-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
A może mu palma odbiła, bo Czekosi brak? :evil_lol: Jak on żyje w ogóle z innymi psiatymi? -
Jak wpłynie kaska z bazarku to pewnie coś koło 60-70zł.
-
[quote name='badmasi']Proszę zabrać psa, proszę zapiąć psa, proszę skrócić smycz...etc. Ostatnio słowo "proszę" zaczęło brzmieć w moich ustach jak przekleństwo. Na osiedlu wysyp psich młodzików. Każdy jeden bezpardonowo podbiega i natychmiast chce gwałcić moją sukę. Jak używam słowa "proszę" to słyszę-a on taki ciekawski, on chce się przywitać, pobawić, to tylko szczeniaczek (10 ms). Nie mam nic przeciwko witaniom i zabawie ale nie w takiej testosteronowej formie. Niestety gorzej mają właściciele małych psów. Zauważyłam, że jak idę jeszcze z dużym to wszystkie kajtki lądują na smyczy (on cię, pogryzie) [B]a jak tylko z małym to nagle chęć "witania się" we właścicielach rośnie.[/B][/QUOTE] Niestety. Bo mały pewnie ma papierowe zęby, albo składane :cool3: A też zaczynasz warczeć za fyfnastym "proszę zabrać psa"? :evil_lol: Bo ja staram się nad sobą panować, ale czasem nie wychodzi, zwłaszcza teraz jak sucz znowu jest chory i nie bardzo ma jak się sam bronić przed natrętami... Co ciekawe, jak kiedyś prosiłam o "odwołanie psa" to nikt nie rozumiał o co mi chodzi :roll: Teraz jak zwykłe "proszę zabrać psa" nie działa to swojego zabieram pod pachę a tamtego odnoszę/odciągam do właściciela. Myślicie, że choć raz usłyszałam "przepraszam"? :cool1: Co najwyżej wyburczane pod nosem "dziękuję"... [quote name='Ewa&Duffel']I oczywiście zostałam uraczona bardzo mądrą poradą, że psy muszą się obwąchiwać, bo inaczej będą agresywne.[/QUOTE] Ja w takiej sytuacji stwierdzam, że mój nie musi w ogóle się zadawać z innymi psami i nie jest mu to niezbędne do normalnego funkcjonowania :diabloti:
-
Tak się cieszę, że wreszcie Czeko-Maszka ma wspaniały dom :)
-
Fufurek, to zupełnie nie o to chodzi, że chcemy Ci dokopać czy coś. I nie jest naszym, a przynajmniej moim celem to, żebyście przestali chodzić na psie spotkania. Moja suka też się sadzi do innych psów, też wiecznie odstawiała histerię w kagańcu, w weterynaryjnej tubce dostaje "paraliżu", foch, koniec, nigdzie nie idzie - więc widzę choćby po tym, że to jednak nie jest komfortowe dla psa. Spróbuj znaleźć np. fizjologa - zobacz, wcale nie jest tak strasznie jak by się wydawało: [URL]https://lh6.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TbvllEGCbqI/AAAAAAAAEUY/bQ9XEZR5bps/P4290073.JPG[/URL] a pies ma możliwość otworzyć chapkę, ziać, a nawet napić się wody czy zjeść podanego bokiem smakola. A ja nie boję się, że kogoś ugryzie albo że będzie żreć śmieci (to nasza zmora poschroniskowa niestety).
-
[quote name='biszat']Cimi , a czytalas od poczatku ? Rodzinka niezbyt miala czas na szkolenie i zadania umyslowe. ie mowie ze ktos bez doswaidczenia nie moze , ale w tym wypdaku to odpadlo W razie czego zeby ulatwic zrozumienie mojego postu[/QUOTE] Ale biszat, my mówimy już o psie dla koleżanki Naklejki :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A tak zapewniali, że te zastrzyki bez skutków ubocznych :shake: Trzymam kciuki za Rubinkę! :kciuki:
-
No to inaczej - zobaczyłam na zdjęciach niezbyt szczupłego psa w za małym kagańcu, który nie zapewnia optymalnego chłodzenia organizmu. Uznałam za stosowne zareagować, (bo uważam, że ludzie powinni dbać o zdrowie swoich zwierząt, zwłaszcza ludzie zarejestrowani na takim portalu jak ten, który ma w założeniu być m.in. źródłem wiedzy o psach) i tak zrobiłam - co z tym zrobisz, Twoja sprawa. Szkoda tylko, że Twój pies nie powie, co by wolał.
