-
Posts
29488 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
32
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Tolu kochana, bardzo serdecznie dziękujemy, ale na razie piesek ma dostawać karmę Intestinal Nuuki. Kupiła ją moja Przyjaciółka, ale dla porządku zapytałam Limonkę i chętnie zgodziła się ją przekazać dla niego. Nie wiem ile jej zostało, ale może na początek oboje będą mogli ją jeść i gdyby zabrakło, to wtedy ZEA pomoże? Cieszę się jak wariat, że oboje wyjechali. Sunieczka zaliczy szybko weta, bo rana na brzuszku jest brzydka.
-
Pojechała To sunia pod wpólną opieką Alaskan, Ellig i moją Pojechał też Pekinek, ta niespodzianka
-
Jeśli tak, to widocznie los tak chciał. Ale jeśli to inna sunia, to musimy szukać ratunku dla tej, która została. Wydaje się, że ta sunieczka, która jedzie jest adopcyjna. Trzeba więc szukać szybko domku i zrobić miejsce dla tej drugiej. No chyba, że to jednak ta sama, tylko zdjęcia przekłamują. Bardzo Ci dziękujemy! Tym razem to również podopieczna Alaskan. HURRRAAAAA!!!!! Teraz możemy w takim razie napisać, że poza sunia jedzie jeszcze ten Pekinek Jaaga zgodziła się go przyjąć i dołączyć do pomieszczenia z maluszkami
-
Trzymam kciuki bardzo mocno!
-
Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!
Ewa Marta replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Stale monitoruję wątek... -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rozczulający jest bardzo. Kasiu, a jak samopoczucie Fidulka? -
Jak tak sobie człowiek marzy i czeka na cud, to różnie z tym może być. Czasami niezbyt wyraźnie artykułuje te marzenia i chce powiedzieć "żeby tych psiaków pod opieka było mniej" a wychodzi coś wręcz odwrotnego... Boimy się zapeszyć, więc tylko poprosimy życzliwe osoby o potrzymanie kciuków za jeszcze jedną bidę z Zamościa. Jeśli wszystko się uda i samochód Aśki jakimś cudem rozciągnie się trochę, do wątku suni dołączy ktoś jeszcze. Za nas nie trzymajcie kciuków, już dawno jesteśmy stracone i wystarczy żebyśmy spojrzały psu w oczy i usłyszały magiczne "przyjmę, mam miejsce" żeby zwariować i ratować jeszcze jednego psiaka. Jutro się okaże, czy się udało.
-
Dzięki Tobie Kochana Mikuś znalazł super domek. Anecik zachwycona Państwem. Ich sunia zaopiekowana bardzo, dostaje bardzo dobrą karmę, bawią się z nią. Nastoletni syn nomen omen Mikuś (Mikołaj) wychodził z nią na spacer. W trakcie rozmowy powiedział, że z nim sunia jest zawsze wesoła, bo trzeba mieć podejście do psów. Widać, że cala rodzina kocha psy. Ogródek super ogrodzony, niedaleko fajne tereny do spacerów. Mikusiowi będzie tam jak w raju Alaskan - kochana bardzo dziękuję w imieniu Agnieszki i swoim za znalezienie mu takiego domku