-
Posts
11745 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Ja doszłam do wniosku, ze u mojej suni to załatwianie się w domu może mieć podłoże emocjonalne. Planuję jej kupić obrożę o któej gdzieś pisała Nustusia. Znalazłam coś takiego na allegro http://allegro.pl/obroza-uspokajajaca-vetscription-settle-down-pies-i5065369740.html?bi_s=archiwum_allegro&bi_m=Offers&bi_c=Product&bi_term=Dom+i+Ogr%C3%B3d-5_Zwierz%C4%99ta-1528_Dla+ps%C3%B3w-90014_Preparaty-90078 Jak minie kilka dni stosowania dam znać czy pomogło . -
Koty potrafią być humorzaste, oj potrafią. Moje z reguły jakoś się dogadywały z tymczasami ale miałam też taki prypadek że jeden domownik w czasie tymczasowania kotki cały czas się załatwiał na środku pokoju. Na szczeście kotka była tylko tydzień / opiekunowie wyjeżdżali / ale nawet jak po nią przyszli to Pawełek zademonstrował swoje niezadowolenie i centralnie usiadł przed nimi i ... się załatwił na dywanie. Agatka pojechała - mój kotek od razu sobie przypomniał gdzie stoi jego kuweta.
-
W weekend muszę zrobić baarek dla mojej Tinki, której też brakuje deklaracjina hotel. Bedę rozsyłała zaproszenia to dodam tam też ze dwa zdania na temat Maksia plus zaproszenie na wątek. Może ktoś jeszcze może pomóc w rozsyłaniu wątku? Musimy jakoś pomóc Maksiowi i Olenie. Bo inaczej Maksiu zostanie na zawsze w Fundacji a Olena nam umrze ze zgryzoty... Prosimy o pomoc. 250 zł to niby nie tak dużo, nawet jak całości nie nazbieramy to każda złotówka będzie ważna.
-
Olena a ile teraz płacisz Hałabajówce? Chodzi mi o to ile konkretnie deklaracji trzeba dozbierać? Może jakbyśmy porozsyłali wątek to ktoś się dołoży. I wtedy szansa na dom byłaby jednak większa niż tak jak teraz bez fotek, informacji. Płacisz i nic ...
-
To chyba nie ma się nad czym zastanawiać, propozycja jest super!
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Ja mam w domu tymczaskę , taką lejkę jak Lonia . I też za skarby świata nie mogę dojść dlaczego ona się załatwia w domu... Ma początek choroby nerek ale to leczymy i jest pod kontrolą. Był chory pęcherz ale to już wyleczone. Na spacerach załatwia się solidnie i np. pół godziny po spacerze idzie np. do legowiska i leje... Albo wchodzi na kanapę i się załatwia... Bo jak pójdzie sobie na przedpokój i tam nasika to już jest super szczęście... A kiedy indziej bez problemu wytrzymuje 7 czy 9 godzin. Nie musi być w żaden sposób podekscytowana żeby nasikać w domu... Teraz kupiłam już dwie takie psie kuwety żeby trochę ograniczyć sprzątanie i pranie to poszła i nasikała na legowiska... Z dużym zainteresowaniem czytam o Loni bo może moja Meggi ma jakiś podobny problem? Żeby udało się dojść co to jest... -
A u papryki pytałaś? Bo może szkoda czasu... U Murki też pewnie byłby w kojcu... Na początku były wiadomości nie tylko u Maksa, u Kasji, Stiviego i innych psiaków od Mortes też... A teraz też musi wyczekiwać na jakieś info, pisać, dzwonić i łaskawie raz na jakiś czas coś się dowie...
-
Olena a może PSIA CHATA? Na dogo są wątki Kraba, Pianki, Popcorn, Bezika - psiaków, które są w tym hoteliku i z tych wątków wychodzi, że to sensowne miejsce. Zdjęcia są bardzo na bieżąco, Popcorn wymaga pracy ale ludzie się nie zniechęcają... I myślę, ze cenowo byłoby to do ogarnięcia... To okolice Skierniewic, więc na pewno bliżej... Są na FB : https://www.facebook.com/pages/Hotel-Dla-Ps%C3%B3w-PSIA-Chata/366970286783917?sk=timeline
-
Psy zabrane z Cmentarza ,pilnie szukamy domów!!!
