Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11677
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Mari23 - na konto Help Animals poleciało dla Ciebie 160 zł. zgodnie z dyspozycją Mattilu. Jak dojdzie bardzo proszę o potwierdzenie na wątku Tinki, po kórej ta kasa została :-)
  2. Tamb, poproszę o numer konta, mam parę groszy dla Ciebie z mojego bazarku.
  3. DORA1020 - poproszę o numer konta, chyba że to jest to samo, które dostałam od Ciebie jak robiłam zakupy na Twoim bazarku. Mam parę groszy dla Ciebie z mojego bazarku. Jak dolecą proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym :-).
  4. Ale chudzina - teraz może być już tylko lepiej....
  5. Rozliczyłam bazarek jeśli mogę 50 proc. dochodu wpłacić na konto, które mam - to co dostałam kiedyś przy okazji zakupów na bazarku - to ok, jeśli konto jest teraz inne to poproszę jego numer na PW bo chciałabym zrobić przelew :-).
  6. Skarbonka Tinki to było 616,80 zł. Dziś Mattilu rozdysponowała swoje wpłaty w kwocie 160 zł. więc mogę spokojnie pozostałą kwotę 456,80 zł. przenieść na kolejnego tyszaka, tym razem Fuksa z wątku Pozostaje co prawda kwestia 20 zł. od Marudy666 ale mam nadzieję, że nie będzie mi miała za złe przekazanie tych środków na Fuksa :-). Tym sposobem finanse Tinki zostają wyzerowane. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję wszystkim którzy kiedykolwiek i jakkolwiek pomogli tej suni, szczególnie tym, którzy swoimi deklaracjami umożliwili jej opuszczenie schroniska i rozpoczęcie życia za kratami. Bez Was to wszystko by się nie udało. Dziękuję najpiękniej jak potrafię
  7. Moja znajoma miała nowotwór płuc. Leczyła się u nas, w Szczecinie i tu jej w pewnym momencie powiedzieli, że nic więcej nie da się zrobić. Musi się nastawić na najgorsze bo ma max. pół roku przed sobą. Kobieta się zawzięła, zadzwoniła do Bydgoszczy, bo tam podobno najnowocześniejszy ośrodek w Polsce, ubłagała jakiegoś profesora i ten kazał jej przyjechać. Efekt jest taki, że już chyba 5 czy więcej lat minęło, ona wygląda promiennie i wcale się na ten inny świat nie wybiera. Ewa szukaj, pukaj, rób wszystko... Trzymam kciuki!
  8. Ala- poproszę o numer konta. Skończył się mój bazarek m.in. dla Twoich zwierzaków. Niewiele tego będzie niestety ale numer i tak poproszę.
  9. WiosnA, doskonale Cię rozumiem. Ja jak wyciągam psiaki, które siedzą po 10 lat w schronisku to też nie raz i nie dwa słyszę "po co?". Przecież one znają to swoje życie, są najedzone, na swój sposób szczęśliwe. Po co in fundować stres i wywracać im to całe ich życie dokładnie do góry nogami? I dopiero jak się widzi jak te psiaki po prostu rozkwitają po zabraniu zza krat jest odpowiedź. Często też pytam tych ludzi czy człowieka po 20 latach odsiadki też lepiej nie wypuszczać z wiezienia? Też nie zna tego co na zewnątrz a tam ma łóżko, jedzenie, opiekę. A jednak się wypuszcza... Każdy powinien dostać swoją szansę. Czy ten co urodził się jako bezdomny czy ten siedzący całe życie za kratami. Czy to człowiek czy pies...
  10. Przekazałam zaległe deklaracje oraz aktualną za sierpień i na razie jestem zmuszona zawiesić swoje wpłaty. Moja sytuacja finansowa jest trudna i każdy grosz się liczy. Tyczka jest na dużym plusie więc trochę łatwiej podjąć mi tą decyzję. Będę do niej cały cały czas zaglądała i jak będzie potrzeba i finanse pozwolą z przyjemnością wrócę do wpłat. Przepraszam bardzo!
  11. Jaki on tam dziadziuś . Jego rozpiera energia i zachowuje się tak jakby nadrabiał stracony czas . Fuks miał operowaną czyraczycę okołoodbytową. Jak dla mnie brzmi to okropnie. Jak go odbierałam to było podejrzenie, że może choroba powróciła bo koło odbytu jest jakieś zgrubienie. Na szczęście i pani doktor w schronisku, i moja pani wet stwierdziły, że to tylko fałd skóry a nie nawrót choroby. Inaczej bym go nie mogła zabrać...
