Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29327
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Post rozliczeniowy: POMOC RZECZOWA: WPŁATY: Rok 2019: 13.02 - 30,00 zł - Elik 13.02 - 50,00 zł - Agnieszka od Elik 13.02 - 20,00 zł - Nesiowata 13.02 - 50,00 zł - Ewa Marta 14.02 - 50,00 zł - Irena z katowic 14.02 - 40,00 zł - agat21 14.02 - 40,00 zł - Guccio 15.02 - 100,00 zł - Małgosia i Rafał 15.02 - 50,00 zł - Poker 20.02 - 200,00 zł - Wiola R. 27.03 - 100,00 zł - Agnieszka znajoma Elik BAZARKI dla psiaków: Rok 2019: 01.03 - 320,00 zł - bazarek imienny Aldrumki W sumie zebrane: 1.050,00 zł WYDATKI: Rok 2019: 11-14.02 - 360,00 zł - 5 fiolek surowicy i Zylexis 03.03 - 150,00 zł - leczenie maluszków (paragon) 03.03 - 300,00 zł - pobyt maluszków w DT w lutym 07.03 - 109,00 zł - 15 kg Fitmin Puppy 27.03 - 30,00 zł - zwrot za transport Figi 31.03 - 85,00 zł - hotel w marcu, czip i odrobaczanie 31.03 - 16,00 zl - dorzucenie się do benzyny (wizyty PA) W sumie wydane: 1.050,00 zł Na koncie pozostało: 0,00 zł
  2. Kim trzeba być, żeby umieć zapakować takie maleństwa do jednego worka i wyrzucić jak śmieci? Nie umiem sobie tego wyobrazić, bo normalny człowiek martwi się, kiedy musi swoje domowe zwierzaki zostawić w ciepłym domu na parę godzin. W tej tragedii maluszki miały szczęście, bo ktoś je znalazł, zawiadomił schronisko i zostały uratowane. Jednak, czy ratunek będzie skuteczny, dowiemy się niebawem, bo maleńkie słodziaki przez noc siedziały w klatce, w której wcześniej była młodziutka Tonia. Jak pewnie wiecie, Tonia zachorowała na parwo. Dzieciaki natychmiast zaczęły dostawać Canglob i Zylexis i bardzo wierzymy, że uda się je uchronić przed zachorowaniem. Cała rodzinka została awaryjnie zawieziona do hotelu w Wodzisławiu. Ewu natychmiast zawiozła im surowicę, kiedy okazało się, że Tonia zachorowała. Zajmuje się na miejscu ogarnięciem tej sytuacji, a ja zakładam wątek, żeby wesprzeć ją logistycznie, pomóc w zebraniu funduszy, których dla pięciu maluszków potrzeba sporo. Jutro dowiem się, ile fiolek surowicy dostały sunieczki. Mam rachunek za zakup surowicy w Czechach. Basia pojechała tam dzisiaj, bo jej zapasy już się skończyły. 4 śliczne, czarne sunie i jeden biały chłopczyk póki co czują się dobrze. Bardzo proszę, trzymajcie kciuki i wysyłajcie maluszkom dobre myśli. Bardzo prosimy o pomoc, bazarki, deklaracje choćby najmniejsze, liczy sie każda złotówka.
  3. tek założę w domu, bo w pracy nie mam czasu, żeby usiąśc i napisac cokolwiek mądrego. Będe zbierala pieniądze na swoje konto i przesyłała do basi jak sie coś uzbiera.
  4. Założę dzisiaj maluszkom wątek i będę w imieniu Basi bardzo prosiła Was o wsparcie. Już teraz koszty są wysokie. Maleństwa dostają jak pisała wyżej Basia Canglob codziennie i dodatkowo Zylexis.
  5. Albo skończyłyby w stawie, bo tak też się ludzie pozbywają szczeniąt:(
  6. Tonia była zaszczepiona w schronisku, co dodatkowo osłabiło układ odpornościowy:( Te maluszki z klatki były cała noc w tym samym miejscu w schronisku, dlatego jest duże prawdopodobieństwo, że też zachorują. Chyba, że podana wcześniej surowica to zahamuje:(
  7. Tak, maleńka uwielbia byc dotykana, przytulana, czuć obok siebie cżłowieka. jacka bardzo pokochala i mam wrażenie, że go kupiła, tylko on sie do tego nie przyznaje. Co jakiś czas pada pytanie, czy ktoś dzwoni w jej sprawie, a ja odpowiadam zgodnie z prawdą że dzwonia tylko takie domki, do których Figi nie oddam.
  8. Maleńka Tonia ma parwo:( Na szczęście Państwo juz podjęłi leczenie, ona miała szczęście. Te szczeniaczki zabrane wczoraj ze schroniska mogą nie mieć tyle szczęścia, co ona. Oby podana surowica pomogła i oby nic nie wybuchło:(
  9. Dzisiaj do schroniska przyjechały malęńkie szczeniaki. Basia natychmiast zabrala je stamtąd i umieścila cudem i chyba awaryjnie gdzieś. Nic więce jnie wiem, może ona coś napisze, ale to dramat:( Skąd brać kase i domki???
  10. Jutro spotykam sie z Panem, od którego kupuje 4 obroże Preventic. Są sprawdzonie i doskonale chronią przeciw kleszczom, które niestety już się pokazały. Zdjęłam jednego z Figi dzisiaj:( Jutro zakładam je Barsie, Peruszce, Fidze i Kulce.