-
[url]http://chopo.pl/index.php?option=com_weblinks&catid=2&Itemid=23[/url] Mój był kupowany w sklepie przy ul. Budy 3B :)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Ja podzielam zdanie evel, może i te uszy kopiowane po całości są widowiskowe, ale trzeba z nimi uważać, bo jak psu nie urośnie duży czerep to wygląda to nieproporcjonalnie. Ja Jariego uszy lubię, mogły by być może ciuteńkę dłuższe, ale za to kształt mają idealny :) A najbardziej mi się podoba w nich to, że ręki do nich nie przyłożyłam :evil_lol: evel, a masz może jakieś zdjęcia swojej dobermanki? Chętnie bym ją zobaczyła :)[/quote] A tam dobermanki od razu, to kundliszcze było ;) Znalazłam jakieś o takie, z dupą ONkowatego kolegi w tle :evil_lol:: [url]http://wd1.photoblog.pl/p1/78/21/18436410.jpg[/url] resztę mam w albumach tradycyjnych i na drugim komputerze pewnie też by się coś znalazło, gdyby poszperać bardziej ;) [quote name='Amber']Wiesz, to, że pies jest zdrowy i nie ma nadwagi to nie znaczy, że nie może nabawić się chorób kręgosłupa. Jamnik ma budowę taką, a nie inną i ma skłonności genetyczne do tego rodzaju schorzeń. Jak piszę, jeżeli ktoś lubi uprawiać ze swoim jamnikiem ten sport to proszę bardzo, na pewno jest to duża frajda dla psiaka, bo jamniki są szybkie, zacięte, zadziwiająco skoczne i lubią rywalizację. Ja jednak bym swoich psów na tor nie puściła i tyle ;). Stawiam na inne jamnicze rozrywki, a więc przede wszystkim kopanie, ganianie po lesie, buszowanie w zaroślach, praca węchowa itp.[/QUOTE] Ja tam słyszałam, że jeśli chodzi o szorstkie jamniki, to są akurat najzdrowsze i najbardziej odporne ze wszystkich trzech yyy odmian? ;) -
[quote name='Fufurek']Bez przesady wtedy nie bylo, az tak cieplo, przynajmniej jak dla mnie 13 stopni to nie jest upal. Poza tym to jest jedyny nadajacy sie kaganiec, bo inny sciaga. Jezeli znajdziesz kaganiec, ktorego nie sciagnie to chetnie taki przyjme. Poza tym niezbyt rozumiem czemu udar sloneczny przez ten kaganiec? Ma jak oddychac, bo nie jest bardzo mocno sciagniety i jak ide z nia na dluzszy spacer to jednak zawsze mam wode.[/QUOTE] Wtedy było 13 stopni, ale u mnie np. dzisiaj w słońcu było 27 stopni a będzie jeszcze więcej. Jeśli chodzi o kagańce, polecam dobrze dopasowany fizjologiczny, robią już teraz nawet małe rozmiary, wystarczy dobrze poszukać, poczytać, popytać w razie wątpliwości (moja suka 10kg ma i sobie chwalę bardzo). Pies nie ma gruczołów potowych takich jak ludzie, więc jego sposób wentylacji to przede wszystkim pysk - im goręcej, tym pies szerzej rozdziawia swoją buzię, a w tubce weterynaryjnej zbyt wielkiego pola do manewrów nie ma. Znam co najmniej kilka psów, które przez takie kagańce miały problemy zdrowotne z udarem włącznie, więc uznałam za stosowne napisać to, co napisałam. Pozdrawiam!
