-
Posts
29291 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Baloo mnie kompletnie rozbraja tym uśmiechem nawet jak coś zbroi, a potem uśmiecha sie tak gnąc się w pół, bo tak merda ogonkiem, że trudno się gniewać. Ale każde z nich tak jak napisałaś jest niepowtarzalne i bardzo kochane
-
Kochani, Max pojechał do hotelu! Alaskan razem z mężem sprawdzili dokładnie warunki, weszli w każdy kątMax już zaczął zawieranie znajomości z innymi psami. Pani prowadząca hotelik przemiła, profesjonalna. W tej chwili Max zostaje w kojcu zewnętrznym, dużo większym niż miał na działce u Alaskan. W kojcu poza budą są fotele, ale psiaki prawie cały czas są poza kojcem, spacerują sobie po dużym terenie. Po odrobaczeniu przejdzie do kojca wewnętrznego. Rozmawiałam tez dzisiaj z TZ Alaskan. Przemiły człowiek, który 2 ostatnie noce nie spał i myślał nawet o przeniesieniu się na działkę, żeby Maxa samego nie zostawiać na wiele godzin. To by oczywiście generowało masę problemów dnia codziennego, ale jemu tak jak Alaskan leżał na sercu ten wspaniały pies. Wielka prośba do Was o wsparcie finansowe, choć po kilka złotych. Ja opowiedziałam o Maxie mojemu Dyrektorowi, który wspiera nasze psiaki i przekazał dla niego 100 zł. Poza utrzymaniem w hotelu trzeba go zaszczepić, odrobaczyć, to niestety generuje koszty.
-
Filmik długi, ale widać na nim te cudne uśmiech Balusia i słychać jak gada Tak mam co rano.
-
Baloo nie nadąża za nimi. On jest jednak cięższy i nie taki zwinny jak Luka i Frida:) Dzisiaj znowu ganiały i Baluś przez kilka minut też się starał za nimi nadążyć, a potem czekał aż staną i wtedy podbiegał:)
-
Moim zdaniem to nie jest dobry pomysł. Max pozna dom i potem miałby wrócić do kojca? Jak miałby wtedy zaufać ludziom? Panią trzeba w razie czego uprzedzić, że jeśli psy się nie dogadają, to będzie szukany nowy dom, ale ona musiałaby go przetrzymać. Ewentualnie hotelik domowy wchodziłby w grę. Przepraszam, to moje zdanie, nie musicie się z nim zgadzać.
-
Szczęśliwie jest tych wątków trochę Marysiu Luka w domu jest totalnie wyluzowana. Ma poczucie bezpieczeństwa. Na spacerach coraz więcej jest tych fajnych chwil, zabaw z innymi psami. W końcu mała jest młodym i rozbrykanym psiakiem. Oboje z Baloo ganiają jak szaleni, bawią się z napotkanymi psami. Dzisiaj spotkaliśmy super zabawowa suczkę, z którą szalały ponad 20 minut. Nie nagrywałam filmiku na początku, bo była mgła, ale w końcu pod koniec zabawy nagrałam coś. Mam nadzieję, że Elunia potem wgra go tutaj. Oglądając wyobraźcie sobie, że to już końcówka zabawy i one są zmęczone. Wcześniej nie byłam w stanie dogonić ich wzrokiem Jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwa, że Lukiś jest taki zadowolony z życia. Miewa jeszcze swoje napady strachu na spacerach, zwłaszcza jak jedzie rowerzysta albo idzie dziecko, ale radzi sobie z tym coraz lepiej. No i coraz częściej podbiega do mnie jak coś się według niej złego dzieje. Baluś też, chociaż jemu trzeba czasem pomóc przywołaniem go. Patrzę na to moje stado i nie mogę uwierzyć, że myślałam poważnie o wyadoptowaniu Luki samotnie. Ona musi mieć swoją psią rodzinę. Człowiek jest dla niej bardzo ważny, ale to psiaki uczą ją życia.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Opłaciłam dzisiaj pobyt Fidulka u Kikou. Rachunek 650/21 wspólny z Bonusem:) -
Opłaciłam pobyt Bonuska w październiku i Kikou. Rachunek nr 650/21 (wspólny z Fidusiem)
- 1565 replies