[B]"Czy można wyskakać miłość?"[/B]
Wyskakać? Nie, nie jest to błąd w sformułowaniu. W tomaszowskim
schronisku jest pies, mix terierka, który próbuje wyskakać sobie miłość człowieka. [B]Smutne, ale prawdziwe.[/B] Skoczek robi dosłownie wszystko, by swoimi wyczynami skupić ludzką uwagę, zjednać uczucia, zaskarbić
łaskę wyjścia, nie na chwilę, na zawsze. Psiak ma jeszcze jeden cel, który pracownikom schroniska i wolontariuszom rozdziera serca. Nie znajdując dla siebie, jak dotąd, uczucia potencjalnego, nowego pana robi, co w jego psiej mocy, by uciec przed szaleństwem tęsknoty.
Skoczek jest młodym (1,5-2lat), dobrze funkcjonującym w otoczeniu innych, psem. Energiczny, żywiołowy, zabawny, całym sobą sygnalizuje, jak bardzo pragnie obecności człowieka. [B]Patrząc w ludzkie oczy chce się w nich zatopić. Na ten moment zamiera, staje dla niego czas. Serduszko Skoczka zaczyna tętnić nadzieją, a ona umiera, gdy człowiek mija jego klatkę.[/B]
Błagamy o pomoc dla tego cudnego psiaka. On czeka by komuś ofiarować swoją miłość i oddanie, tak mało oczekując w zamian.
[B]Niech skok w objęcia swego pana będzie tym najbardziej akrobatycznym.[/B]
Wszelkie informacje na temat Skoczka można uzyskać kontaktując się z: