-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
[quote name='chi23']No co ty evel.. To ty nie wiesz że Zuzanka wyczuwa każdą twoją emocję czy zmianę nastroju? I ty mówisz jej że chcesz ją zabić..? Zmiażdżysz jej psychikę.. :diabloti:[/QUOTE] Nie wiem, czy to możliwe - dzisiaj pies dostał w czapę a minutę później znalazł jakieś następne świństwo i zeżarł patrząc mi w oczy. Myślałam, że skórę z niej zdejmę :diabloti: [quote name='chi23']Chodzicie z wiadrem na spacery?:razz:[/QUOTE] No owszem, z tym: [URL]https://lh6.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TbvllEGCbqI/AAAAAAAAEUY/bQ9XEZR5bps/P4290073.JPG[/URL] :grins:
-
Dzisiaj chyba kolejny dzień pt. "Mam ochotę zabić swojego psa". Piesek zatem bawi się w "jestem gównojadem" a ja się bawię w "no to nosisz wiadro przez calusieńki spacer, ha!"... :splat:
-
Kubuś wspaniały, radosny piesek MA WSPANIAŁY DOM!!! :)
evel replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Jak tam żyjecie? Ja tylko chciałam napisać, że w Lublinie na Głębokiej też kastrują bezszwowo, moja dobra znajoma ostatnio kastrowała tam swojego schorowanego malucha w typie yorka i wszystko OK jak na razie :) -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
evel replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
[quote name='skrzeli']Komentować nawet się nie chce ... Wszystko mi opadło po raz kolejny.[/QUOTE] Mnie także, ratujmy słitaśne ślepe szczeniaczki, oł je. W pełni popieram i filodendron, i Martens. -
Działa :D A glany były użytkowane bardzo intensywnie, koncerty, cały okres jesień/zima, jeden okres letni gdy skręciłam kostkę... Widać ujowe jakieś były ;)
-
Cieszę się bardzo :)
-
To se poczytałam trochę :evil_lol: Ogólnie przechodziłam okres zdeklarowanej czerni w ubiorze ;) teraz jest trochę inaczej. Glany uwielbiam, niestety odkąd jedne mi się spaliły w ognisku (na trzeźwo, to był wypadek! :evil_lol:) a drugie po trzech czy czterech latach się rozpadły na kilka części - pasuję ;) Jednak uważam nadal, że nie ma dla mnie lepszych butów, bo normalne wytrzymują zastraszająco krótko :evil_lol: Jeśli chodzi o ubiór innych osób to mnie to zwisa generalnie, aczkolwiek tak, uważam np. białe kozaczki za skrajną wieś :lol: Na Woodstock bym nie pojechała, bo po pierwsze bym nie miała co z bydłakiem zrobić, a po drugie bym nie wytrzymała tyle czasu w tak ekstremalnych warunkach sanitarnych :lol: [quote name='Onomato-Peja']Miałyśmy dzisiaj niefajną sytuację. jakiś narabany koleś wyciągał łapy do rasty a ona wcale nie była przyjaźnie nastawiona (za co ją pochwaliłam) idiota zagrodził nam droge tupiąc i drąc się na psa a jak ta mało co go w rękę nie użarła to stwierdził, że on dzwoni na policję. :razz:[/QUOTE] Ja nie mogę z takimi dziadygami, najpierw łapska pchają a później zdziwko - choć mając powiedzmy dużego psa jeszcze jakoś chyba jesteś w stanie ich przekonać, że to nienajlepszy pomysł, ale pewnie możesz się domyśleć ich reakcji gdy mówię, że mój chomik gryzie :roll: [url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF1297.jpg?t=1304791390[/url] cudne pyłko :loveu: [url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF1350.jpg?t=1304795761[/url] jakaż ona jest zgrabna! Mojej się przytyło ostatnio :siara: ale to wszystko przez "ograniczenia zdrowotne" :roll: Co do umiejętności fotograficznych to się nie wypowiadam, bo takowych nie posiadam w ogóle, ew. sobie mogę podziwiać zdjęcia innych ;) I tak mi się dziwnie zrobiło w momencie, w którym przeczytałam, że masz 15 lat - "z postów" bym Ci dała sporo więcej, moja najmłodsza ma 15 lat i to jeszcze taaaakie dziecko, że szok ;)
-
Czeko wporzo - suchą karmę nawet zjadła, hihi ;) Generalnie został nam dług po hotelowaniu - 171zł. Dzisiaj późnym wieczorem kończy się mój bazar, z którego będzie pewnie lekko ponad 100zł. Czyli zostaje nam +/-[B] 60zł długu... [/B]Bardzo mile widziane wsparcie! :modla::modla::modla: Chciałabym się rozliczyć z czekosiowej jak najszybciej, bo inne psiaki czekają w kolejce ;)
-
Sto lat dla Hexy! Chciałabym, żeby moja sucz w wieku siedmiu lat wyglądała tak dobrze :)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC02302.jpg[/url] buzi mama! :evil_lol: Ogólnie gratulacje, mnie wystawy nie kręcą w ogóle na chwilę obecną, ale zobaczymy z drugim burkiem jak to będzie ;) -
Zależy wszystko od psa. Mój pies zje warzywa w każdej postaci (no, oprócz rzodkiewek :evil_lol:), a za papkę warzywno-owocową z jogurtem i oliwką jest w stanie dać się posiekać i posolić ;) Ale są psy, która na papkę nawet nie spojrzą, jeśli nie jest z wkładką podrobową na przykład :)
-
[quote name='Illusion']Tak, ostatnimi czasy wyszło sporo miotów z niebieskimi psami i wydaje mi się, że to wcale nie był przypadek... Bordery mogą mieć masę różnych umaszczeń, ja lubię takie mocno nakrapiane, pręgusy też są fajne, sobolki, można wybierać i wybierać... :lol:[/quote] Mnie rozwalają merlaki, chociaż sama gdybym miała mieć BC to bym chciała "łysego" workinga, kolor to raczej sprawa drugorzędna, bo one i tak wyglądają jak kundle, hahaha :lol: [quote name='Illusion'] Tosia jest dziwna :evil_lol:. Na samym początku bała się praktycznie wszystkich psów, potem miała na nie kompletną zlewkę, chyba, że jakiś był namolny, no to wpierdziel :diabloti: (ale nie na takiej zasadzie, że od razu by zjadła, bardziej żeby postraszyć i pokazać, że sobie czegoś nie życzy), a teraz z większością nowych psów chce się przywitać, niektóre zaprasza do zabawy, ale tak "naprawdę" to bawi się tylko z Gin.[/QUOTE] Ja ostatnio odkryłam, że jeżeli Zu idzie sobie najpierw na zapoznawczy spacer pod kontrolą (czyli moimi pomrukami o różnej tonacji jak przegina :diabloti:) z drugim psem, to później zazwyczaj jest w porządku - nawet zdarza jej się zaprosić do zabawy :cool3: jednak tak naprawdę bawi się tylko z borderami, głuptak :lol: Zastanawiam się jak to będzie z drugim psem, pewnie ciężko na początku :roll:
-
Tez mi przyszedł do głowy toller, pudel średni, cavalier... Albo kundelek z DT :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pamiętam, jak ze dwa czy trzy lata temu się zastanawiałam przez całe zawody obi jakiej maści jest Milky-Mysza, bo pierwszy raz w życiu widziałam takiego "dziwacznego" bordera :lol: Ale chyba kolor coraz bardziej popularny? ;) Rude bordery też mnie zaskoczyły ;) Gin jest piękny z grzywką i bez - nawet sama nie wiem jak lepiej :loveu: A Tosiak jest chyba z charakteru trochę jak mój sucz ;)
-
Devi jest niebieska jak mama? ;)
-
Dziękować ;) Dzisiaj nareszcie poprawa pogody, wyszło słońce! :multi: Nawet pies się uśmiecha :lol: [img]http://img38.imageshack.us/img38/4874/050811111049.jpg[/img] [SIZE=1]Jakość kupa, ale fota z telefonu, bo bałam się, że zanim wstanę po aparat to przestanie :evil_lol:[/SIZE]
-
