-
Posts
11745 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
AlfaLS replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Ciekawe czy było już spotkanie i jak przebiegło... -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
AlfaLS replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Państwo wybierają się do Hoteliku w piątek. Zrozumiałam, że Szafirce ten termin odpowiada i wizyta będzie :) . Pani chciałaby jak najszybciej żeby teraz, przez te wolne dni jak najwięcej czasu pobyć z psiakami. Jednak jutrzejszy dzień, przez tą specyfikę nocy sylwestrowej, został - dla dobra suczek - odrzucony. -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
AlfaLS replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Mogę. Nawet dwie :) . Sądzę, że pies, który trafi do tego domu będzie szczęśliwy. Nie braknie mu tu opieki i miłości a to najważniejsze. A jeśli trafią tu te dwie małe suczki to nawet psie towarzystwo byłoby na wyciągnięcie łapki. I druga - sama bym się do tego domu wyadoptowała ale Państwo coś nie wspomnieli o tej możliwości :D a ja nie lubię się narzucać :lol: . -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
AlfaLS replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Pierwsza relacja z ewentualnego domku już jest. Teraz kolej na drugą :) . Domek w spokojnym miejscu, bez bezpośredniego sąsiedztwa ruchliwej ulicy. Niedaleko duże tereny do spacerów i wybiegania psiaków. Wierzę na słowo bo tego nie sprawdzałam - trochę za zimno dzisiaj ... Jednak sądząc po otoczeniu i tym co widziałam jest to całkowita prawda :) . Ogrodzenie bardzo solidne, nie ma zagrożenia, że psiak mógłby wyjść sobie samodzielnie na spacer. Jest ogród więc przebywanie na świeżym powietrzu nie stanowi problemu. Pani pracuje w pełnym wymiarze ale Pan pracuje tak, że co 3-4 godziny spokojnie może przychodzić do domu i np. wychodzić z psiakami. Państwo mieli wcześniej psiaki, takie po przejściach, aczkolwiek w momencie przybycia do domu były to szczeniaki. Niestety, sunie już za TM ale były leczone u naprawdę dobrych wetów. Państwo teraz mają świadomość, że te suczki są starsze i troszkę inaczej trzeba będzie z nimi na początku pracować niż ze szczeniaczkami. W razie wyjazdu, suczką zaopiekuje się dorosły syn. Sprawa już uzgodniona i syn wyraził zgodę ma "rodzicielstwo zastępcze" :) . Jednak gdyby z jakiegoś powodu syn nie mógł jest też przewidziany wariant awaryjny i dalsza rodzina będzie sprawowała opiekę :) . Zwierzaki jedzą jedzenie różnorodne. Gotowane głównie ale ostatnia suczka była chora na nerki i jadła głównie karmę dla nerkowców. Suchą i puszki.... Państwo chcą sami pojechać po suczkę lub suczki bo przede wszystkim chcą je zobaczyć w otoczeniu, które sunie znają. Na początku chcieli jechać już jutro ale po chwili doszli do wniosku, że dla suczek będzie lepiej gdy jutrzejszą, sylwestrową noc spędzą w hoteliku. Taka głośna noc, z wystrzałami, w nowym miejscu, z nowymi opiekunami to nie jest dobre dla zwierzaka. Lepiej więc poczekać jeden dzień i dać suczkom możliwość spędzenia tej nocy w znanym im otoczeniu. Państwo pytali czy można wypożyczyć z hoteliku obroże lub szelki bo chcą kupić nowe jak suczki będą na miejscu, żeby były dobrze dopasowane a tego bez modelek się przecież nie da. Wiedzą o adresówkach i czipach. W domu nie ma innych zwierzaków. Są dwa człowieki i jakiś tak bardzo pasowały by tu dwa piesy :D . Pani się nad tym poważnie zastanawia bo i sama o tym myślała, i znajomi ją namawiają. Ja też mówiłam, ze posiadanie 2 psów jest dwa razy lepsze niż posiadanie jednego psa :D . I muszę przyznać, że im dłużej o tym rozmawialiśmy tym opory Pani były mniejsze :lol: . W zasadzie jedyna rzecz, której Pani się obawia to to, czy sunie nie są agresywne. Mówi, że z resztą da się jakoś uporać ale agresji się bardzo obawia. Na szczęście nasze suczki takie raczej nie są :) . Jak o czymś nie napisałam, pytajcie, odpowiem. I jeszcze jedno - wprosiłam się już na wizytę poadopcyjną :D . A co mi tam :D . -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
AlfaLS replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za podesłanie. Właśnie miałam to zrobić :) . Ok, to dzwonię do Pana... Edit. Zadzwoniłam. Jestem umówiona na jutro ok. 14-15. Podesłałam Panu link do wątku gdyż Pan chce pokazać żonie więcej fotek naszych suczek. Nie zabijecie??? -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
AlfaLS replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Ok, to ja jeszcze troszkę poczekam :) -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
AlfaLS replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
To może pogadajcie dziewczyny z domkiem nr 2 zanim ja spotkam się z domkiem nr 1. Żebym w razie co miała lepsze rozeznanie co mówić... -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
AlfaLS replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Dostałam PW od Bogusik :) . A na wątku suczek jestem od początku, choć jak dotąd tak po cichutku :D . Mogę się wybrać na tą wizytę - nie ma problemu :) . Poproszę tylko dane na PW- adres, numer telefonu. Jak tylko dostanę to zadzwonię i się umówię. Mierzyn jest troszkę poza Szczecinem ale jedno jest pewne - jest tam najlepszy gabinet wet w całym mieście. Sama tam od lat leczę swoje wszystkie zwierzaki i ufam tym lekarzom bez zastrzeżeń :) . I jako opiekunka dwóch suń też jestem za tym żeby w domu były dwa psiaki :D . -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
AlfaLS replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Kochani jestem w strasznym niedoczasie. Mam nadzieję, że w święta uda mi się troszkę opisać co u Perełki. Na razie...
