Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11745
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Ja też, jak pisałam mogę, udostępnić...
  2. Napisz tylko że rozliczenia za okres od .... do np. 31.01.2015r. w poście 8 /Twój kolejny po 3 na pierwszej stronie/ a w tym trzecim możesz rozliczać od 1.02.2015r. To chyba najlepsze wyjście...
  3. Poszła i przepadła ...
  4. A jaka jest cena tych budek? I ile za transport? Pytam bo na miau kiedyś były takie szczegółowe porady jak takie budki ze styropianu robić. Może będzie trzeba je tam odszukać... A rudzielec piękny. Wcale się nie dziwię, że wpadł w oko . Co do dzikusów to różnie bywa. Z reguły ja są młode i dają sobie radę to trudno je udomowić ale jak są trochę starsze to już łatwiejsza sprawa. Ich pozycja "na wolności" nie jest już taka fajna i chętniej współpracują z człowiekiem. Sama miałam w domu kilka takich .
  5. Ja, po kotecka????? Hmmmm - mam już trzy to czwartego? Ale foty to oczywiście pięknie poprosimy, co szkodzi popodziwiać :) . A Ty gołębia nie chcesz? Niby on najmniejszy u mnie w domu a chyba najbardziej kłopotliwy...
  6. To prawda. Dlatego ciągle tu zaglądamy... Zosia za TM a wątek wciąż żyje i oby tak już zostało...
  7. Na czystym, mięciutkim i przy kaloryferze, nareszcie jest jej ciepło i nie jest głodna. Super!!!
  8. DORA to może szybko poszukaj kogoś, kto już teraz będzie zbierał kasę. Wydaje mi się, zę nie ma co mieszać wpłacającym że teraz Ty, za miesiąc ktoś inny, później znowu Ty. Chyba lepiej ten ktoś nowy niech zbiera a jak wrócisz to będziesz zbierała Ty...
  9. Bardzo serdecznie dziękujemy Handzi i Tobie Jo37 za bazarek :) .
  10. DORA a może choć zapytaj ten DT do którego jedzie Tyczka czy by Brysia nie przyjął? U Tyczki już niedużo deklaracji brakuje może i tu jakimś cudem by się udało jak nie całość to choć dużą część pozbierać....
  11. Będzie dobrze, jestem o tym przekonana... Moja suczka, tydzień po tym jak do mnie przyjechała, też mi nawiała na spacerze - wyszła z szelek i tyle ją widziałam. Mimo, ze to środek miasta to przepadla na amen. I ona też była z tych co to do człowieka za skarby nie podejdą. Szukałam jej 3 tygodnie ale się znalazła. Na moje i jej szczeście jakimś cudem znalazła się na środku wyspy na Odrze. Czyli nie mogł się z tego miejsca oddalić. I na szczeście trafiłą na ludzi, którzy, będąc przekonani ze ją tam ktoś specjalnie wywiózł, jej pomagali i codziennie dokarmiali. Ale dopiero klatka łapka i głód zadziałały. Inaczej nikt by jej nie złapał. W takim przypadku głód jest najlepszym sprzymierzeńcem łapaczy... Bardzo trzymam kciuki za Popcorn i jej opiekunów bo dokładnie pamiętam jak mi ciężo było jak szukałam Tary...
  12. To chyba jest wątek Igi: http://www.dogomania.com/forum/topic/109446-iga-uciek%C5%82a-z-dt-pomocy-suchy-b%C3%B3r-opole-ratujcie/
  13. A czy miejsce dla niej już tam jest? Bo po co transport jak nie ma miejsca? Może źle zrozumiałam / i oby tak było/ ale mnie się wydaje, ze DORA pisałą że ona na miejsce na czekać... Jak tam pojedzie - dam 10zł. stałe. Więcej na tą chwilę nie dam rady... Kocham staruszki i nic na to nie poradzę...