-
Trafiłam tu przypadkiem i może tak średnio na temat, ale mam nadzieję, że właściciel tego psiaka: [URL]https://lh6.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb4YlShpxI/AAAAAAAABdk/7liYFIXcnHo/s720/IMG_3794.JPG[/URL] na upały znajdzie jakiś inny kaganiec, bo szkoda, żeby pies zszedł na udar cieplny... Niestety, temperatura rośnie i czasem robi się naprawdę niebezpiecznie, a po psie nie zawsze widać, że jednak coś jest nie tak. Nie złośćcie się za off topik, w dobrej wierze piszę :oops:
-
Fajnie oglądać psy, które robią coś, co kochają :) Ja studiuję pedagogikę, chociaż niby zawsze myślałam o psychologii... Ale trochę mnie straszyli, że co niby robić po psychologii, zresztą nie dostałabym się na zwykły uniwerek (UMCS) tylko na katolicki (KUL) :diabloti: z moją maturą, bo zdawałam polski podstawę (jak się miało nauczycielkę z d... i wcześniej nie pomyślało to cóż :siara:)... No a ja się nadaję na katolicką uczelnię jak krowa do baletu :lol:
-
[quote name='Ewa&Duffel'] Ja naprawdę podziwiam świętą cierpliwość mojego psa, który ignoruje takich natrętów...[/QUOTE] Ja też. Moja dzisiaj rano prawie urwała łeb jamniczkowi - na flexi, rzecz jasna :diabloti:
-
Hihi, dla uczuleniowców ogólnie BC jest spoko ;) Bo w sumie i indyk i jagnięcina są OK przy alergiach na kurczaka czy wieprzowinę. Zapytam dzisiaj weta co o tym myśli ;)
-
[quote name='BONNIE-FABLE'] Zwierzę ma być tak zabezpieczone żeby nie mogło zaatakować człowieka - kantarek tego nie gwarantuje .[/QUOTE] Więc rozumiem, że Twoje boskie spaniele nie muszą kagańców nosić nigdy, przenigdy, ale wszystkie inne psy już muszą? Bo ja tu czegoś nie rozumiem, są sytuacje w życiu każdego psa, kiedy powinien on nosić kaganiec, ot choćby komunikacja miejska czy międzymiastowa. Pies to tylko pies.
-
Smarująca jeszcze wrzeszczy czasem, jak już jej wszystko opada na tę kwiczącą... Ale to już szczegóły ;)
-
Dziewczyny, znalazłam sudocrem [SIZE=1](z datą ważności 18/11/2013 ;)) [/SIZE]w łazience, zupełnie o nim zapomniałam - dzięki! :Rose:
-
[quote name='behemotka'] A tymczasem, dopóki się nie uda, z mechanicznych "zapobiegaczy" najlepsze są chyba szelki z kółkiem z przodu. Do tego kółka doczepiamy smycz i życzymy parowozowi powodzenia w ciągnięciu :lol:. Siła przyłożona do smyczy po prostu obróci zwierza, powinno podziałać.[/QUOTE] Fajne są, szkoda tylko, że u maluchów nie bardzo funkcjonalne (ja jestem za duża tudzież mój pies jest za mały jak kto woli :lol:), ale myślę, że u większego psa by się sprawdziły ;)
-
Po godzinie marszu szybkim krokiem z małym fochem na początku pt. "leżę tu w trawce se i nigdzie nie idę" (uznałam, że nie poddam się, dopóki pies się co najmniej nie wyleje, bo tak, Zuz jak cierpi jej duma rezygnuje z czynności fizjologicznych) pies padł. Ja też :evil_lol: W ramach rozrywki na wieczór - planuje się smarowanie sudocremem wierzgającego włochacza, pilnowanie czy się nie mlaszcze, jutro z rana na dworze łapanie siuśków od pewnego rozwydrzeńca, po powrocie owinięcie rzeczonego osobnika w bandaż, założenie klosza na pusty łepek. Wycieczka do weta z rzygaczem, zastrzyk w dupsko, odwiezienie do domu, znów smarowanie, kloszowanie, bandażowanie, próba skłonienia psa do zrobienia tej drugiej czynności fizjologicznej... :evil_lol: Ja to mam szczęście :placz: :placz: :placz: :roll:
