Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29281
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Jaaga, piszę z telefonu, więc mam utrudniony dostęp do internetu. Bardzo Cię proszę wrzuć mi link do konkretnej karmy RC. Są chyba różne. I bardzo proszę prześlij mi na pw pełny adres do siebie W domu mam, tu nie. Wyśle od razu Ani, żeby zrobiła zakupy karmy i probiotyku. Edit: coś znalazłam, może być ta? https://allegro.pl/oferta/royal-canin-gastro-intestinal-pies-7-5-kg-gi25-12042211880
  2. Elunia jutro wgra filmiki, jak chętnie pije od Marcina. Nie bała się wąskiej, podróżnej miseczki. Test na lamblie wyszedł natychmiast, ma ich dużo. Jaaga od razu da metronidazol.
  3. Już u Jagi Tak napisała: Mala juz jest. Akurat trafila, kiedy szykuje psom jedzenie, to dalam jej cieply posilek. Je z apetytem. Dalam ja do klatki, ale jak jutro bedzie ok, to chyba puszcze luzem, bo wydaje sie tylko zaglodzona z takim apetytem. Lece karmic dalej.
  4. Będzie dobrze Sunia pojedzie w dużej klatce kennelowej. Marcin zabierze jakieś prześcieradła i podkłady. Moja przyjaciółka Ania J. chce małej kupić karmę i jak będzie potrzeba, to taki odżywczy liquid. Czekam na informacje od Jaagi jaka karma będzie najwłaściwsza. Może warto zrobić jej badania, żeby wiedzieć co powinna jeść.
  5. Ktoś coś stara się załatwić, więc to wspaniały dar
  6. Czy cokolwiek wiadomo o tej suni? Jakiej jest wielkości, ile czasu jest w schronie?
  7. Nie da się ukryć, że tych dwoje kocha się bardzo Mnie pozostaje trójka Baloo, Figa i Peruszka. Balutek zrobił się wielkim stróżem. Po wycofanym psie nie ma śladu, musimy go upominać, bo obszczekuje wszystkich przechodzących obok przyczepy. Rozstawione parawany tylko trochę pomagają. Na szczęście upomniany od razu leci z uśmiechem i przeprasza. Mamy niestety mały szpital, bo Jacek coś przywlókł ze sobą, a ja przejęłam. Boli mnie gardło i kicham. Balutek zaliczył weta, bo złapało go uczulenie. Bierze Apoquel i vetoskin i jest zdecydowana poprawa. Poza tym wszystko dobrze i mimo przeziębienia dużo chodzimy na spacery po lesie. Jutro znowu zostaniemy sami bez ludzi dookoła, co bardzo spodoba się Luśce. Na cztery dni przyjeżdżają jutro nasze wnuki, ale psiaki je znają i lubią, więc Luśka będzie wyluzowana. Jest dużo lepiej niż rok temu, ale przy tłumie ludzi, a zwłaszcza krzykach dzieci wybiera siedzenie w przyczepie. Na szczęście kilka godzin spędza na spacerach, więc nie jest źle.
  8. Mnie bardzo odstraszył tekst, że spory ogród stanowi optymalne warunki dla rasy. Ona jest żywiołowa, potrzebuje długich i ciekawych spacerów. Pan ani słowem nie pisze o spacerach, moim zdaniem ogród uważa za wystarczające miejsce do zareklamowania warunków jakie ma. Taki ogród sunia późna w tydzień i będzie się nudzić i frustrować.
  9. Były trzy telefony ostatnio o niego. Dawno takich tłumów nie było. Niestety to nie te domy. W pierwszym pani szukająca małego pieska na kanapę, drugi Pani z małym synkiem (Gucio nie lubi dzieci), a trzeci szukający pieska, którego można nosić (???) i nie za bardzo lubiącego spacery. Po tylu latach ludzie nadal potrafią mnie zadziwić.
  10. Zgadzam się z Tobą Marysiu. A z durnych telefonów miałam wczoraj jeden, oczywiście z ukrytego numeru. Młody głos, pytanie o pieska za darmo. Na pytanie o którego konkretnie chodzi nie było odpowiedzi, tylko pytanie jaką paczką będzie wysłany. O dziwo byłam nawet spokojna i powiedziałam, że jak Ci się gówniarzu nudzi, to idź na spacer albo sobie książkę poczytaj, jeśli to nie za trudne dla Ciebie.
×
×
  • Create New...