  12. Jaszko - zaglądaj do nas!!!!
  13. Podobno się pakujemy i jedziemy gdzieś dalej. Tylko po co? Tu mi się podoba. Nawet Tina mnie na łóżko wpuściła .
  14. Wsadzili do samochodu i jedziemy gdzieś... Ponieważ popiskiwałem całą drogę to mnie drapały pod bródką całą drogę :-) Dojechaliśmy, można się spokojnie najeść i napić
  15. Tak jak już wcześniej napisałam ze schroniska zabrałam Fuksa. Z kilku powodów. Bo naprawdę wiekowy jednak ma te 17,5 roku. Bo choruje i zaledwie dwa tygodnie wcześniej był operowany. Bo na pyszczku dziwna kreska... Pracownicy schroniska przepuszczają, a i ja się do tego przychylam, że to od żyłki albo druta, którym psiak miał związywany pyszczek żeby nie szczekał... Masakra. Fuks był trochę zdezorientowany e dniu zabrania. Najpierw go przeniesiono do innego kojca, później wykąpano a jeszcze później przyszły takie dwie i zabrały maleńkiego psiaka. W samochodzie popiskiwał ale jak wszedł do domu grazyny9915 to chyba mu się wydawało że trafił do psiego raju. On starszy psiak, niekastrowany a tu nagle wokół niego pięć suczek. Co prawda wszystkie wysterylizowane ale co suczki to suczki . Od razu wpadł mu w oko moja Tinka i chciał ją gwałcić ale Tinka kilka razy szczeknęła i chłopak sobie darował amory. Ale dalej ona była w centrum uwagi . W nocy grzecznie się położył przy łóżku a jak trzeba było wstawać to się okazało że jednak śpi na łóżku . Teraz kilka fotek Wypisali jakieś papiery, przypięli do smyczy.... Jestem przed schroniskiem, oglądam to miejsce uważnie... i jakoś tak niepewnie... Grazyna9915 wzięła mnie nawet na rączki :-). Chyba czuje, że mam stresa...
  16. Może te podziękowania lepiej uzgodnić najpierw z panią wet. Bo jak po tym wpisie zaczną jej dostarczać wszelakie bezdomne i potrzebujące pomocy zwierzaki to ona nie będzie zbyt szczęśliwa...
  17. Dziękuję Tobie Nadziejko i kupującym cegiełki. Jak tylko pieniądze wpłyną zaraz napiszę na bazareczku.
  18. Nadziejko kochana absolutnie nie ignoruję niczego z Tobą związanego. Absolutnie!!!! Po prostu w Tychach na nic nie było czasu a później do Szczecina przyjechała z nami dobra dusza tyskich psiaków grazyna9915 wraz ze swoją 4 psiaków, chciałam jej pokazać jak najwięcej szczecińskich atrakcji i doba zrobiła się absolutnie za krótka. Teraz niestety Grażynka już pojechała do siebie i staram się nadrabiać wszystkie zaległości . Jednak wszystkiego od razu się nie da :-(. Ja nawet, wstyd się przyznać, swój bazarek zaniedbałam, który wczoraj się kończył... bo coś mi się ubzdurało, że jeszcze nie koniec... Lecę na bazareczek i bardzo, bardzo Ci za niego dziękuję! Fuksik też
  19. Dziś tak krótko bo niedawno dopiero wróciłam z Tychów. Ze schroniska zabrałam tego 17-to letniego Fuksa i Farta, któy dotąd miał na imię Gizmo :-). Co prawda myślałam o adopcji 16-to letniego kocurka, takiego biało-czarnego ale okazało się, że jakiś dobry człowiek tego staruszka już adoptował. Tak więc wzięłam kolejnego najbardziej potrzebującego pomocy. I tylko imię mi coś do niego nie pasowało i stwierdziłam, że skoro zabrałam Fuksa to Farta mogę też i tym sposobem Gizmo to teraz Fart. Gizmo Numer ewidencyjny: 2076 Płeć: Samiec Wiek: 12 lat 9 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2016-09-15 Sterylizacja/kastracja: tak Opis: Gizmo jest statecznym kocurem, który z pewnością nie wprowadzi do nowego domu zamieszania. Wprost przeciwnie, swoim spokojnym usposobieniem umili atmosferę. Przebywanie w towarzystwie tego niesamowitego zwierzaka pozwoli sie każdemu wyciszyć. Zachęcamy do adopcji! Jutro, a właściwie już dziś postaram się napisać coś więcej o tym małym szalonym psiaku, który jest przesympatyczny i pozytywnie nastawiony do życia :-). Fotek mam mało z zabrania bo niestety padły baterie ale postaram się coś dorobić na miejscu :-).
  20. U nas w Szczecinie w miarę ok, nawet deszcz rano popadał. A na Śląsku podobno upał....
  21. To trzymamy kciuki żeby się odezwała i zabrała sunię...
  22. Ale chciała do 30 sierpnia czy lipca? Bo tak jakby lipiec jeszcze był...
×
×
  • Create New...