Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29146
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Tak, maleńka uwielbia byc dotykana, przytulana, czuć obok siebie cżłowieka. jacka bardzo pokochala i mam wrażenie, że go kupiła, tylko on sie do tego nie przyznaje. Co jakiś czas pada pytanie, czy ktoś dzwoni w jej sprawie, a ja odpowiadam zgodnie z prawdą że dzwonia tylko takie domki, do których Figi nie oddam.
  2. Maleńka Tonia ma parwo:( Na szczęście Państwo juz podjęłi leczenie, ona miała szczęście. Te szczeniaczki zabrane wczoraj ze schroniska mogą nie mieć tyle szczęścia, co ona. Oby podana surowica pomogła i oby nic nie wybuchło:(
  3. Dzisiaj do schroniska przyjechały malęńkie szczeniaki. Basia natychmiast zabrala je stamtąd i umieścila cudem i chyba awaryjnie gdzieś. Nic więce jnie wiem, może ona coś napisze, ale to dramat:( Skąd brać kase i domki???
  4. Jutro spotykam sie z Panem, od którego kupuje 4 obroże Preventic. Są sprawdzonie i doskonale chronią przeciw kleszczom, które niestety już się pokazały. Zdjęłam jednego z Figi dzisiaj:( Jutro zakładam je Barsie, Peruszce, Fidze i Kulce.
  5. Domek cudowny, wczoraj Pani zdawala relacje Anecie, dzisiaj mnie. Maleńka Myszka w niesamowity sposób aklimatyzuje się w nowym miejscu. Polubili sie od razu z psem rezydentem i on jest jej przewodnikiem. Maleńka wyproiwadzona na długiej lince nie chciala wracać z Panią do domu bez pociągnięcia jej. Pani postanowila zaczekać i po wybawieniu sie psiaków zawolala maksa, który polecial w stronę do domu, a Myszka za nim:) Maleńka zjadła, załatwiła sie dopiero o 3 w nocy, a od rana normalnie pije, je i załatwia się. Znalazła sobie dwa bezpieczne miejsca, pod dużą ławą i na kanapie z wygodnym oparciem. Dostałyśmy zdjęcia, ale nie mam siły dzisiaj zgrywać. Myszka nawet na dorosłego syna Pani zareagowała nad wyraz dobrze. Pozwoilila się głaskać i ni euciekla z kanapy, kiedy usiadl koło niej. Dzisiaj pokazala brzusio i chodziła z ogonkiem w górze. Powiedziałam Pani, że to chyba przeznaczenie, bo tyle domkow odrzuciłyśmy... a ten od razu był dla niej:)
  6. Ten dzieciak ciągle sie czegos uczy. Coraz śmielej się bawi, odkrywa nowe zabawki:) Widać, jaką to jej sprawia radość, choć czasami troszke się boi:)
  7. Na szczęście Calineczka juz zdiaghnozowana i poddawana leczeniu. Oby jak najszybciej poczuła się lepiej!
  8. Maleńka Tonia miała pojechać na 2 tygodnie kwarantanny do DT w Krakowie, a po 2 tygodniach miała pojechać do Anecik. Chciałyśmy ja z Ellig wziąć pod opiekę. Pani z Leszna nie decydowała się na maleńką, ale zdecydowała się rodzina z Wrocławia. Basia zabrała Tonię ze schroniska, bo akurat do Wrocławia jechała i po sprawdzeniu domku zdecydowała się oddać ją pod opiekę Państwa. Państwo od razu pojechali z nią do weta, żeby sprawdzić, czy wszystko jest dobrze. Powodzenie maleńka!!!
  9. No i stało się:) Po tylu telefonach, rozmowach, również spotkaniach Myszka pojechala dzisiaj do swojego nowego domku pod Wadowice. Anecik z mężem 2 godziny maglowali Panią, sprawdzali, jak Myszka się tam zachowuje i w końcu zapadła decyzja na TAK! Maleńka od razu zakolegowała się z dużym 9-letnim psiakiem Pani. Kompletnie nie przeszkadzało jej, że jest tak suży, że musi sie po nim wspiąć, żeby go obwąchać. Psiak super łagodny, dobrze ułożony i przyjazny lablalud:) Mamy nadzieję, że szybko przywyczai się do nowego miejsca. Pani opłaciła przyjazd maleńkiej i zakup zabaweczek, którymi Myszka lubi się bawić (150 zł). Maleńka pojechala ze swoimi ubrankami, zabawkami, wyposażeniem, jedzeniem na kilka dni, kocykiem ze znajomym zapachem. Bardzo dziękuję Anecik i Arkowi za przygarnięcie maleńkiej, za opiekę nad nią i za pięne wypuszczenie jej w nową drogę życia.
  10. Basiu, a co z tym DT na krótko?
  11. Kochane, nie wiem. Basia mowiła, że jest w klateczce w korytarzu szpitala, czy jakoś tak. W każdym razie została postawiona tak, żeby nie miec kontaktu. Pomieszczenie zostało odkażone specjalną lampą. Maleńka została też zaszczepiona. Na to Basia nie ma wpływu.