AlfaLS replied to dorcia44's topic in Już w nowym domu
Jestem na nowym wątku psiaczków. -
Podobno modowie na nowej dogo niewiele mogą. Ja pisałam żeby założycielka zmieniła tytuł ale ona jakoś tu nie zagląda...
-
Kochani może mi ktoś pomóc w nowym, superowym tekście dla Tinki? Bardzo, bardzo proszę... A tymczasem finanse :) . Od ostatniego rozliczenia konto Tinki powiększyło się o wpłaty: - od Magdy222 50 zł. / za pięć miesięcy/, - od Pauli_t 15 zł. / za trzy miesiące/, - od Agat21 10 zł. - od Jolanty08 10 zł. - od Elisabety 180 zł. / za sześć miesięcy/ i dodakowo 100 zł. na rocznicę wyjścia ze schroniska , - od Nikusa i Livki 55 zł., - od Certusowej 30 zł., - od Dulskiej 20 zł. Razem: 470 zł. Bardzo, bardzo serdecznie dziękujemy za wszystkie wpłaty!!! Po zapłaceniu za hotelik 350 zł. / okres do 23.12 do 22.01.2015r./ nasza Tinka ma na koncie 121,24 zł. Być może będzie więcej bo Magda222 tak opisała przelew że muszę z nią skonsultować tą wpłatę... Ile i na kogo tak dokładnie... Paula_t mam od Ciebie dwa przelewy z 02.02.2015r. jeden rozpisałam na luty a drugi na marzec. Tak ma być? Czy zwrócić Ci ten drugi przelew?
-
A może ktoś wstawić link do tego nowego wątku?
-
Może ktoś wie dlaczego założycielka tego wątku choć jest na dogo tu nie wchodzi? Prosiliśmy o zmianę tytułu, o nie zamykanie wątku a tymczasem zero reakcji. Trudno zachęcać do wejścia na wątek który ma w tytule "do zamknięcia". Psy szukają domu, sprawa ciągle jest aktualna...
-
Hope - widzaiałm na FB że rozglądasz się za szelkami dla Bulbo. Te co Ci tam proponują są szalenie drogie a nie wiem czy jemu te szelki będą długo potrzebne. Miejmy nadzieję, że nie... Ja swojej suni, której siadają łapki z tyłu i o ile jeszcze na prostym idzie sobie jako tako to po schodach już absolutnie nie da rady, kupiłam coś takiego http://www.zooplus.pl/shop/psy/smycz_obroza_dla_psa/szelki_dla_psa/komfortowe_szelki/307617. One niby są na przednie łapki ale spokojnie pasują na tył. Zapinane na rzepy i zatrzask, można dopadować... A jak psiak poczuje się lepiej i nie będa potrzebe spokojnie wykorzystasz jako normalne szelki... Teraz kombinuję jak Tarze zrobić wózeczek, mam nadzieję, że coś mi z tych kombinacji wyjdzie...
-
Z moich doświadczeń wynika że spokojnie adoptują się do domowych warunków. Jak to kiedyś powiedziała doktor Sumińska pies czy kot szybko przyzwyczają się do dobrego. Przyznam, ze z tych, które ja zgarnełam z podwórek to po pewnym czasie żaden nie chciał wychodzić na zewnątrz. Może miałąm takie szczeście? Co innego młode, zdrowe, ciekawe świata. Te chcą wychodzić. Starsze, tak jak starsi ludzie - ważne żeby była pełna miseczka, najlepiej z puszką lub gotowanym, ciepłe legowisko - moje lubiły siedzieć koło kaloryfera lub na parapecie nad kaloryferem - i czysta kuwetka. Teraz mam w domu trzy młode wariaty kocie i te niby dzikie koty starsze to przy nich ideały były...
-
Cudne zdjęcia, cudna relacja - łaskawie wybaczamy czekanie :) . A wygłaskałaś i wyprzytulałaś Rudaska od nas wszystkich?