Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Dzisiaj Holka dostała jakieś zastrzyki (sterydy, witaminy) i jakby apetyt jej wrócił (odpukać!). Zjadła 25dkg smażonego dorsza, kawałek pasztetowej i odrobinę gulaszu z lanymi kluseczkami. Matko jedyna, nawet z wnuchą tak się nie cackam. O TŻ nawet nie wspomnę. Jak się czuje Dinek?
  2. Wciąż w Kundelku, Depisiu?
  3. Wczoraj dostała jakieś zastrzyki (sterydy, witaminy) i pożarła dwa filety z dorsza, kawałek pasztetowej i odrobinę gulaszu wołowego z lanymi kluseczkami. Matko, może jednak nie umrze z głodu tylko ot, tak sobie. Baronie, ty byś jadł, prawda?
  4. Ja bym chciała nawet w obecnej postaci. I nawet nie na kanapie - parapet mi się podoba.
  5. agusiazet, rozliczenie wciąż niepoprawione :cool3:[COLOR=#000000][B] 07/23/2013 agata51 za VI, VII, VIII, IX [/B]to wpłata za V - VIII. Za wrzesień wyślę na dniach. Zaznaczę w tytule. MagdaNS, ciepłe mizianko dla ciebie i dla Reda. Ja też mam zagwozdkę - nasza Holka postanowiła umrzeć śmiercią głodową. Ciotki, jak zmusić psa do jedzenia? [/COLOR][COLOR=#0000FF] [/COLOR][COLOR=#000000][/COLOR]
  6. Odkąd jestem na dogo, wierzę w cuda!
  7. agusia, jesteś na wątku od początku? Wiesz, od czego się zaczęło?
  8. Kamysiu, mam nadzieję, że apetyt masz i sylwiaszki do rozpaczy nie doprowadzasz. .
  9. [quote name='BORYSboxer']Czyli co, nowe ogloszenia niepotrzebne...?! Dajcie znac bo nie wiem czy zamawiac pakiet czy nie?![/QUOTE] Zamawiać! Im więcej, tym szansa większa. Ale tablica najpewniejsza. Chyba.
  10. [quote name='Yorija']po za starością i samotnością to miejmy nadzieję, że nic - a ktoś jest w stanie to zweryfikować?[/QUOTE] Teraz to już tylko Collie. Baron już ma jakieś 12 lat. Wyżły, jak dobrze pójdzie, żyją do ca 14. A Holka je coraz mniej.
  11. Depku, idzie złota jesień. Już cię widzę na dywanie klonowych i dębowych liści. Zakładając, że ci futerko choć trochę zdąży odrosnąć!
  12. [quote name='Michal_Kubusiowy']Może trudno w to uwierzyć, ale dziś mijają 4 lata od czasu jak szedłem tymi schodami do nowego domu. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-spAbU-95Fa0/UiPM14vsBgI/AAAAAAAAVTc/zThj4ehzqR0/s640/IMG_8051.jpg[/IMG][/QUOTE] Warto było podjąć ten trud.
  13. Luśka, wariatko, ale ci się trafiło! A i Domkowi najwyraźniej z tobą dobrze.
  14. Cholera, jak to jest, że te najbardziej szkaradne najszybciej znajdują Domek? Moje tymczasy przecudnej urody po pół roku u mnie siedzą. Ale cieszę się nieprzytomnie, bo i mnie z nóg powaliła i serce zawojowała nieprzeciętna brzydota Yody. Oj, coś mi się widzi, że będzie mu jak w raju.
  15. Smutno... Ktoś powiedział, że Holka straciła chęć do życia i dlatego nie chce jeść. Ale wciąż jeździ z TŻ do pracy. I wpatrzona w niego jak w obraz. zuluś, tulę cię najczulej. A gdyby tak Holka i Dino razem udały się w ostatnią podróż? We dwoje zawsze raźniej, nie? zulko, a ucałuj ode mnie cudnego pychola Dinowego.
  16. Pozaglądałam Wyć mi się chce. Ale drugiego jagderiera, a tym bardziej jagdterierki nie wezmę. Ale zachęcać zawsze będę. Trudne są, ale niesamowicie niesamowite.
  17. [quote name='brazowa1']Zdolne jesteście :) ja tam nigdy niczego nie udusiłam. Niczego nie znaczy nikogo. Jak znam brązową... [quote name='wredne_słonko']Mogę Ci podrzucić któreś z moich zwierząt. Będziesz miała okazję poćwiczyć :) Ciotka, brązowa już nie potrzebuje żadnych ćwiczeń. [quote name='zula131']Dołożę Maksa :diabloti: + karma gratis Pod warunkiem, że z cebulką. Ciotki, ja już głupieję i nie wiem, co robić. Mamuśka mniej więcej w tym samym wieku co Holka, ale apetyt ma jak ta lala. Z nią prościej - nie smakuje? proszę bardzo, sama sobie gotuj. Ale pojęcia nie mam, jak zmusić Holkę do jedzenia. Pomyślałam, że smażona ryba podawana codziennie może rozsadzić wątrobę, żołądek i co tam jeszcze. Dzisiaj zaserwowałam gotowaną z marchewką, podlaną rosołkiem. Olała. Troszkę jej się nie dziwię, bo sama gotowanej ryby nigdy nie znosiłam (chociaż przypuszczam, że przełknęłabym, gdyby śmierć głodowa mi groziła). Dzięki bogu, na wszelki wypadek zrobiłam też gulasz z wołowiny - zjadła trochę, z kaszą perłową nawet! No i na koniec dwie kanapeczki z wątrobianą. W poniedziałek ją zważę. Będę szczęśliwa, jeśli waga nie spadła poniżej 20,8. Matko jedyna, nigdy w życiu nie zaprzątałam sobie głowy żarciem! I nigdy tyle przy garach nie stałam. Na co mi przyszło?! W dodatku leków nie idzie podawać. Te na mózg przemycam w pasztecie, ale syropu końskiego nijak nie mogę.
  18. [quote name='rita60']Dokładnie...na forum terierkowym do adopcji dwie młode panny,2 lata i druga 8 miesięcy,zerknij.[/QUOTE] Aż się boję....
  19. Depi, to niemożliwe, że nikt cię nie chce.
×
×
  • Create New...