[url]https://lh6.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TcWZr9M1pwI/AAAAAAAAElo/lUVg44noLoc/Zdj%C4%99cie0101.jpg[/url] jaki zgon, hahaha! :evil_lol:
-
Moja pluje rzodkiewkami dalej niż widzi :evil_lol: ale też jeszcze nie daję nowalijek za bardzo, Zu to kosmita, więc wolę dmuchać na zimne ;)
-
No i Czekolada ma cieczkę. Cóż, będzie wesoło... Se wybrała pannica odpowiedni moment, nie ma co :evil_lol:
-
[quote name='muzzy']Tu się nie zgodzę :) Luśka daje wcześniej bardzo jasne sygnały i wszystkie psy je rozumieją. Do tej pory raz się tylko zdarzyło, że Luśka się pogryzła i było to parę lat temu z labradorką. A na co dzień świetnie się dogaduje z psami i ma przy tym mocny charakter. Dropucha za to zmienił zdanie w kluczowym momencie i to z tego powodu był konflikt.[/QUOTE] Ale chyba chodziło o to (bico, popraw mnie jak źle myślę ;)) że każdy pies ma prawo do własności, do zabawek. Nie może być tak, że wkracza jedna suka i kradnie wszystkim psom zabawki a właściciele uważają, że wszystko jest OK. Bo nie jest. Nie może być tak, że jeden pies terroryzuje inne. Ja w takich momentach po prostu zabieram zabawki, bo wiem, że może być burda, a nie chcę, żeby psy załatwiały to po swojemu, bo Zu zwykle jest najmniejsza z towarzystwa, więc mam w nosie gadki, że "psy sobie poradzą" - bo mój na tym wychodzi zwykle najgorzej. Tak jak ja gaszę zuzowe akcje pt. "wpierrr... temu psu i już, bo tak!" tak samo wymagam od innych tego, żeby panowali nad swoim psem i jego reakcjami, a jak się za bardzo rozkręci to żeby go hamowali. Mnie osobiście kradzieże zabawek doprowadzają do szału, bo zwykle zabawki wracają w opłakanym stanie. Ale wiem, wiem, ja jestem kosmitką :evil_lol: I to nie jest do końca tak, że Dropek "się zafoszył". Bardzo słusznie z jego strony, że unika konfliktów z suką, która za bardzo na niego napiera. Bo to, że właściciele się lubią i dobrze dogadują, nie znaczy, że mają tolerować takie wyskoki swoich psów względem siebie - tak w skrócie, jakby się komuś nie chciało czytać ;) - uważam, że to było nie fair w stosunku do Dropiastego.
-
[quote name='Aysel'] Lubią arbuzy, truskawki, borówki, jabłka, gruszki. W sumie tego się chyba nie da przedawkować co?[/QUOTE] Mam nadzieję, że nie - moja w sezonie na działce sobie sama zrywa maliny z krzaków, zbiera truskawki, borówki, jak ktoś ją poczęstuje czereśniami (bez pestek) to jest w siódmym niebie :evil_lol: a arbuz w gorące dni znika z prędkością światła. A jak jest z np. agrestem, porzeczkami? Czy są w ogóle jakieś owoce, na które trzeba uważać, oprócz winogron (tu jakieś tam cukry chyba...)? Coś czytałam o cytrusach, ale moja tak sępi, jak ktoś je np. mandarynkę albo grejpfruta, że to też jej się zdarza jeść :roll: Jak suka czuje cytrynę to dostaje ślinotoku ;)
-
[quote name='Ewa&Duffel']A ja akurat jutro mam wolne, w ogóle nie zdaję angielskiego :cool3: Ale za to w poniedziałek wos...już się boję, od jutra ostro biorę się za powtarzanie.[/QUOTE] Ja poszłam na rozszerzony WOS właściwie bez przygotowania, wyszłam w średnim nastroju, wszyscy dookoła skarżyli się, że było taaaaakie truuuudneeee, a dla mnie... No cóż, wydusiłam 50%, jak na osobę bez przygotowania to chyba nienajgorzej :eviltong: Także spoko będzie ;)
-
Czy ja wklejam komuś "prowokujące" foty? Nie. Toteż życzyłabym sobie, żeby i mnie tego nie czyniono. Pies na talerzu mnie nie rusza. Niech każdy zajmie się swoim talerzem i wszyscy będą szczęśliwi. Howgh.