-
Posts
29124 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Życie wywróciło jej się do góry nogami. Widać, że zadbana, że była domowym kotem. Trudno się dziwić, że jest przerażona. Nie wiem, czy w jej przypadku nie powinnaś podać czegoś mocniejszego na uspokojenie. Może wet coś doradzi. Ona i tam ma ogromne szczęście. Jest już bezpieczna, w spokojnym miejscu. Nie mogę sobie wyobrazić, co czują te zwierzaki zamknięte w klatkach, ciągle przenoszone O tych zostawionych w zamkniętych mieszkaniach tam też nie przestaję myśleć
-
Pięknie jej się trafiło
-
Wpłaciłam swoją deklarację 30 zł dla Bonuska za marzec.
- 1565 replies
-
Skoro zmiany są w dwóch miejscach w pęcherzu, to musieliby poszatkować mu pęcherz, żeby wyciąć obie zmiany. Ponad rok temu moja 13-letnia sunia miała w odstępie 11 miesięcy dwie operacje nowotworu pęcherza moczowego. Bardzo długo nie trzymała moczu, długo była na lekach przeciwbólowych i choć guz umiejscowiony był wyjątkowo korzystnie, to wet powiedział, że jeśli odrośnie kolejny raz, to on już więcej nie zrobi, bo pęcherz jest cały poszyty. Barsiczka umarła w kwietniu. W wieku 15 lat i przy takim zniszczeniu całego organizmu to chyba rzeczywiście nie ma sensu. Najważniejsze teraz są chyba leki przeciwbólowe - dopóki działają
-
Bardzo serdecznie dziękujemy Kate1 za wpłatę stałej 40 zł dla Bonuska.
- 1565 replies
-
Czytałam na FB przy okazji opisywanych problemów z przepuszczeniem przez granicę zwierząt ratowanych z ZOO, że są czasami na granicy weci, którzy mimo nakazu z góry, żeby puszczać wszystkie zwierzaki robią problemy i bez odpowiednich dokumentów zatrzymują je. Wielu ludzi nie ma książeczek, bo uciekając nie zabrali ich ze sobą. Targali swoje zwierzaki do granicy, a tam napotykają na jakiegoś bezmózga, który ich nie puszcza. Może stąd tyle ich tam jest porzuconych.
-
Ta przyjaźń zrobiła dobrze zarówno Luśce jak i Figuszce. Figa jest dużo szczęśłiwsza od kiedy ma Lukę Niestety masz rację.
-
Patrzę na to moje stadko i w ostatnich dniach to jedyny promyk słońca. Bezpieczne, szczęśliwe, najedzone. Teraz smacznie śpią. Takie życie powinien mieć każdy pies, kot i inne zwierzaki domowe.
-
Jaką ulgę muszą odczuwać ta Pani i sunia. Płakać się chce na przemian z rozpaczy i wzruszenia. Wczoraj wykupiłam wszystkie musy dla dzieci w sklepie robiąc zakupy, które pojadą do Kijowa. Widać, jak ludzie kupują i oddają. Jak dobrze, że Ty Asiu pilnujesz zwierzaków. Dla nich to też wielki stres i tragedia.