Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29282
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Nareszcie razem:) Pobudziliśmy sąsiadów na pewno naszym powitaniem, bo było głośno i radośnie. Każde pchało się, żeby mnie polizać, przytulić się. Ja prawie płakałam ze wzruszenia, że już je widzę. Całe szczęście, Jacka powitałam w garażu, bo zszedł po moje bagaże bez psiaków. W samochodzie byli jeszcze mój syn i jego ojciec i baliśmy się, że psiaki obszczekają zawłaszcza ojca mojego syna, którego nie znają i będzie się bał wysiąść, żeby się pożegnać:) Przyjechałam po 1, a siedzieliśmy jeszcze do 3 nad ranem. Opowiadałam i tuliłam psiaki. Teraz szybko muszę zacząć pracę, a potem znowu spędzę czas z psiakami. Dzięki relacjom mojego męża byłam spokojniejsza, bo widziałam, że psiak są spokojne. Mimo to tęskniłam za nimi bardzo:(
  2. Mam jeszcze 4 godziny jazdy. Nie mogę się już doczekać spotkania z całą piątką. Jedziemy od 9 rano i cały czas i nich myślę.
  3. Mam nadzieję,. Wziął dzień urlopu i podzieli go na 2 dni, żeby nie siedziały za długo same. One od półtora roku siedzą ze mną, bo pracuję zdalnie, więc zostawienie ich nagle na kilka godzin samych byłoby trudne.
  4. Nadziejko, ja nie mam słów.... Podziwu, wdzięczności i radości, że znowu nasz psiak się załapał na bazarek. Bardzo Ci dziękujemy!!!
  5. Jutro o 5 rano wyruszam z domu. Wrócę w niedzielę w nocy. Psiaki zostają pod opieką Jacka, powinnam więc być spokojna, ale... co ja zrobię, że tak bardzo nie lubię ich zostawiać. Chciałabym już wracać z powrotem. Zapowiedziałam już Jackowi, że będę dzwonić, sprawdzać, czy nie zapomniał nalać wody. Bo to jest jego słaby punkt, a one piją dużo. Jacek śmieje się, żebym zostawiła im wiadro i wielką miskę, żeby wystarczyło na 4 dni:)
  6. Z Tobą też Nadziejko:) On ma przecudny kolor. Taki mocny... Zupełnie nie jak staruszek, a młody psiak:) Każdemu to słoneczko się u Kikou przyda:) Opłaciłam dzisiaj pobyt Fidusia w sierpniu u Kasi. Rachunek 628/21.
  7. To prawda. Nagrałam film na Polach Mokotowskich, gdzie jeździmy raz w tygodniu, żeby ją przyzwyczajać do nowych sytuacji. Jest duży postęp, bo nie ucieka na oślep przed siebie, a na filmie widać, że zawołana podchodzi do Jacka. Zaufała nam i wie, że jak się coś złego dzieje, to lepiej podejść do nas, a nie uciekać. Niestety Luka bardzo boi się każdej nowej sytuacji. Nie nagrałam żadnego spotkania z innymi psami, ale miala ich kilka i niestety do niektórych psów wyskakiwała z ostrym szczekaniem. Cały czas w takim miejscu jest napięta, nasłuchująca. Zadbaliśmy dzisiaj, żeby rano miała super fajny 1,5 h spacer na polach, na których biega jak szalona z Balusiem i Figą. Po tym spacerze w parku wróciliśmy do domu, psiaki zjadły, odpoczęły i pojechaliśmy znowu w miejsce, które zna, lubi i dobrze się w nim czuje. Znowu była gonitwa.
  8. Ja już straciłam nadzieję na jego adopcję. Taki super fajny pies, miewa nawet spotkania z rodzinami i nikt go nie chce:(
  9. Nadziejko, czy Ty kiedyś odpoczywasz? Jesteś niezmordowana w tych bazarkach:) Z całego serca dziękujemy!!!
  10. Bardzo pięknie dziękujemy Kochanej Nesiowatej za wpłatę 15 zł dla Luki:)
  11. Doszła dzisiaj na konto stała 10 zł od Nesiowatej. Serdecznie dziękujemy:)
  12. Alaskan, przy okazji popraw nazwę miejscowości z Gryfina na Gryfów:) To jest Gryfów Śląski
  13. Bardzo dziękuję, nie zdążyłam do Ciebie napisać i zdjęcia już są:)
×
×
  • Create New...