  12. To wlaśnie Tonia. Od wczoraj siedzi w klateczce w szpitaliku, żeby nie złapac parwo. Gdzie ją zabrać??? Mołybyśmy wziąc sunię pod opiekę finansowa z Elą, al enie mamy gdzoie jej umieścić:(
  13. Moim zdaniem maleńka poczuła się pewnie, "u siebie" i postanowila porządzić:) Pracujemy nad tym, a jak to nie wystarczy, pojedziemy do treserki:)
  14. Zapomniałam wpisac karmy dla Kulki. Bardzo dawno nie kupowałam, bo dostawałam co chwilę jakiąs karmę do przekazania dalej i mogłam dawać ją Kulce. Poza tym czasasmi Janusz cos dl aniej kupował. Kuleczka robi się coraz starsza, w związku z tym co jakis czas chociaz chciałabym, żeby jadla lepsza karmę, taka dla seniorów. Kupiłam jej Brit care seniora. Od ceny z zamówienia odliczam 3% mojej zniżki. Na fakturze mam jeszcze inne produkty dla innych psiaków, wrzucam więc tylko fragment zamówienia. Odliczam 140 zł. Nr zamówienia: 127586477 - Status: Zamówienie wysłane Nr zamówienia 127586477 Data zamówienia 07.01.19 Sposoby płatności Rachunek Brit Care Senior All Breed- 12 kg 144,80 zł 1 144,80 zł
  15. Nie mogę uwierzyć, że to już rok... Myślę o Rokusiu często. To był fantastyczny pies, tak bardzo wdzięczny za dom, za miłość, za opiekę... Kochał nas bardzo i czuliśmy się wyróżnieni przez niego.
  16. Ponieważ są długi, w tym miesiącu wpłacę tak jak dotychczas 40 zł (deklarowałam po 20 zł dla każdego staruszka).
  17. Niestety mój syn akceptuje tylko Barsiczkę, która miała być jego sunią. Tak bardzo o nia prosil, tak walczył, a potem opieka została na mojej głowie. On nie akceptuje mojej miłości do wszystkich psów, uważa, że za dużo czasu poświęcam psom. Odpuściłam już dawno tłumaczenie, że to moja pasja, misja. Jest już dorosły (prawie 29 lat), a nadal chyba zazdrosny o tę miłość. Figusz bardzo mi się dzisiaj naraziła. Musze zabrać ją na spotkanie z treserką, która ustawi jakoś mnie i panienkę, bo mała rozbisurmaniła się strasznie. Na spacerach w pewnym momencie traci słuch. Pędzi przed siebie i nie daje się odwołać. Jest kilka kluczowych miejsc, w których łapię ją na smycz, bo na pewno będzie chciała sie urwać. Zaczęła też ponownie ostro reagować na rowerzystów, narciarzy, biegaczy. A dzisiaj ruszyla ze szczekaniem na starszego Pana, który spokojnie stanął, a ja odwolałam łobuziaka. Przeprosiłam Pana, który powiedział, że widocznie chciala mu cos powiedzieć. Wyciągnął do niej rękę, Figuszka wspięła sie do niej i polizała go, po czym jak zaczął iść, ruszyła do niego z ostrym szczekaniem i ugryzła go w nogę:( Doistała ode mnie opiernicz, dostala palcem po nosku i od razu udawala niewiniątko, ale nie wygląda to najlepiej. Tak jakby przejmowała rządzenie. Peruszke też stara się zepchnąć w kąt, na co jej nie pozwalamy. Ja nigdy nie byłam alfą w stadzie, tak naprawdę rządził mądrze mój Semurek, a potem żaden pies nie chciał tych rządów przejąć, więc spokojnie sobie funkcjonowaliśmy. nawet duży Rokuś nie był zainteresowany przewodzeniem. Mała zdecydowanie chce rządzić, ale nie możemy jej na to pozwolić. W najbliższych dniach zadzwonię do Pani, która pomogla mi bardzo w oduczeniu Barsy ucieczek. Maleńka jest przekochana, wesoła, szczęśliwa, ale trzeba jej pokazać granice, bo to będzie eskalowało.
  18. No właśnie:) Nocował u m nie dzisiaj mój syn, a ja wzięłam wolny dzien w pracy. Kiedy wróciłam ze spaceru z suniami o 9:30- Marcin zaspany pyta, czy wychodzę z psami? Mowię, że właśnie wróciłam, a wyszłam przed 8. Popatrzył na mnie jak na wariata i mówi "Oszalałaś, w wolny dzien wstajesz przed ósmą, żeby psy sie wyganiały, zamiast pospać? " Kiedy usłyszał, że byłam w lesie samochodem popukał się w głowę. Mało kto rozumie tę miłość:)
  19. Może to głupio zabrzmi, ale gorzej znioslabym rozstanie z psami:) Na szczęście to przejściowe u nas:)
  20. Telefonów jest dużo, ale żaden domek nie jest tym dla Myszki. Kiedy proponuję inna sunię, nikt nie chce nawet zapoznać się. Jedni mówią, że mają uczulenie, drudzy, że Myszka chwyciła ich za serce, ale tak naprawdę żaden dom nie jest przygotowany na pracę z płochliwą sunią. Widzą śliczny pyszczek i chcieliby, żeby bawiła się od razu z dziećmi i kochała wszystkich. Telefony z dzisiaj: 1. Pani mieszka z narzeczonym w Londynie i chciałaby Myszkę 2. Pani ma dużego, bardzo żywiołowego psa, którego czasem oddaje Mamie pod opiekę, a Myszka byłaby dla Mamy, kora z kolei z psem wyręcza czasami dziadek. Wcześńiejsze telefony - Pani chce żeby jej 14-letnia córka wychodziła sama na spacery z sunią, a ma pewne dysfunkcje ruchowe, więc jeśli coś się stanie, nie złapie Myszki:( Jestem zmęczona tymi telefonami i rozgoryczona, że ludzie najpierw mowią, że chcą uratować jakiegoś psa, a jak proponuje np, Betinkę, to mówią, że nie, bo im chodzi o Myszkę:(
  21. Nie wiem nic o suni z kotłowni. Za to Basia przesłała kolejne zdjęcia. 6-miesięczny dzieciak - Prążek rozpacza w schronisku:( Dokąd je zabierać:(
×
×
  • Create New...