-
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
AlfaLS replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
-
Zrobione. Czekam na PW :) .
-
ANTEK - staruszek w hotelu - szukamy stałego domku!!!
AlfaLS replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Dzięki za dobre wiadomości. A może jak tak szalał to uderzył się w główkę? Kot mojej sąsiadki miał podobne objawy po stuknięciu przez samochód. Teraz wyszedł z tego i jest prawie " jak nowy" ale chyba miesiąc trwało leczenie... UMilki - jednak, z tego co piszesz, nie jestem na bieżąco z wpłatami :( . Zaraz puszczę zaległy przelew. Antosiowi kasa teraz potrzebna. -
Bezdomna Julcia spod Darłowa ma już swój dom w Koszalinie :)
AlfaLS replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Ania75 - nawet nie wiesz jaką radość mi sprawiłaś tą wiadomością. Moje myśli ciągle krążyły wokół tego biedaka... -
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
AlfaLS replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
Metoda ze spinaczem polega na tym, że łapiesz kota za kark, tak jak małego kociaka łapie matka gdy go przenosi. On wtedy po prostu nieruchomieje. I dokładnie w to samo miejsce przypinasz spinacz. Kot powinien być nieruchomy. Znam tą metodę z opowieści, sama nie próbowałam. Ale jakoś nie jestem do niej przekonana bo jak kocia matka łapie tak kociaka za kark to go np. przenosi. On wtedy ma łapki nad ziemią... I jest spokojny. A jak mu zapniesz spinacz to łapki ma na dole, na ziemi. Czy wtedy też będzie spokojny? No nie wiem... Ja mam metodę "na spodnie". Wymaga trochę wprawy ale nawet z dzikusami dużo się daje zrobić. Biorę stare spodnie, najlepiej grube jeansy. Czasem trzeba jedną nogawkę "dopasować" do kota czyli trochę zszyć na końcu. Wkładam kota łepkiem w nogawkę. Uwaga - złapać tak jak łapie matka - to go unieruchomi i można go włożyć do tej nogawki. Nawet nie musi idealnie wejść. Czyli nie musi łepek wychodzić tą nogawką. Jak kociak zaczyna się miotać / mniej lub bardziej/ to po prostu resztę spodni podnoszę do góry i kociak - jak rurą - zsuwa się na dół. Łepek wychodzi z nogawki. Tu należy dopasować dół nogawki tak żeby łepek wyszedł ale cały kociak się nie zmieścił i nie przeleciał. Główka wychodzi, przednie łapki są zaklinowane w tej wąskiej nogawce a tylnie unieruchamiam w ten sposób, że po prostu drugą nogawką i górą spodni okręcam kociaka. Mam wtedy fajną mumię, z którą mogę zrobić dokładnie wszystko. Wyczyścić uszy, zakropić oczy czy np. oczyścić jakąś ranę na ciele - wtedy w tych spodniach po prostu wycinam sobie dziurę tam gdzie potrzebuję. A po wszystkim kładę tą mumię na podłodze i kociak bez problemu sam znajduje sobie wyjcie z pułapki. Sprawdza mi się to już od kilku lat. Moja metoda przy maluchach może być trudna bo ciężko znaleźć tak wąskie spodnie ale można je zwęzić albo wziąć np szlafrok i wykorzystać jego rękaw albo coś w tym stylu. Jak się dojdzie do wprawy to jest idealna. -
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
AlfaLS replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
Trochę znam się na kotach i też potwierdzam - moim zdaniem klatka byłaby teraz najlepsza. Oko najważniejsze... -
ANTEK - staruszek w hotelu - szukamy stałego domku!!!
AlfaLS replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Kochani jest jakiś aktualny post rozliczeniowy Antka? Wpłacam mu kasę co 3 m-ce i, przyznam szczerze, trochę się pogubiłam. Nie wem czy jestem na bieżąco czy mam zaległości :( . I ponawiam pytanie - czy Antek jest jakoś ogłaszany, czy zakłądamy że zostanie w hoteliku do końca? Wiem, ze o domek nie łatwo ale jestem ciekawa czy go chociaż troszkę szukamy :) . -
To może c hociaż na razie obkleić taką grubą folią malarską? Żeby chociaż zimę przetrzymała... Najgorsza jest ta bezsilność, mnie czasami ona też dobija...
-
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
AlfaLS replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
Super! Jest krok do przodu! -
Trzymaj się! Ta niewydolność nerek to masakra.... Mnie też odchodziły kociaki takie zbierane z ulicy na tą pakudną chorobę... Wiem jak boli ta niemożność skutecznej pomocy... Rudziaku (*) odpoczywaj tam gdzie jesteś....
-
Poker ma 22 kolory http://www.dogomania.com/forum/topic/333881-dodane-graty-z-chaty-czego-tu-nie-ma-do-2411g22/