Bardzo Ci współczuję...:-( Ważne, że wyszłaś cało ze stłuczki. Na wyprawę po psa idź proszę z kimś, w żadnym wypadku nie sama. :shake: Los daje się kusić do czasu.
Zdrowiej!!!
[quote name='Mysia_'](...)może faktycznie takie rozwiąznie z tymi DT było by dobre? Doradźcie, jak myślicie? :roll:[/quote]
Mysiu skoro zegar tyka biedakowi to myślę, że nawet przechodnie tymczasy są lepsze niż...sama wiesz.:-(
[quote name='maggiejan']Oj, Aniu, widzę że do kontaktów z waszym kier. psycholog by się przydał albo dyplomata... albo jakiś wysoki, dobrze zbudowany pan z blizną na policzku...:evil_lol:[/quote]
Zdecydowanie coś jest na rzeczy...:shake: