Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Ha, ha...ja co mówię mojemu TZ, że kolejny psiak będzie kastrowany to, nie wiedzieć czemu, zaczyna się nerwowo rozglądać...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  2. Do usług, do usług...a to wszystko przez molestowanie Ocelotowe :evil_lol:... W górę sunieczko!!! Na jakim imionku stanęło???
  3. [quote name='GrubbaRybba'](...) Ciekawe, czy się odezwą. Może to jest szansa dla Sary![/quote] O matko, to już zaciskam kciuki...Sarcia jest ładniejszą i pewno równie kochaną, wersją mojej Firki...tak bym chciała by się maleńkiej udało. Już ją widzę na pięknej, kanapowej podusi...
  4. [quote name='Wola'](...)a czy schronisko ma stronę internetową?[/quote] O ile wiem robi się i robi....i....zrobić nie może od X czasu.:shake:
  5. [SIZE=2][B]Smutek owczarka mówi sam za siebie...[/B][/SIZE] [SIZE=2]Owczarki to psy, od zarania powstania tej rasy, ściśle związane z człowiekiem, współpracą z nim, dzieleniem doli i niedoli. Wydawać by się mogło, że mają gen, a w nim zapis: "Wiernie służyć człowiekowi.". Nie każdemu jest to dane, choć dusza prawdziwego owczarka rwie się[/SIZE] [SIZE=2]by wypełnić swą misję.[/SIZE] [SIZE=2]Prosimy o dom i szansę obcowania z człowiekiem dla młodej, 3 letniej suni, przebywającej w schronisku w Tomaszowie Mazowieckim. To zwierzę nie ma nic. Nawet imienia. Swój boks dzieli z innymi przyjaciółmi w nieszczęściu. Spokojna, zrównoważona, zdystansowana i nie wdająca się w psie zaczepki, czeka. Łatwo zgadnąć, wokół czego oscylują jej myśli. [/SIZE] [SIZE=2]Czy jednak ktoś zechce otworzyć przed sunią swe serce, zainwestować [/SIZE] [SIZE=2]w położenie w niej ufności? My to zrobiliśmy i dzięki temu ta piękność dała nam się poznać z jak najlepszej strony. [/SIZE] [SIZE=2]Z pełnym przekonaniem polecamy ją na wspaniałą towarzyszkę, istotę, która będzie zdolna zaskarbić sobie łaski autentycznym zaangażowaniem[/SIZE] [SIZE=2]w człowieka.[/SIZE] [SIZE=2]Czy ktoś z państwa poczuje, że może spróbować odebrać jej spojrzeniu smutek, a oczkom wrócić blask?[/SIZE]
  6. [SIZE=2][B]Urok terierkowatego pyszczka...Sara, jeszcze dziecko.[/B][/SIZE] [SIZE=2]Nic gorszego ponad niedolę dziecka. Nad własnym pochylamy się troskliwie, odmuchamy, by chowały się zdrowo, a włos z głowy, choćby przypadkiem, nie spadał. Bez względu na gatunek, każdej, bez wyjątku, matce los jej dziecka leży na sercu.[/SIZE] [SIZE=2]W Tomaszowie Mazowieckim, w schronisku, przebywa młodziutka [/SIZE] [SIZE=2]1 roczna sunia. Zamiast matczynego ciepła, ma boks, kraty i budę. Ma również coś jeszcze, widok swych współbraci, a ten burzy spokój, sieje panikę, zabija to, co w młodzutkiej, psiej duszyczce jeszcze się dobrze nie wykluło. Każdy schroniskowy dzień gasi radość życia terierkowatej Sary. Jej srebrno - szara sierść traci blask, choć powleczone nią ciałko wciąż tuli się do krat, błagając o dotyk. Żywiołowa, jeszcze radosna, ufna [/SIZE] [SIZE=2]i nieskalana bezradnością, codziennie pyta wzrokiem; "Skąd tu się wzięłam? Dlaczego odchodzisz człowieku?"[/SIZE] [SIZE=2]Niczym nie zawiniony los Sary spędza nam sen z powiek, a jeśli ów sen przychodzi, słyszy w nim płacz niezrozumienia tego psiego dziecka. Jak wytłumaczyć zwierzęciu, że pewnie całe życie przyjdzie mu spędzić na paru parszywych metrach, a jego dni niczym nie będą się różnić od siebie? A może będą???[/SIZE] [SIZE=2]Tylko ktoś z państwa jest w stanie odwrócić kartę losu Sary...Nie dopuśćmy, by okazało się, że ta sunia wyciągnęła krótszą zapałkę [/SIZE] [SIZE=2]i przegrała.[/SIZE]
  7. [SIZE=2][B]Mix dużych ras. Dostojeństwo zaklęte w spojrzeniu...[/B][/SIZE] [SIZE=2]Trudno jest minąć obojętnie osobę o przeszywającym, magnetycznym[/SIZE] [SIZE=2]spojrzeniu. W głowę zachodzimy, co w jej duszy gra. Czujemy się zauroczeni, działamy instynktownie, jakby pod presją czegoś silniejszego. Tryska cała otoczka magii i...już przepadamy z kretesem.[/SIZE] [SIZE=2]Tak właśnie się stało, gdy zobaczyliśmy Ediego. Pięknego, dostojnego, dumnego psa. Budził rzeczywisty respekt, z jego oczu biła powaga, dostojeństwo, a jednocześnie rodzaj ciepła, które kruszyło mur dystansu. Staliśmy jak zahipnotyzowani.[/SIZE] [SIZE=2]Edi okazał się wspaniałym, spokojnym i zrównoważonym psem, okazującym szacunek i oddanie człowiekowi. Nie mamy wątpliwości, że dla kogoś, kto obdarzy go uwagą, szczęściem danej szansy, Edi zrobi wszystko, jako przyjaciel i obrońca.[/SIZE] [SIZE=2]Ten cudowny 3-4 letni pies, o niespotykanie ciętych uszach, co dodaje mu wyłącznie uroku oryginalności, na taką szansę czeka. Nie pozwólmy by schroniskowe kraty odebrały mu chęć życia, by jego niepowtarzalność[/SIZE] [SIZE=2]została zdeptana prawidłami rządzącymi wegetacją w zamknięciu.[/SIZE] [SIZE=2]Błagamy o życzliwe spojrzenie na Ediego, gwarantując, że on ze wszech miar godzien jest uwagi, inwestycji zaufania i serca. [/SIZE] [SIZE=2]Kto pozwoli pokochać się Ediemu???[/SIZE] [SIZE=2]Wszelkie informacje o Ediem, psie przebywającym w schronisku w Tomaszowie Mazowieckim udzielane są pod numerem......lub drogą mailową......[/SIZE]
