nadrabiala, cały czas się wdzięczyła do niego. Był jeszcze jeden telefon w jej sprawie, ale kiedy opowiedziałam Pani , że to nie jest taki aniołek i czasami wychodzi z niej mały diabełek i że czasem zdarza jej się załatwiać na posłanie, Pani odpuściła, a mój mąż skomentował "no i co, znowu i się udało przekonać mówiąc oczywiście całą prawdę, że Figa nie jest dla nich?"
  19. Basiu, a czy jest szansa na jakis DT dla Majeczki, żeby nie była sama jak wszystkie psiaki pojadą do domów? Na pocieszenie wrzucam zdjęcia tych, którym sie poszczęściło: Loluś: Koko: Lunka:
×
×
  • Create New...