Poker
Members-
Posts
84541 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Wygląda na to, że między psiaczkami rozwinęła się silna więź. Psy potrafią ją bardziej okazać, niż ludzie.
-
Przykro mi , ale nie mogę nie chcę i zmieniać terminu. Zbyt dużo czasu zajęłam kilku osobom, by teraz odkręcać. poza tym chętna pani ma w tym tygodniu urlop, który chce poświęcić na adaptację Oreo. Myślę, że Oreo da radę. A jak dobrze pójdzie, to jutro będzie w swoim domu. Mam przygotować umowę adopcyjną. W czyim imieniu mam ją napisać? Będę dzwonić do Onaa.
-
Część osób myśli, że ogłaszająca osoba chce oddać swojego psa, jeżeli jest w nim napisane np. oddam psa w dobre ręce. Nieraz miałam telefony z pretensjami dlaczego chcę oddać swoją sunię, mimo że nie dawałam ogłoszeń z taką treścią. po wytłumaczeniu o co chodzi, niektóre osoby dziękowały za to , że pomagam psom.
-
Nikt na razie niczego nikt niczego nie chce operować ! gdzie to wyczytałyście ?? Ponieważ Oreo chodzi nieprawidłowo i jedni chętni wycofali się z adopcji, doszłam do wniosku, że trzeba go skonsultować u ortopedy i uzyskać konkretną opinię o stanie łap. Nie podejmę się oddania psa z niewyjaśnioną sytuacja zdrowotną. Ktoś musi adoptować go z pełną wiedzą. I jak pisałam, to dr Bieżyński jest jednym z najlepszych chirurgów ortopedów. To ten sam, który operował naszą Tyćkę. LILU mówiła, że z Oreo przyjechała płytka, mam nadzieję, że z jego RTG.
-
Przyszły DS Wabi to rodzice, syn 13 lat i córcia 10 lat. Syn jest w ciekawym wieku i wyraził zgodę na psa , a reszta rodziny bardzo chce Wabi. Szczególnie tato i córcia mają fisia . Dziewczynka obejrzała jakiś serial o tym jak postępować z psem. Dom jest w spokojnym miejscu z ogródkiem i z terenami spacerowymi dookoła. W domu jest 5,5 letni świnek o imieniu Groszek. Rozmawialiśmy o jego bezpieczeństwie. Do państwa przychodzi często kocia z sąsiedztwa. Pan pracuje zdalnie. W razie wakacji będą zabierać Wabi z sobą, ewentualnie zostawiać u zwierzęcolubnych rodziców pana. Jeżeli Wabi reaguje na to imię, to nie będą zmieniać. Oczywiście jak zwykle nagadałam się o bezpieczeństwie sui.
-
Mam dograny transport Oreo od LILU do weta , jestem umówiona z chętną na spotkanie też u weta. Pani podała mi dane do umowy adopcyjnej. Rozmawiałyśmy też na temat kosztów ewentualnej operacji Oreo ( oby nie). Pani przepraszała, że może dołożyć ok. 300 zł. Myślę, że i tak lepiej dołożyć z kasy psiulka do operacji, niż by miał siedzieć w hoteliku zamiast we własnym DS. Tola powiedziała, że najwyżej założy zbiórkę, a ja tez poszukam sponsorów. Mam jednak nadzieję, że operacja nie będzie potrzebna. Będę dzwonić do LILU, żeby z nią dograć przekazanie Oreo.
-
Pani już dzwoniła. Wygląda na to , że może dać Oreo bardzo dobry domek. Pani mieszka z córką studentką. W grudniu nagle straciły sunię, chyba udar albo zator płuc. Poinformowałam panią o sytuacji z łapkami Oreo co panią nie przestraszyło. Umówiłyśmy się na spotkanie u dr Bieżyńskiego . Jak wszystko zagra, to odwiozę panią z Oreo do domu od razu robiąc wizytę przedA. Omówiłam z panią dwa warianty; gdy łapki nie będą wymagały operacji - sytuacja jest jasna. Gdy będą wymagały operacji, to pani z córką jest gotowa opiekować się psiurkiem po operacji . Spytała czy musiałaby sama finansować operację. Byłam niegrzeczna i bez pytania na wątku , odpowiedziałam, że Oreo ma trochę pieniędzy zebranych na hotelik i wtedy dostałby od nas dofinansowanie. Co Wy na to? Po tej rozmowie zadzwoniłam do DS Nany, suni adoptowanej od nas z DT 4 lata temu i poprosiłam o pomoc w transporcie Oreo do weta we wtorek. Pani natychmiast się zgodziła. Mruczka niestety nie jest zmotoryzowana, więc nie mogła pomóc. Ale się dzieję. Zaraz wychodzę na wizytę przedA dla Wabi.
-
No coś Ty, dziś młodsze wychowują starszych, i rodzeństwo i rodziców.
-
To i pracy jest kilkanaście razy więcej. To nie taśma, że się ustawi maszynę . Kilkanaście razy więcej odpowiedzialności, nie mówiąc o czynnościach przy psach. Znam problem, bo do mnie ludzie też mówią czy przy okazji to bym mogła.... Wtedy pytam czy jak ktoś kupuje buty , to czy przy okazji dostaje kapcie, albo kupuje chleb, to czy przy okazji dostaje bułkę?