-
Posts
29124 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Mam nadzieję, że już dobrze się czujesz? Też tak myślę, najważniejsze, że są bezpieczne:)
-
Luka dostała dzisiaj kolejne wsparcie 20 zł od Nesiowatej i 100 zł od dotychczasowego DT, czyli od Marty. Bardzo Wam jesteśmy wdzięczne za wsparcie. Wczoraj lekko spanikowałam widząc rachunek i dowiadując się, że to nie koniec. No, ale przecież musimy dać radę. Najważniejsze, że maleńka jest bezpieczna i już leczona. Prawdopodobnie z powodu tej choroby nie przybierała na wadze i apetyt miała ciut gorszy. U nas ma poczucie, że jak nie zje, to jej konkurencja miskę wyczyści, więc zjada wszystko. Oby to leczenie przyniosło szybkie efekty. Luka reaguje stresem na widok kijków w rękach mijających nas ludzi., Dzisiaj panicznie zareagowała na szczotkę do zamiatania. Położyłam ja tak jak przy Balusiu i zawołałam do siebie. Podeszła, ale z mojej nauki nic nie wyszło, bo Baluś, który już się szczotki nie boi porwał ją do zabawy. W sumie wyszło lepiej niż mogłam to sama zrobić, bo Luka poleciala do niego i już bez strachu patrzyła na kij. Na bank musiała być odganiana, przeganiana. Bakuś zresztą też, ale on już wielu rzeczy się nie boi. Myślę, że czuje, że jest u siebie. Nóż się w kieszeni otwiera na myśl o tym, że ich mama znowu ma cieczkę i już za nią ganiają psy:( W tej chwili nie mamy szans jej zabrać, zresztą gość nadal niezdecydowany. Postaramy się po urlopie wywrzeć na niego nacisk i zabrać ją na sterylkę aborcyjną.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo Ci dziękujemy Nadziejko za Twoją pomoc. Jak tylko dotrą do mnie na konto, dam znać:) -
Wyróżniłam ogłoszenie na Legnicę. Jutro kolejne.
- 1565 replies
-
Bardzo Ci kochana dziękuję! Z całego serca dziękujemy!!! Wróciłam od weta z lekami dla małej. Antybiotyk na 21 dni, Hemovet na miesiąc. Szczęśliwie wczoraj dostałam probiotyk od Przyjaciółki, bo ma go przyjmować długo. Badanie, które zostało zlecone i jego wynik będzie za jakiś tydzień to badanie PCR, podobno drogie bardzo. Już dzisiejsze badania wykazały przeciwciala na chorobę odkleszczową, do tego inne wyniki wskazują, że jest na to chora. Test jedynie potwierdzi to, ale trzeba go było zrobić. Jutro Elunia wgra paragony, zdjęcia leków i jak dzisiaj dostanę mailem wyniki. Zaołaciłam dzisiaj za dodatkowe badania i za leki ..... 369 zł... masakra. Do tego wcześniej kupiłam Frontline combo dla całego stadka. Moje sunie dostały dzisiaj, Baluś i Luka mają dostać 26 czerwca, w czasie naszego urlopu, dlatego kupiłam już teraz, żeby tam nie szukać. Muszę podliczyć moje finanse, może coś mi się uda przeznaczyć na Lukę, bo wydatki będą spore. Po powrocie badania kontrolne, może jeszcze leczenie. Potem sterylka... Jak to dobrze, że ją stamtąd zabraliśmy i że możemy jej pomóc z waszą pomocą:)
-
Niestety Luka ma złe wyniki badań. Jest spora niedokrwistość. Weci poprosili o zgodę na rozszerzenie badania krwi. Oczywiście zgodziłam się. Wieczorem podjadę po Hemovet, a po powrocie z urlopu badanie kontrolne. Dopiero wtedy można umawiać sterylkę. W tej chwili nie ma na nią zgody:( Martwię się bardzo:(
-
Dzieciaki dostały od mojej Przyjaciółki Rity całe wielkie opakowanie probiotyku Flora Balance. 120 kapsułek. Bardzo im się przyda pobrać go jakiś czas. Luka dostala też 7 800 gramowych puszek super karmy Real nature Wilderness. Dokładam jej do suchej 2-3 łyżki i młóci jak szalona:)
-
Ten dobry Duszek maarit wysłał naszemu Bonusikowi aż 150 zł:) Bardzo pięnie dziękujemy! Dzisiaj po pracy wyróżnię ogłoszenia:)
- 1565 replies
-
Dzieciaki były dzisiaj u weta na pobieraniu krwi. Były bardzo grzeczne. Baluś przytył 2 kg, Luka niestety tylko 0,5 kg. Mam nadzieję, że teraz w towarzystwie ma taki apetyt, że nadrobi zaległości. Luka dostała też 2 tabletki Cerenii na podróż tam i z powrotem. Zobaczymy, czy zadziała. Za badanie Luki i Cerenię Jacek zapłacił 142 zł. Elunia wgra paragon.
-
Mamy już jednego dobrego Duszka:) maarit wyśle nam na konto jutro pieniądze na wyróżnienie:) Bardzo dziękujemy. Szukamy jeszcze dwóch Duszków:) Jedno wyróżnienie na miesiąc to koszt 17,81 zł:)
- 1565 replies
-
Opłaciłam dzisiaj pobyt Bonusa w maju. Od 360 zł odjęłam 100 zł, kóre Bonusek dostał z bazarku Mazowszanki. Doszło 50 zł za transport do okulisty. jechali kawał do Bogatyni. Razem 310 zł Rachunek nr 599/21. Czy jest jakiś dobry duszek wśród nas, który zechciałby wyróżnić jedno z ogłoszeń Bonuska? Bardzo byłybyśmy wdzięczne...
