-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
Dziękuję za przypominajkę. Poszedł przelew za IX i X.
-
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
agata51 replied to magda222's topic in Już w nowym domu
[quote name='perpe-tua']Może warto dać ogłoszenie do jakiejś psiej gazety?[/QUOTE] Wszystko warto, ale najbardziej warto mieć choć trochę szczęścia. -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
agata51 replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Nie jest źle!!![/QUOTE] Jest! Moja wrześniowa nie doszła? -
[quote name='Yorija']Małe czarne znalazły domy. Weci się postarali. A dokąd to tak na wakacje bez nas? Baron słyszysz? Pogodę Ci popsuliśmy chyba z tęsknoty.[/QUOTE] Cieszę się, że nie zostałaś z małymi czarnymi. One pewnie też się cieszą. A pogodę rzeczywiście popsuliście. Z tęsknoty - akurat! Matko, jak ja marzłam!!! [quote name='madcat1981']Ja zaglądam, ale spacerować mi się w nocy nie chce;-)[/QUOTE] Kasiu, a kto by cię po nocy na spacery wyciągał! [quote name='Yorija']no nareszcie - co on będzie tak sypiał po nocy[/QUOTE] Noc nie jest do spania - zrobiła się, kurczę, moda na skróty myślowe - tylko do spa[B]cerowan[/B]ia.
-
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
agata51 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Urlop jak to urlop - 2 tygodnie. Dłużej TŻ bez pracy nie wytrzymuje, chociaż na wakacjach bynajmniej się nie oszczędza. Grzybów wystarczy - ponad kilogram suszonych, kilka słoiczków marynowanych. Dziwne, u nas prawie wcale podgrzybków nie było. Głównie kożlarze i prawdziwki. Ostatniego dnia TŻ uszczęśliwił mnie koszem maślaków - miałam ochotę go zamordować! Holka wyć przestała, apetyt jako tako, karmię ją dziwnymi rzeczami (pasztetowa, pasztet grotowski, galaretka wieprzowa), ale podstawą jest gulasz z kaszą. Ryby jej się znudziły. Niechętnie wychodzi na spacery, nawet do pracy z TŻ nie chce jeździć!!! W związku z tym często załatwia się w domu. Miewa takie dni, że wydaje się, że odchodzi. Przedwczoraj pół nocy przy niej siedziałam, bo byłam pewna, że to jej ostatnie chwile. Rano poczuła się lepiej, ale w sumie dobrze nie jest. TŻ postanowił zrezygnować z uporczywej terapii i pozwolić jej odejść, kiedy uzna, że nadszedł jej czas. Zaproszenie traktuję poważnie. Ale znajdę jakieś lokum na dwie osoby i co najmniej dwa psy? Strasznie mi przykro, że pomidory szlag trafił. To musiał być cios! Ja płakałam nad kwiatkami na balkonie, które gniły z powodu nadmiaru deszczów. A Dinka miziam jeszcze czulej niż zwykle. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
agata51 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że Topazowi życie wróciło. Może po prostu dłużej dochodził do siebie po zabiegu? -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
agata51 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Pomóżmy mu odejść. Aniu, pomożesz? -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
agata51 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wróciłam. Przemarznięta, przepracowana, niedospana, niedogrzybobrana. Kurczę, kto to widział w drugiej połowie września czterostopnowe noce?! A i w dzień dużo cieplej nie było. Moje wakacje - robię za bazę - TŻ dostarcza, ja przerabiam. Od rana do wieczora przy kuchni, potem 3 partyjki scrabble'a (ogrywam TŻ równo) i spać. Chciałobysię - Holka nie pozwala. Nocne przebieranie pazurkami po parkiecie to uwertura do nocnego wycia. Wyła od 00.00 do 02.00. Przerwa i o 05.00 zawodzenie. To nie był krzyk z bólu, to był krzyk egzystencjalny. A grzybów mogłoby być więcej, ale aż się boję pomyśleć, co by było, gdyby jakiś nadzwyczajny wysyp był. -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
agata51 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dinku, mam nadzieję, że za 2 tygodnie spotkamy się w komplecie. -
Wyżeł ?Sznaucer?Karma , albo schron ! POMOCY !!!
agata51 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Nie będzie mnie do końca września. Zajrzę po powrocie. -
Pomyślnie będzie jak cholera. 1.Czy Holka przeżyje podróż? Powinna - to samochodziara - Kubica przy niej to pryszcz. 2. Betka jagderierka znów będzie tropić, a ja będę umierać ze strachu - poradzi sobie z borsukiem? 3. Tylko Mixer, anioł-nie-pies, będzie mi podporą. No, chyba że usłyszy, że Betka zapędziła kota na drzewo. Pogna za nią, a mnie będzie kochać po powrocie. Wiatry dotychczas nam sprzyjały - może i tym razem wrócimy w komplecie.
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
agata51 replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
W niedzielę jadę na wakacje. Jak wrócę, szkarad będzie już w zupełnie innym bycie. Ciekawa jestem. -
[quote name='Yorija'][B]Znalazłam trzy czarne kociaki - malutkie[/B]. Jakby na miejsce czarnej Pietruchy która odeszła. Agato - może Ty nie trafiasz w gust kulinarny Holki? A Baron... może on ma baronowski gust.[/QUOTE] Gratuluję. Co z nimi zrobiłaś? Yorijko, ja trafiam w [B]każdy[/B] gust kulinarny. Ale jak komuś na rozum padło, to nie ma siły. Nie mówiłam ci, że jestem najlepszą kucharką w rodzinie? Sprostam nawet baronowskim gustom. Jadę na wakacje. Zaglądaj do Barona.
-
[quote name='madcat1981']Dużo zdrowia, sił i szybkiego powrotu do domu dla Mamy Agaty!!![/QUOTE] Dziękuję w imieniu swoim i mamuśki. A niech sobie poleży w szpitalu. Opieka rewelacyjna, jedzonko też (to dla niej najważniejsze), wróci do domu podreperowana. Cudów się nie spodziewam - ona ma 96 lat! [quote name='brazowa1']Przyłączam się do życzeń,bo to dobra Mama, fajna córkę wychowała![/QUOTE] Lekko nie miała - ja taka bardziej młoda gniewna byłam. Postanowione - w niedzielę jadę na wakacje. Brzeźno nad Łyną wzywa! Mam nadzieję, że Holka przeżyje podróż. Powinna - uwielbia jazdę samochodem, upałów nie ma, kipa przestronna. A co potem? Zobaczymy. Kasiu, wysłałam 200 - możesz spać spokojnie. Chyba że znów karma wyskoczy - trudno, podbierzesz z ogłoszeń.
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
agata51 replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']Ależ on jest szkaradzieńki....[/QUOTE] Nie ma drugiego takiego! -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
agata51 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Musi. Zajrzę jeszcze do was przed wyjazdem na wakacje. -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
agata51 replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Wysłałam za wrzesień i jadę na wakacje. Doy, jak wrócę, ma cię tu nie być! -
[quote name='brazowa1']Smutne wieści :([/QUOTE] Dziś jakby lepsze - po wizycie u weta (sterydy, witaminy) Holce jakby wrócił apetyt. Zjadła obiadokolację z 3 dań. 1. dwa filety smażonego dorsza. 2. kilka plasterków pasztetowej 3. odrobina gulaszu z lanymi kluseczkami. Trochę mi lżej. Żeby mi nie było za dobrze - mamusia w szpitalu. A ja w niedzielę na wakacje zamierzałam się udać. Kamyczku, bądź grzeczny.