Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. A ja z czwartku na piątek. Pozdrawiam wszystkich. Lecę spać - Holka ucichła, może uda mi się zdrzemnąć. [URL]http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art6870,behawiorysta-radzi-czy-psa-da-sie-choc-w-pewnym-stopniu-uchronic-przed-zwierzeca-wersja-alzheimera.html[/URL]
  2. Cóż, jest czas radości i czas smutku... Holka skończyła właśnie swoją półgodzinkę zawodzenia, jest nadzieja, że trochę pośpi, więc zaglądam, bo dawno nie byłam na dogo. Jestem zmęczona, bywa, że śpię dwie godziny na dobę (ostatnie dwie noce były takie), a nawet jak nie wyje, to nie mogę zasnąć, bo cały czas czekam, aż znowu zacznie. Koszmar. Mam nadzieję, że sąsiedzi nie słyszą. Staram się zagłaskać ten skowyt, ale to niewiele pomaga. Czuje potrzebę i już. Nie wiem, czy nas poznaje, czy nie, ale sprawia wrażenie, że jest jej wszystko jedno, kto jej daje jeść, kto ją mizia i wyprowadza na spacer. Potrafi pójść za sąsiadką dwa piętra wyżej i trudno ją sprowadzić na właściwy poziom. Nie cieszy się na nasz widok (nawet jak jej ukochany panek wraca z pracy), ogon raczej w stanie spoczynku. http://www.lupus1.com.pl/faq.php?info=18 http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art6870,behawiorysta-radzi-czy-psa-da-sie-choc-w-pewnym-stopniu-uchronic-przed-zwierzeca-wersja-alzheimera.html Wszystko to ma. Kurczę, mogę jej gotować, sprzatać kupy, siki i wymiociny, ale nawet ja muszę pospać dłużej niż dwie godziny snu na dobę. A już na pewno nie jestem w stanie dostosować otoczenia do nowych potrzeb Holki. Poza tym ja mam jeszcze dwa psy. O, znowu zaczyna popiskiwać... Pospacerowałam z nią po mieszkaniu i po kilku okrążeniach poszła spać. Betka zapragnęła pobawić się piłeczką, a Mixer domaga się pieszczot - bo skoro Holka jest miziana, to on też chce. Na dłuższą metę nie da się tak żyć. A ty co o 4 nad ranem spać nie możesz?
  3. Na starość się płowieje.
  4. [quote name='Panca']ciesze sie ze Topaz wciaz z nami i mimo wieku walczy i wciaz chce zyc :) dzisiaj uregulowalam naleznosci za wrzesien, pazdziernik i listopad czyli 300 zl.Niestey [B]coraz ciezej mi utrzymywac wszystkie zadeklarowane psiaki [/B]...[/QUOTE] Panca, znam ten ból.
  5. Nie wątpmy, cioteczki, błagam.
  6. Przeżywałam to w zeszłym roku. Dziś na mojej ukochanej łące i części lasku stoi gmaszysko Wydziału Filologicznego. Zostały jakieś marne resztki, na których uchowały się jakimś cudem rodzina bażantów i zając samotnik - po tysiąckroć przeklinany przeze mnie, bo za jego sprawą Betka znikała na długie godziny, jak ganiała jeszcze bez smyczy, a jak już wróciła na smycz, prawe ramię wyrywała mi z barku kilka razy w tygodniu, bo zając lubił wodzić ją za nos. Lubi i teraz, ale nie mam już do niego pretensji - niech ją wodzi jak najdłużej. Cieszę się, że jest - mój bark jeszcze wytrzymuje. Z Holką jakoś jest. Fizycznie jest w nieco lepszym stanie niż Dinek, ale demencja postępuje. Ona chyba nas już nie poznaje. A szwagier to był nie tylko szwagier, to kumpel jeszcze z liceum. Poznaliśmy się w 1964. Smutno.
  7. tymek znów jest z nami! Radość przeogromna!!! Gdzieś na wątku przedstawiałam Oriona, nawet link podawałam, ale nie mam siły szukać. Dwie krople wody. Tylko ten jęzor ich różni (bo kto by tam w zęby zaglądał!) - jedyny taki jęzor na świecie!
  8. Zajrzę jeszcze do Dinka i lecę spać - jutro mam pogrzeb szwagra. Eh, życie, życieńko...
  9. Wysłałam kasę za XI i XII. Z całusami dla jagdterierka.
  10. Kasa za XI i XII wysłana. Trzymaj się, Topciu!
  11. Melduję się tylko. Zajrzę na dłużej w weekend. Kasa wysłana. Kamyś przecudny. I bardzo kocha ciocię.
  12. I co z tym spotkaniem z behawiorystką? Kasa za XI i XII wysłana.
  13. Taka czarna, taka piękna i nikt jej nie chce!
  14. Wiem, że jagdterier to wyzwanie, ale żeby nikt nie chciał się go podjąć?
  15. [quote name='maarit'][B]Kamyś robi za pomoc dydaktyczną [/B]:) i za wzór do naśladowania, żeby młody zrozumiał 2 rzeczy: 1. Prawdziwy pies pracy się nie boi, 2. Prawdziwy pies zawsze nosi jęzor na wierzchu ;)[/QUOTE] O, kochana, Kamyk pomocą dydaktyczną nie będzie! Za globusa ma robić? Jutro dzwonię do Sylwii - będziemy negocjować - Kamyk psychoterapeuta - 150zł/h.
  16. Hej, przystojniaku! Do domku się nie wybierasz?
  17. Luknęłam na pierwszą stronę - daj boże każdemu taką sumkę na koncie!
  18. Holka jeszcze sama wstaje, wskakuje na kanapę, ale schody to prawdziwa zmora. Chociaż różnie bywa. Ostatnio miała rewelacyjną trzydniówkę - zero siku i kup w domu, schody pokonywała bez problemu, na podwórku podskoki a nawet biegi krótkie (bardzo). Od wczoraj znów gorzej - "fizjologia" w domu (spóźniłam się o sekundę - kupa rozdeptana po całym domu), obsuwki na schodach. Dziwię się, że jeszcze nic sobie nie połamała. Kości, tak jak zęby, to ona ma "daj boże każdemu". brązowa, błagam, oświeć mnie - "poważniejsze zaburzenia neurologiczne" to niby co? Łatwo powiedzieć "nie gdybaj", od tego "gdybania" człowiek spać po nocach nie może. brązowa, już widzę te kolejki domków chętne do pokochania 16-letniego onka. Kochana, ty nie myśl za dużo, ty mu tą piłeczkę rzucaj.
  19. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Rachunek za wrzesień uregulowany. Misio jeszcze do tej pory chyba nie wyglądał tak dobrze jak teraz. Pięknie nabrał ciała , sierść gruba i świecąca. Ma apetyt jak za dwóch:) Dostaje od ponad miesiąca ciepły posiłek i bardzo mu smakuje.[/QUOTE] Ciało daj boże. A dusza?
  20. To była najcudowniejsza love story na dogo
×
×
  • Create New...