  11. Domek cudowny, wczoraj Pani zdawala relacje Anecie, dzisiaj mnie. Maleńka Myszka w niesamowity sposób aklimatyzuje się w nowym miejscu. Polubili sie od razu z psem rezydentem i on jest jej przewodnikiem. Maleńka wyproiwadzona na długiej lince nie chciala wracać z Panią do domu bez pociągnięcia jej. Pani postanowila zaczekać i po wybawieniu sie psiaków zawolala maksa, który polecial w stronę do domu, a Myszka za nim:) Maleńka zjadła, załatwiła sie dopiero o 3 w nocy, a od rana normalnie pije, je i załatwia się. Znalazła sobie dwa bezpieczne miejsca, pod dużą ławą i na kanapie z wygodnym oparciem. Dostałyśmy zdjęcia, ale nie mam siły dzisiaj zgrywać. Myszka nawet na dorosłego syna Pani zareagowała nad wyraz dobrze. Pozwoilila się głaskać i ni euciekla z kanapy, kiedy usiadl koło niej. Dzisiaj pokazala brzusio i chodziła z ogonkiem w górze. Powiedziałam Pani, że to chyba przeznaczenie, bo tyle domkow odrzuciłyśmy... a ten od razu był dla niej:)
  12. Ten dzieciak ciągle sie czegos uczy. Coraz śmielej się bawi, odkrywa nowe zabawki:) Widać, jaką to jej sprawia radość, choć czasami troszke się boi:)
  13. Na szczęście Calineczka juz zdiaghnozowana i poddawana leczeniu. Oby jak najszybciej poczuła się lepiej!
  14. Maleńka Tonia miała pojechać na 2 tygodnie kwarantanny do DT w Krakowie, a po 2 tygodniach miała pojechać do Anecik. Chciałyśmy ja z Ellig wziąć pod opiekę. Pani z Leszna nie decydowała się na maleńką, ale zdecydowała się rodzina z Wrocławia. Basia zabrała Tonię ze schroniska, bo akurat do Wrocławia jechała i po sprawdzeniu domku zdecydowała się oddać ją pod opiekę Państwa. Państwo od razu pojechali z nią do weta, żeby sprawdzić, czy wszystko jest dobrze. Powodzenie maleńka!!!
  15. No i stało się:) Po tylu telefonach, rozmowach, również spotkaniach Myszka pojechala dzisiaj do swojego nowego domku pod Wadowice. Anecik z mężem 2 godziny maglowali Panią, sprawdzali, jak Myszka się tam zachowuje i w końcu zapadła decyzja na TAK! Maleńka od razu zakolegowała się z dużym 9-letnim psiakiem Pani. Kompletnie nie przeszkadzało jej, że jest tak suży, że musi sie po nim wspiąć, żeby go obwąchać. Psiak super łagodny, dobrze ułożony i przyjazny lablalud:) Mamy nadzieję, że szybko przywyczai się do nowego miejsca. Pani opłaciła przyjazd maleńkiej i zakup zabaweczek, którymi Myszka lubi się bawić (150 zł). Maleńka pojechala ze swoimi ubrankami, zabawkami, wyposażeniem, jedzeniem na kilka dni, kocykiem ze znajomym zapachem. Bardzo dziękuję Anecik i Arkowi za przygarnięcie maleńkiej, za opiekę nad nią i za pięne wypuszczenie jej w nową drogę życia.
  16. Basiu, a co z tym DT na krótko?
  17. Kochane, nie wiem. Basia mowiła, że jest w klateczce w korytarzu szpitala, czy jakoś tak. W każdym razie została postawiona tak, żeby nie miec kontaktu. Pomieszczenie zostało odkażone specjalną lampą. Maleńka została też zaszczepiona. Na to Basia nie ma wpływu.
  18. To wlaśnie Tonia. Od wczoraj siedzi w klateczce w szpitaliku, żeby nie złapac parwo. Gdzie ją zabrać??? Mołybyśmy wziąc sunię pod opiekę finansowa z Elą, al enie mamy gdzoie jej umieścić:(
  19. Moim zdaniem maleńka poczuła się pewnie, "u siebie" i postanowila porządzić:) Pracujemy nad tym, a jak to nie wystarczy, pojedziemy do treserki:)
  20. Zapomniałam wpisac karmy dla Kulki. Bardzo dawno nie kupowałam, bo dostawałam co chwilę jakiąs karmę do przekazania dalej i mogłam dawać ją Kulce. Poza tym czasasmi Janusz cos dl aniej kupował. Kuleczka robi się coraz starsza, w związku z tym co jakis czas chociaz chciałabym, żeby jadla lepsza karmę, taka dla seniorów. Kupiłam jej Brit care seniora. Od ceny z zamówienia odliczam 3% mojej zniżki. Na fakturze mam jeszcze inne produkty dla innych psiaków, wrzucam więc tylko fragment zamówienia. Odliczam 140 zł. Nr zamówienia: 127586477 - Status: Zamówienie wysłane Nr zamówienia 127586477 Data zamówienia 07.01.19 Sposoby płatności Rachunek Brit Care Senior All Breed- 12 kg 144,80 zł 1 144,80 zł
  21. Nie mogę uwierzyć, że to już rok... Myślę o Rokusiu często. To był fantastyczny pies, tak bardzo wdzięczny za dom, za miłość, za opiekę... Kochał nas bardzo i czuliśmy się wyróżnieni przez niego.
  22. Ponieważ są długi, w tym miesiącu wpłacę tak jak dotychczas 40 zł (deklarowałam po 20 zł dla każdego staruszka).
×
×
  • Create New...