- 1565 replies
-
Bardzo Ci kochana dziękujemy!!! Elunia też zrobiła, tylko nie pamiętam na co. Chyba Jelenią Górę.
- 1565 replies
-
Kochana, a Cerenia jest też w tabletkach? Semurek bral po chemii ale w zastrzyku. Aviomarin chyba wystarczy, dziękuję za podpowiedź:)
-
Nie napisałam, że po debacie z Martą doszłyśmy do wniosku, że Luka jednak zostanie u nas. Marta ofiarowała jej swoje serce i dużo czasu. Nie wiemy co było powodem jej strachu. Może głośna ulica, może brak innych psów. Na pewno bardzo tuliła się do Marty i wyraźnie ją akceptowała. To niestety było za mało, żeby socjalizowała się wystarczająco. My rzucamy ją na głęboką wodę. Dlatego poszłam polami do Eluni, żeby zobaczyć jak zareaguje na nowe otoczenie, nowe mieszkanie. Takich sytuacji będzie miała sporo. Sam wyjazd do przyczepy, to konieczność obcowania z ludźmi i innymi psami, których jest tam dużo. Zobaczymy, jak nam się to uda. Jutro Jacek jedzie z psiakami na pobieranie krwi. Kupimy też dla Luki (i Baloo oczywiście) kropelki przeciw kleszczom, bo podanie ich wypada w trakcie naszego urlopu, a tam nie wiem nawet gdzie szukać. Dla Luki trzeba też kupić coś na podróż przeciw wymiotom. Po powrocie z urlopu od razu sterylizujemy i równocześnie robimy ogłoszenia dla niej. Równolegle realizujemy nasz plan adopcji przez naszą Przyjaciółkę. Marcie z całego serca dziękuję, że zgodziła się przyjąć Lukę do siebie. Napisałam do niej o swoich odczuciach, kiedy już obie zgodziłyśmy się, że dla dobra Luki trzeba tak postąpić: "Marta, bardzo doceniam Twoją pomoc. Tak naprawdę gdybyś nie chciała być DT, to nie pojechałabym po Lukę i nie uratowalibyśmy razem z nią Baloo. To Twoja zasługa. Poza tym uważam, że nadal możesz być super DT, tylko dla spokojniejszego i mniej strachliwego psiaka. Może starszego, a nie takiego młodziaka. No chyba, że będzie taki śmiały jak Lolek. Nie wiem, jak damy radę na urlopie, ale musimy spróbować. tam będziemy mieć dużo czasu dla nich, możemy socjalizować ją z innymi psami. Mam nadzieję, że nie masz nam tego za złe. Tu liczy się jej dobro i jej szansa na adopcję. Zapraszamy Cię serdecznie po urlopie w odwiedziny do Luki. na pewno się ucieszy, bo z całą pewnością przywiązała się do Ciebie. Odetchnij trochę i daj znać, czy nadal masz chęć na bycie DT. Teraz mamy za dużo psiaków na utrzymaniu, ale po wyadoptowaniu Luki pewnie jakiegoś psiaka będziemy zabierać. Nic na siłę, mamy czas na decyzje. Bardzo Ci dziękuję za pomoc, za wielkie serce dla Luki. Zostańmy w kontakcie i koniecznie do nas przyjedź w lipcu:)"
-
Bardzo nam miło, że z nami jesteś:) Eluś, Ty każdego psiaka przekonasz do siebie;) Maluch dostały od Eluni furę super zabawek. Od razu rozpakowałyśmy je i Figuszka starała się wszystkie podkraść. Psiakom bardzo się u Eluni podobało. Moje małe sunie na hasło "idziemy do Eli" pędzą do jej klatki. Zrobiliśmy sobie spacer z Ursynowa na Wilanów polami.
-
Jak im musi być gorąco z tym niewyczesanym martwym włosem:( Aż mnie podnosi, żeby złapać szczotkę i tam pojechać. Czy one kiedykolwiek są czesane przez wolontariuszy?
-
Ogłoszenie pomogła nam napisać nieoceniona Alaskan:) Bardzo dziękujemy, może przyniesiesz szczęście chłopakowi:)
- 1565 replies
-
Mój mąż jest naprawdę super kochany, dlatego go wybrałam:) Przyjaciółka spacerowała z nami dzisiaj rano. Ona ma jeszcze naszą podopieczną Myszkę i z nią spaceruje. Zna oba psiaki i od początku była nimi zachwycona. Tylko co innego zachwyt, a co innego decyzja o adopcji. Potrzebuje trochę czasu.
-
Cały czas piszemy do siebie z Martą. Ona przejmuje się Luką, ale sama widzi, że w innych warunkach jest mniej zestresowana. Luka potrzebuje większej grupy na stałe, żeby wyjść ze swoich strachów. My mamy z Jackiem za sobą bezsenną noc, bo zupełnie nie wiemy co zrobić. Myślimy, czy w przypadku wspólnej z Martą decyzji, że ona powinna zostać u nas damy radę w przyczepie z 4 psami. Nasz plan dotyczący znalezienia jej domu u naszej super zaufanej osoby musi się rozłożyć w czasie. Luka chwyciła za serce naszą Przyjaciółkę, ale ona jeszcze opłakuje swojego ukochanego psa. Nic na siłę, ale kropla drąży skałę...
-
Zadziwia mnie, że nagle z wycofanej suni zrobiła się taka wesoła, energiczna. Może jednak zgiełk miasta nie jest dla niej. My zawozimy psiaki z dala od tego i tam ganiała dzisiaj szczęśliwa. Poza tym doskonale czuje się w stadzie znanych sobie psów. Teraz drzemie na kanapie obok Jacka. Zobaczymy, czy po dwóch już spacerach będzie spala w nocy. Bo Marcie nie za bardzo daje pospać.