  14. Pamiętam jak rok temu się wszyscy martwiliśmy jak Tinka się odnajdzie w nowej rzeczywistości. Jednak to dzielna dziewczynka i pięknie dała radę :D . Rzeczywiście czas szybko leci ... I tylko na fotkach nasza sunia jakby nam młodniała :D . I szkoda tylko że jakoś zapytań o sunię nie ma :( . Jednak nie tracę nadziei, ktoś o wielkim sercu musi w końcu pokochać Tinkę. Elisabeto - pięknie dziękujemy za prezent dla Tinki :wub: .
  15. Myślę tak samo jak TyŚka. Parę postów wcześniej też pisałam, że samo danie budy i kojca w żaden sposób nie załawi sprawy, a może tylko skomplikować życie DORY. Jednak to co pisze TyŚka ma głębszy sens - tu potrzebna jest pomoc jakiejś sensownej organizacji prozwierzęcej...
  16. Ja bym proponowała zapytać weta. Mam suczkę, 19 lat, i ona ma też problemy z tylnimi łapkami. Tylko u niej są to problemy neurologiczne a nie stawy. Jak pytałam o leki na stawy to wet mi powiedział, ze oczywiście mogę podawać ale w jej przypadku to będzie raczej dmuchanie na zimne a nie pomoc na to co już jest. Może z tą sunia też tak jest? A ten lek jest dość drogi, jeśli może pomóc to super ale jeśli w jej przypadku miałaby to być takie dmuchanie na zimne to może niech pomoże innemu psiakowi?
  17. A płacicie w Makowie podatek od psa? Bo można też zaproponować coś co jest u nas w Szczecinie, ze właściciele, którzy mają psa ze schroniska alebo wysterylizowanego / wykastrowanego/ są z tego podatku zwolnieni. I to nawet działa :) .
  18. To prawda co napisała Poker. Czasem wielkość ma znaczenie i to nie dlatego, że ktoś marudzi... Sama mieszkam na 4-tym piętrze bez windy i mam teraz moją sunię chorująca na tylnie łapki. Wchodzimy po schodach tak, że ona idzie tymi przednimi a ja jej tylnie niosę na takich szelkach. Ona waży niby tylko 12 kg. teraz ale jak ja ważąca ok. 50-ciu ją tak dźwigam kilka razy dziennie to naprawdę się to odczuwa. Szczególnie teraz jak mam chore kieszonki zebowe, które mi się po każdym takim wejściu nadrywają. Oj, waga ma znaczenie, ma...
  19. Feldonku - niech Ci się wiedzie w nowym życiu!!!!
  20. Tobciu był Max i Pani Irenka ze Szczecina :) . Pamiętam, mieszkali chyba na Wojska Polskiego. Pani była raczej starsza i nie zamożna a Max zachorował. Ona, żeby go leczyć zdecydowała się oddać go do schroniska. Tylko tak można go było leczyć bezpłatnie. Codziennie do niego chodziła i go tam odwiedzala choć od niej to był kawał drogi... Kiedyś jakaś wolontariuszka ją tam zobaczyła, zaczęły rozmawiać. Postanowiono wyciągnąć Maxa ze schronu i pomóc, m.in, poprzez dogo, w leczeniu psa. Później była też pomoc dla Pani Irenki i nawet kilka razy odwiedziny u niej :) . Piękny wątek był. Wiem, ze Max już za TM... Szkoda że jest to nowe dogo, na starym miałąm ten wątek w subskrybcjach... :( .
  21. I to jedyna pewna rzecz!
  22. A zobacz przez 12 lat siedzenia w schronie się nikt na nich tak nie poznał jak Ty :) . Megunia / ta w pampersiku/ dawała ludziom czas jeszcze dodatkowo przez 4 lata w hoteliku i nic... Normalnie kofffamy Cię Ciociu Anico :wub: . A to naprawdę cudownie sunie...
  23. Ja tam już poprosiłam o to co Ty chcesz. Mam nadziję, że mi podeślą to zaraz Ci przekaże :) .
  24. Dziewczyny dzięki... Bo już myślałam, że tylko ja patrzę na tą sytuacje tak aż do bólu realnie... :( . Elisabeta masz rację, DORA te psy karmi... Ale to jeszcze bardziej potwierdza to co wyżej napisałam :( .
×
×
  • Create New...