dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dwbem
-
Moja rodzina też kochala zwierzęta i były u nas od zawsze. A ja jak tylko miałam swoją pracę i mieszkanie to od razu byly też już całkiem własne psy. I też staram się o nie dbać, nigdy nie żałuję pieniędzy nja jedzenie i leczenie, niestety rak jest bezwzględny, z nim nie zawsze udaje się wygrać. Chyba dopiero teraz ta moja Emi wygrała, oby na długo.
-
No właśnie, 5-letni wytrzymuje dłużej ale to psie dziecko, nie może zbyt długo wytrzymywać. Ludzkie dziecko też częściej sika niż dorosły i jakoś nikogo to nie dziwi. Po co wam pies jak pracujecie i nie macie ani cierpliwości, ani wiedzy ani serca do niego.
-
Od godz. 19 do rana to żaden pies nie wytrzyma a zwłaszcza szczeniak. Moje dorosłe wytrzymują maks. 10 godzin. Gorzej z tym szczekaniem, pies jest zazdrosny ale nie można mu na to pozwalać, może trzeba go zainteresować jakąś zabawką.
-
Pies nigdy nie robi nq złość. To jest tylko ludzka cecha. Być może coś ją boli, radzxę zapytać weterynarza. Może tylko się nidzi ale wątpię skoro tyle lat była spokojna i to młodsza.
-
ja też, to nie było do ciebie.
-
Dla mnie nie ma nic ważniejszegoi niż bezpieczeństwo i zdrowie moich psow mimo, że jestem emerytkas. Ale strojenie psów w idiotyczne ubranka jest głupie, pieniądze lepiej wydać na dobra karme a nie męczyć biedne psiaki. To nie lalki tylko żywe stworzenia.
-
Ale gałki nie zamieniły sie w długie drzazgi a moja obgryzła regał od spodu i pewnie drzazgami poraniła sobie przewód pokarmowy. Dobrze, że w sumie dobrze się skończyło.
-
Całe życie miałam duże psy, uwielbiam je, dopiero na starość przestawiłam się na średniaki ale tęsknię za dużymi tylko rozsądek mnie przed nimi powstrzymuje bo am juz 81 lat więc muszę myśleć logicznie bo nawet te średniaki mają dużo siły. A koszty są nieważne, teraz wydałam ponad 4 tysiące na ratowanie mojej suczki i nie żałuję bo żyje i jest zdrowa.
-
Moja jak obgryzla sosnowy regał to chyba poranila sobie przewód pokarmowy i miała uraz do jedzenia dopiero ciąża ją zmusiła do jedzenia bo po to ją kryłam raz w życiu.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Emi też tak ze mną śpi. Maks śpi w sypialni ale na drugim tapczanie. -
Rozumiem cię bo moja pierwsza własna ONka też nie jadła, karmiłam łyżką a ona i tak pluła bokami pyska, miałam ochotę ją udusić. Zdecydowałam się na jedno krycie bo wreszcie w drugiej połowie ciąży zaczęła jeść i potem nawet próbowała objadać swoje szczeniaki.
-
Emi w porządku, wróciła do kondycji sprzed choroby, ma humor, apetyt i okazało się, że to co brałam za otyłiość było chyba opuchlizną i powiększoną śledzioną bo po operacji wróciła do pinczerzej figury co mnie też cieszy.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Skąd ja znam takie żebranie, moje szczxurki też ciągle żebrzą o przysmaki. Szczurkami nazywam swoje pinczery bo po potężnych rottkach psy bez podszerstka, z długimi pyszczkami i cienkimi ogonkami to jak szczurki przy misiu. -
Dobrze, że Dianka będzie miała swój domek. Ale nie rozumiem tej pani, ktora zrezygnowala bo dwa małe psy to za dużo. Jak byłam mlodsza i silniejsza to wychodzilam z dwoma rottweilerami a teraz skoro jestem stara to mając parę średnich pinczerów już nie wychodzę z dwoma jednocześnie bo są silniejsze od dwóch rottków i po prostu wychodze z nimi pojedyńczo czyli zamiast 3 mam 6 spacerow a jak jeszcze żyła ostatnia rottka to wychodziłam 9 razy na krótsze spacery bo psy też już stare i nie potrzebują długich spacerów. Za to ja mam więcej ruchu co mi tylko wychodzi na zdrowie.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Też trzymam kciuki. Musi być dobrze. -
Załatwione ale czy to Kudłate taxi?
-
W Warszawie jest cudowne Kudłate taxi, wspaniały psiolubny wlaściciel, woził mnie z Emi do wetów wielokrotnie, czekał aż wyjdziemy i odwoził do domu. Polecam.
-
We wszystkim zgadzam się z Aska7, mam tak samo. Jak czytam o tej ogromnej ilości biednych stworzeń to mi sie chce płakać i mordować te bestie, które niesłusznie są nazywane ludźmi. Też ciągle dostaję smst od Centaurusa. Co się porobiło z ludźmi, ja bym ich najpierw uśpiłla ale też uważam, że chyba bardziej humanitarne jest uśpienie niz męczenie przez wiele lat. I zlikwidowalabym większość tych pseudo schronisk, powinny zostaćtylko te prawdziwe, dbające o te wszystkie biedy.