  8. Biedak, będzie śpiewał falsetem.;)
  9. Uchylcie rąbka tajemnicy!!!
  10. Luizo, na jakim etapie są uzgodnienia fotkowe? Wierzyć się nie chce, bo sprawa dorobienia zdjęć ciągnięcie się sporo wstecz, że koleżanka ma z tym taki problem. Rozumiem, że jeśli sama nie ma aparatu to i wymiotło wokół niej wszystkich, ewentualnych posiadaczy? :shake: Przyciśnij ją proszę, przecież to dla dobra suni. Nic tak się nie kłania oku jak obraz.
  11. Coś niesamowitego! Sunia wygrała życie dzięki Tobie Doroto!!!
  12. Ja Ci Weronię nie spróbuję wystopować z wątpliwościami, bo sama je mam. Nie wierzę w nagłe, zwłaszcza pod presją, nawrócenia i powtórzę, że szczerze chciałabym się mylić.
  13. Mój Boże oby ta Pani się zdecydowała.
  14. Uciekaj Mrówencjo przed skalpelem!!! Zdrowiej ślicznoto!:loveu:
  15. DIF - masz przepiękne dzieci!!!:loveu: :loveu: :loveu: Piszę się na tę budę!!! :multi: Nie omieszkam oznaczyć terenu!!! Hacjenda jak ta lala!!! :multi:
  16. [quote name='Lulka']najgorsze jest to ze tak wyglada a nawet jeszcze gorzej prawie kazde gospodarstwo(...)[/quote] Załamałam się tym info o wspomnianych, innych gospodarstwach. Denis, dlatego chciałam golnąć cykutę:evil_lol:, haha...wiem co to jest...chciałam odejść w niebyt i już nie czytać tych okropności.
  17. 3mam kciuki żeby się udało.
  18. [quote name='andzia69']Majga - zapomniałaś dodać, że ty się dasz wyadoptowac z całym twoim zwierzyńcem:eviltong:(...)[/quote] Oj Ty donosicielko!!!:p
  19. [quote name='andzia69']Oby! Jak będą czuć oddech na plecach to moze faktycznie będzie lepiej! (...)[/quote] Oddech Temidy i Gorgony tu może nie wystarczyć. Pierwsze "toto" z przepaską na gałach nie dopatrzy, a drugie brzydkie i nie przemówi do zmysłów (ale może chociaż wystraszy???). Cóż, przyłączam się do tych, co chcą być wiarą nakarmieni. Zaprawdę powiadam Wam, pierwej...pal sześć cytaty, odpowiedzialność pod presją mało mnie przekonuje. Idę sobie golnąć z cykuty. Twoje zdrówko Denis.;)
  20. [quote name='DIF']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Masz "pw" !![/quote] Odpisałam. Woda to na mój młyn!:loveu:
  21. Skąd jesteś Erazm? Hm...u mnie jest przygarnięta astka i druga mała sunia ale żyją w komitywie, są i 2 kotki ale całość zgrana. To nie dużo dni. Mieszkam w Łodzi.
  22. [quote name='DIF'][B][SIZE=3](...)[/SIZE][/B][SIZE=2][B]D[/B][/SIZE][B][SIZE=3][SIZE=2]obrze sprzątasz? I wybieg mam.... i budkę ze słomą Ci skombinuję....! Chcesz? :evil_lol:[/SIZE][/SIZE][/B][/quote] No jacha, że chcem!!! :multi: Czy dobrze sprzątam? Jak się rodziłam to doktor wyciągnął najpierw mopa, a dopiero ja się wygramoliłam. Też mi pytanie!:roll: Budka ze słomą? W to mi graj! Wybieg niekoniecznie ale mały kącik do medytacji by się zdał. Jak codzień nie "zamantruję" to chodzę jakaś taka niedorobiona.:oops:
  23. [quote name='dena'](...)Ekipa kontrolna z Krakowa teoretycznie powinna tam już być... Za niedługo postaram się dowiedzieć nieco więcej.[/quote] Oby poszło gładko.
  24. [quote name='DIF'](...)ale obiecuję, że nie zapomnę!!!(...)[/quote] O o o i jeszcze coś, póki czas: mam pełen garnitur zębów, tnę jak brzytwa...z wiekiem, jak wypadną obiecuję w obronie bodaj zamemłać wroga...Nie jestem natomiast wysterylizowana :shake: ale się zaprzysięgam - dooopy nie dam :oops:, chyba, że mi pańcia pozwoli! ;) :diabloti:
×
×
  • Create New...