Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29325
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Podziękuję, ale poprosze bardzo o poprawienie w rozlcizeniach, że to wpłata od Małgosi i Rafała, a nie ode mnie.
  2. Byłam wczoraj u maleńkiej. Zaniosłam smakołyki, które maja pomóc w nauce przywoływania i posłuszeństwa. Maleńka jest czarująca, rozemocjonowana, rozbawiona i szczęśliwa. Apetyt jeszcze nienajlepszy, ale najważniejsze, że coś je. Niestety nie chce spac na kołderce, którą ode mnie dostała. Szukamy taniego małego posłanka z rantami, bo takie właśnie sobie upodobała u Marty, ale to posłanko jej drugiej suni. Poszukam dzisiaj na allegro i zamówię. Maleńka dostała dofinansowanie - 200 zł od Małgosi i Rafała. Bardzo serdecznie dziękujemy!!!
  3. Poproszę numr konta na PW. Sama nie mam już kasy, ale chciałabym podzielić się tym, co dostałam na psiaki od Malgosi i Rafała. Wpłacę 100 zł w ich imieniu.
  4. Wgrywam paragon za wizyty u weta maluszków. Przyznam, że marzyłyby mi się takie ceny w Warszawie:) Edit: no i nie wgram, bo cos sie znowu pokićkalo na dogo. Spróbuję jutro.
  5. Moja skleroza, oczywiście dopisuje 10 zł ode mnie do puli bazarkowej!! Kompletnie zapomniałam, żeby doliczyc te dyszkę, chociaz sama prosiłam Cie Aldrumko, żeby tak zrobić. PRZEPRASZAM!
  6. Lula ma założoną obrożę przeciwkleszczową Preventic. Dziala 4 miesiące.
  7. Dzięki Eluś za wklejenie wyników:) To prawda, śliczna i urocza:)
  8. Moje ukradła bezpowrotnie:) Przede mną poważna rozmowa z mężem, żeby zmienić jej status u nas w domu...
  9. Znamy już koszty weta do wczoraj - w sumie 150 zł. Dodatkowo hotelik policzył naprawdę niską cenę za opiekę nad 5 psiaczkami. Za luty to kwota 300 zł. Daje to ponad 3 złote za jednego psiaczka dziennie. Dodam, że to cena już z karmą. Jestem wzruszona bardzo, bo to naprawde super niska cena. Biorąc pod uwagę ile razy maleństwa jeździły do weta... Szacunek i ogromna wdzięczność dla Pani Karoliny:) Czekam na numer konta i prześlę kasę bezpośrednio do hoteliku.
  10. Bardzo serdecznie dziękuję za przelew z bazarku imiennego Aldrumki w wysokości 310 zł dla maluszków! To wielkie wsparcie:)
  11. Popatrzymy, powołamy i zobaczymy jak w końcu będzie:)
  12. Bardzo Ci dziękuję! Trzeba teraz mocno trzymać kciuki!!! Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale cały dzień dzisiaj poświęciłam naszej nowej podopiecznej 7 miesięcznej suni:)
  13. Auraa, chciałybyśmy z Ellig ratować więcej tych maleństw, ale głównym problemem jest brak miejsca dla nich:( Tym bardziej cieszę się, że Marta zgodzila sie przyjąć maleńką. Ona gotuje psiakom jedzenie, dlatego umówiłyśmy się na 11 zl za dzień, w tym wliczone jest jedzenie. Poza tym maleńka dostała 1 kg karmy, żeby ja oswajać z suchą, bo nie wiadomo jak będzie chciał karmić ją przyszły domek. Jutro dostanę wyniki z lecznicy. Zadzwoniła do m nie wetka i powiedziala, że niepokoi ja małopłytkowość, kóra wyszla. POdjęłyśmy wspólnie decyzję, że rozszerzy badania na babeszjozę. Na szczęście nie wyszła, ale mamy ją obserwować. Przez ludzi, u kórych syuia mieszkala 2 dni była nazywana Kiri, Marta proponuje Lula. Myślimy nad tym, które imię jest lepsze:) Marta ma zobaczyć, czy reaguje na Kiri.
  14. Mała sunia spędzila z nami caly dzien. Dopiero półtorej godziny temu zaprowadziłam ja do DT. Po powrocie do domu z moimi suniami widziałam wyraźnie wielką ulgę w ich oczkach. Figuszek była cały czas markotna, bo nie chciała konkurencji do przytulania i zabawy. Serdecznie zapraszamy na wątek nowej suni: https://www.dogomania.com/forum/topic/349540-młodziutka-czarna-sunia-przegubowiec-na-krzywych-łapkach/
  15. Maciek, który przywiózł maleńką do mnie zostawił dla niej od siebie i od żony 100 zł, które wpisałam w rozliczenie. Bardzo dziękujemy! Ja też przekazuję maleńkiej 100 zł. Sunieczka już u Marty. Poszłyśmy na wspólny spacer, a potem całe stado poszlo do niej. Po jakims czasie wymknęłam sie z moimi suniami do domu. Maleńka popiskiwala troszkę pod drzwiami za mną, ale dała sie szybko odwołac i przekupic smaczkami. Jest zestresowana mocno, ale trudno sie dziwić. Tyle zmian w ciągu kilku dni:( A tak wygląda jeden z dwóch kiełków przetrwałych, które trzeba wyrwać: A tutaj wrzucam paragony z dzisiejszego dnia. U weta kazali mi szybko podać jej imię, powiedzialam Negra, ale Marta chce jej dać sama inne imię.
×
×
  • Create New...