Poker
Members-
Posts
84531 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
jak to nic? to bardzo dużo. Cieszę się, że sunie bezpieczne. No i właściciel jednak chociaż trochę się poczuł do odpowiedzialności. Może wystraszył się fundacji?
-
Dzwoniła do mnie pani, która adoptowała od nas w 2012 r. Braszkę, sunię z Radys. Sunia umarła w sierpniu po 2 latach leczenia z powodu Cushinga. Wraz z mężem dojrzeli do adopcji kolejnego pieska. Pomyślałam o Loni. I mam pytanie dlaczego Lonia ma mieć dom bez dzieci? Państwo będą mieć za parę miesięcy wnusię, która będzie mieszkać osobno ,a le na pewno będzie odwiedzać dziadków. Na tym samym podwórku mieszka kot i pies, więc jest ważne, by Lonia nie goniła ich po spotkaniu. Oczywiście wszystkie zwierzaki mieszkają w mieszkaniach. Wizyta przedA nie jest potrzebna. Spytam jeszcze jak sytuacja wygląda u Loni od Toli. Gdzie są linki do ogłoszeń Natki ?
-
Dzwoniła do mnie pani, która adoptowała od nas w 2012 r. Braszkę, sunię z Radys. Sunia umarła w sierpniu po 2 latach leczenia z powodu Cushinga. Wraz z mężem dojrzeli do adopcji kolejnego pieska. Pomyślałam o Loni. I mam pytanie dlaczego Lonia ma mieć dom bez dzieci? Państwo będą mieć za parę miesięcy wnusię, która będzie mieszkać osobno ,a le na pewno będzie odwiedzać dziadków. Na tym samym podwórku mieszka kot i pies, więc jest ważne, by Lonia nie goniła ich po spotkaniu. Oczywiście wszystkie zwierzaki mieszkają w mieszkaniach. Wizyta przedA nie jest potrzebna. Spytam jeszcze jak sytuacja wygląda u Natki od EwaMarta.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Poker replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Serce pęka. -
Dziś spędziłam dużo czasu na telefonach związanych z Oreo. Rozmawiałam z p. Krzysztofem z Hanoweru i jego znajomą Niemką, która chce Oreo. Zmartwił mnie wiek pani, bo ma 68 lat. powiedziałam o tym zarówno panu jak i pani. Pan zrozumiał moje obawy w pełni. Powiedział, że może adoptować Oreo na siebie i w razie potrzeby przejmie opiekę nad nim. Pani jest pełna sił, mieszka w domu z ogrodem, jeździ samochodem. 3 miesiące temu umarł jej 14. letni pies, którego adoptowała z Hiszpanii. Był spory, bo miał 55 cm w kłębie. Pani od 17. roku życia ma cały czas psy. Zgodziła się na wizytę przed adopcyjną. Mogliby wyjechać po Oreo mniej więcej w pół drogi z Hanoweru do Polski. Myślę , że nie ma na razie potrzeby podejmowania decyzji w żadną stronę. Ze względu na problem Oreo z tylnymi łapkami myślę, że należy wyjaśnić sytuację do końca. Jak było widać wcześniej, dla potencjalnych chętnych jednak stanowi to problem. Dlatego też umówiłam Oreo na wizytę u dr Bieżyńskiego na wtorek, 25 stycznia, wieczorem. LILU Tosi już powiadomiona o terminie. Ma przypuszczalnie kogoś znajomego w Hanowerze i mogłaby poprosić o wizytę przedA.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Chyba o Goplanę, opis jej stanu jest zatrważający: Wypadł jej z pochwy ogromny guz, na odbycie pojawił się polip, który krwawi przy załatwianiu się, a w pęcherzu ma kryształki. Wszystko nagle i jednocześnie. Jest nastoletnią suczką, ktora przez jaskrę miala amputowane obie gałki oczne. We wtorek jedzie na operację. Być może w środku jest drugi guz. Goplana zachowuje się normalnie, je jak smok, ale trzeba przeprowadzić operację, bo guz urósł ogromny. Juz wczesniej dostala leki przygotowujące ją do operacji. Też trudno mi ją dać na stół, bo może nie przeżyć. W takim razie życzę powodzeni. Oby nie cierpiała. -
Kolejna sunia , FROTKA, pod moją opieką w hoteliku u Anecik.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Przysłała, ale ja nie cierpię zgrywania z mojej durnej komórki. Spróbuję. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jaaga, wiem że kochasz psy, ale zastanów się czy jest sens narażać sunię na ogrom cierpienia? Biorąc pod uwagę jej wiek jak długo ma szansę pożyć o ile przeżyje operację. Jestem zdania, że właśnie z miłości trzeba pozwolić odejść psu godnie, bez zbędnego cierpienia. -
Kolejna sunia , FROTKA, pod moją opieką w hoteliku u Anecik.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Ostatnio miałam kontakt z DS Frotki. Wszystko jest super. Cała rodzina bardzo ją kocha i nie wyobraża sobie życia bez niej. Ona uwielbia dzieci i codziennie rano maja rytuał. Frotka wpada do pokoju chłopców i ich budzi. Potem jest zabawa w łóżkach i dopiero szykowanie się do wyjścia z domu.