-
Posts
29119 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Na zdjęciach wygląda to sielankowo, a jak jest w realu wie Ania. Ja mam tylko taka uwagę, że po takim kanapowym życiu bardzo trudno będzie zabrać Micha do hotelu kojcowego. To będzie dla niego cios wielki i trzeba raczej myśleć o domowym DT Mieszają się we mnie emocje, bo z jednej strony on w takim kojcu zimą, przy tych temperaturach i wilgoci bardzo by cierpiał i zabranie go stamtąd dało szansę na podleczenie i spowodowanie, żeby nie czul bólu. Dodatkowo uczy się życia z ludźmi i innymi psami. Tylko jak mu to wytłumaczyć, że to tylko na chwilę, a potem znowu będzie gorzej Może jednak nie powinien spać w łóżku i kosztować takiego wspaniałego życia, skoro jego przyszłość jest niepewna. To tylko moje wrażenie i jak napisałam mam w sobie i radość i obawy widząc go śpiącego bezpiecznie w domu. Aniu, to nic przeciw Tobie. Nie chciałabym być źle zrozumiana.
-
Powitanie nagrywałam już po pierwszej radości, kiedy już były spokojne Nie da się ukryć, że kochają Jacka bardzo W ten weekend miały go więcej dla siebie, bo ja odpuściłam w niedzielę wszystkie spacery. Za to w sobotę chciałam zrobić coś specjalnego dla Peruszki, która czasami na spacerach wydaje się być z boku i zabrałam ją samą na spacer naszym starym, bardzo lubianym szlakiem na skarpie. Chciałam, żeby spacer był dostosowany do jej tempa i potrzeb. Trójka pojechała z Jackiem, a Peruszek pomaszerowała ze mną (bo tam można dojść w kilka minut na piechotę). Jak bardzo zaskoczyło mnie to, że ona wcale nie była szczęśliwa. Oglądała się co chwilę i szukała stada, nie węszyła, tylko szła obok mnie chwilami stając i pokazując, że chciałaby wracać. W sobotę przed południem nie wiało mocno i świeciło słońce, więc pogoda była super. Nie doceniłam ich więzi, której może na pierwszy rzut oka nie widać a jednak istnieje. Kiedy w końcu zawróciłyśmy, ogonek poszedł w górę i nawet trochę wąchała i przystawała. Po powrocie stada jeszcze nie było, położyłam się więc koło maleńkiej i tuliłyśmy się. Kiedy jednak usłyszała zgrzyt zamka w drzwiach, poleciała się witać. Była bardzo szczęśliwa, pozostałe psiule też.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj na koncie niespodzianka - wplata 50 zl od Figuni dla Fidusia Bardzo mocno ściskamy i dziękujemy za pomoc -
Po tylu latach to już domownik jest
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Ewa Marta replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Przy takim stanie to będą pewnie 3 dawki co miesiąc. -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dokładnie tak Elu -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Z całego serca dziękujemy Dorocie Ś. za pomoc finansową dla Fidusia. Fidulek dostał 100 zł z kwoty, którą dostałyśmy do dowolnego podziału na psiaki w potrzebie.