-
[quote name='Agnes']maszer by wygladal jeszcze gorzej:evil_lol: [/QUOTE] Nie możesz tak pisać - wstydź się! :evil_lol:
-
[quote name='Maziak&Negra']Ano, ja też bym musiała się wziąć za wiosenne zrzucanie sadełka ^^ Krzywdzisz waćpannę, więc pewnie nieprędko przestanie być oburzona. Szczególnie gdy zaczną się zastrzyki. Dobrze, że nie musisz się tłuc, tylko masz pod ręką rękę potrafiącą wstrzyknąć waćpannie płyn ;)[/QUOTE] Mnie też by się przydało, ale że mam trochę stresu ostatnimi czasy to może jakoś nawet łatwiej pójdzie :roll: To jest taka histeryczka, że w życiu takiej drugiej nie widziałam... Mój TŻ łazi za mną i powtarza mantrę "Już nigdy psa ze schroniska, już nigdy psa ze schroniska" :lol: [quote name='*Monia*']Biedna Zu... Zastrzyków się boję, tylko raz w życiu mnie nie bolały - jak brzuch mnie bolał tak, że nie wiedziałam jak się nazywam :roll:. Żeby odchudzić bez wysiłku po prostu nie karm przez tydzień i trzymaj w metalowej klatce bez niczego co by mogła zjeść, na spacery oprócz klatki jeszcze kaganiec żeby nie mogła ozorem trawki skubnąć :diabloti::diabloti:. A serio to na RC obesity ładnie psy chudną z tego co widziałam i czytałam ;)[/QUOTE] A mnie są raczej obojętne, gorzej z pobieraniem krwi ;) Na RC Obesity mnie nie stać, bo drogo ta kukurydza wychodzi :diabloti: Zresztą tam jest kura, więc odpada ;) Zastanawiam się między Britami Care - Light z indykiem albo Senior z jagnięciną... I sama nie wiem.
-
Moja uwielbia jabłka, gruszki, różne śliwki, banany, ananasa, ogórki, pomidory, marchew, pietruszkę, seler, w papkach zjada też cukinię, buraki, czosnek (w rozsądnych ilościach ma się rozumieć), zielsko typu natka pietruszki, wszystko jest generalnie w porządku, więc chyba można dawać :lol: Byle z głową ;)
-
Odgrzewam temat ;) Dzisiaj myślałam, że mi szczęka odpadnie jak u weta na wadze zobaczyłam wagę suczowej - 11kg :oops: Zwykle trzymała się wagi 10-10,5kg, a tutaj takie coś... Może chodzi o to, że spadła jej aktywność ostatnimi czasy - została ostatnio dokładnie przebadana i mamy się "trochę" ograniczać i nie przemęczać psa... :roll: W związku z tym, że mała je BC Medium Lamb&Rice (bo to uczuleniowiec), zastanawiam się nad przerzuceniem jej na Light z indykiem. I jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałam, że BC Light Turkey&Rice ma... większą zawartość energetyczną - to normalne w karmach typu light? Proszę się nie śmiać, w życiu psa nie karmiłam takim czymś :eviltong: No i zastanawiam się jak sucz zniesie zmianę, czy zmieniać etapowo czy jak, bo w sumie to jedna marka tylko "smak" inny... Edit: a może powinnam wziąć opcję BC Senior Lamb&Rice? [QUOTE][B][B]Właściwa dla psów:[/B] [/B]ras małych od 6 lat ras średnich od 7 lat ras dużych od 8lat [B]oraz dla psów, które powinny stracić wagę.[/B][/QUOTE] I teraz sama nie wiem... :niewiem: